.

1 2 1 2

piątek, 21 lutego 2014

STORY CUBES

napisane przez Agnieszka o godzinie 12:00 3 Komentarze

Widziałam niedawno w sklepie grę STORY CUBES. Strasznie mi się spodobała ale postanowiłam zrobić własną wersję tej gry, tak by można było ją dowolnie modyfikować i dodawać elementy, które nam pasują.

Buraczany sposób na odporność

napisane przez Agnieszka o godzinie 08:00 6 Komentarzy

Szczerze powiedziawszy nie pamiętam już kiedy i od kogo usłyszałam o tym sposobie wzmacniania odporności ale już od jakiegoś czasu praktykuję " na synku" i chyba działa. Biorąc pod uwagę jak to się ostatnio rozłożyła cała rodzina oprócz najmłodszego, mam namacalne dowody.


Nie ma tu żadnych tajnych składników. Otóż codziennie podaję Oliwierowi łyżeczkę syropu z buraka, który to sama przugotowuję. 

W umytym buraku odcinam górę i wydrążam niewielki otwór. Zasypuję go cukerm i gdy postoi w cieple, już po 24 godzinach puszcza sok.

Co kilka dni przygotowuję nowego buraka by soku nie zabrakło i podaję synkowi łyżeczkę raz dziennie. 

Może macie ochotę wypróbować?



czwartek, 20 lutego 2014

Papierowy warsztat ... papierowe pojazdy

napisane przez Agnieszka o godzinie 09:00 2 Komentarze

Niedawno Patrycja pokazywałam Wam WYCINANKI, którymi Bawił się Gabryś a w tym samym czasie Oliwier szalał również z papierowymi autkami w odrobinę innej postaci.


My trafiliśmy na tę książeczkę w Tesco. Od razu wpadła Oliwierowi w oko.

środa, 19 lutego 2014

Szpiegowskie LEGO -pudełko

napisane przez Agnieszka o godzinie 13:30 2 Komentarze

Większość dzieci, które znam uwielbia bawić się klockami lego. Mają one wiele zalet. Rozwijają wyobraźnię, kreatywność, rozwijają wyobraźnię przestrzenną oraz uczą przestrzegania zasad (gdy budujemy krok po kroku według instrukcji). Czy można się jeszcze jakoś inaczej nimi bawić? 


wtorek, 18 lutego 2014

Portrety z talerzyka

napisane przez Agnieszka o godzinie 23:43 2 Komentarze

U nas nie dość , że sezon chorobowy (tylko synek jakoś się trzyma) to w dodatku mamy tygodniowe ferie. Nie ukrywam, że zabawa z dzieckiem i wymyślanie różnego rodzaju aktywności jest dość trudne zwłaszcza jak się ledwo na oczy widzi i w dodatku ma się ochotę wypluć własne płuca podczas ataku kaszlu. Jednak trzeba jakoś dziecię, które nie jest stworzeniem televizyjnolubnym, jakoś zająć by domu nie rozniosło. Dlatego też ostatnio zagościło u nas sporo "odświeżanych" prostych zabaw. Była ciastolina, kolorowy ryż, malowanie farbami a ostatnio powstały też PORTRETY Z TALERZYKÓW PAPIEROWYCH.


niedziela, 16 lutego 2014

karty obrazkowe - Kapitan Nauka !!

napisane przez Pati K o godzinie 14:00 Podziel się swoją opinią

Witajcie.
Moje dzieciaki śpią więc wklejam dla Was trochę postów - jakby Wasze nie spały, a Wy nie mieli już pomysłów co z nimi robić.
Przedstawię Wam coś co dostał nasz synek od swojej cioci Kasi na urodziny 1-wsze.

BAZGROSZYT - po angielsku.

napisane przez Pati K o godzinie 13:29 3 Komentarze

Kiedyś już Mama Oliwierka pisała o tym jak bawi się i uczy z synem razem z Bazgroszytem. Mój Gabryś jest już w takim wieku ( skończył  trzy latka), że postanowiłam rozpocząć intensywniejszą przygodę z językiem angielskim. O tym jak Oliwier uczył się z Bazgroszytem możecie przeczytać TU i TU.
Jak macie chwilę to odwiedźcie te strony bo Aga T z Oliwierem przedstawia tam dużo pomysłów na zabawę i naukę literek i cyferek.

Nam wpadła jednak do rączek inna propozycja bazgroszytu - mianowicie zabawy i ćwiczenia z językiem.
Więcej możecie przeczytać TU.

Akademia Malucha - czasopismo dla dzieci !

napisane przez Pati K o godzinie 13:06 1 Komentarz

Ostatnio dość dużo siedzimy w domu. Choroby nas zmogły na dość długi czas. Żeby nie oszaleć w domu ( czasami ze swoją dwójką już nie daję rady), wymyślam co się da i gdzie się da.
Wpadła nam w ręce gazeta. Niby taka prosta - a jednak pochłonęła nas z Gabrysiem na dość długi czas.

piątek, 14 lutego 2014

Walentynki w cekinki...

napisane przez Agnieszka o godzinie 08:03 3 Komentarze

Ostatnio wspominałam, że ulubionym kształtem Oliwiera jest serce i dlatego też WALENTYNKI to jego ulubione święto. Już od ponad dwóch tygodni odlicza dni do 14-go lutego i wszędzie rysuje i tworzy serca. Jednym z ostatnich wytworów synka były WALENTYNKI W CEKINKI.


czwartek, 13 lutego 2014

Słodkie serca

napisane przez Agnieszka o godzinie 20:47 1 Komentarz

Tym razem chcę zaproponować coś na słodko. Mogą być to WALENTYNKOWE  CIASTECZKA  jak ktoś ma ochotę lub po prostu ZWYKŁE KRUCHE CIASTECZKA "Z DZIURKĄ" :)



Składniki:
2  szklanki mąki  pszennej zwykłej
1 szklanka mąki pszennej pełnoziarnistej
2 żółtka
1/2 szklanki cukru pudru
250 g masła lub margaryny
1 cukier waniliory
1 mała paczka landrynek malinowych 

Najpierw zagniatamy wszystkie składniki oprócz landrynek na jednolitą masę i pozostawiamy na godzinę w lodówce. Po godzinie wałkujemy na placek grubości około 5mm i wycinamy kształty jeden większy a drugi w środku mniejszy ( robimy dziurkę).




W tą "dziurkę" wsypujemy pokruszone landrynki i wstawiamy do piekarnika nagrzanego do 200 stopni na około 15-20 minut ( aż będą zarumienione).

Mój synek nie mógł się oprzeć ciasteczkom :) tym bardziej, że są w jego ulubionym kształcie.






 Smacznego życzę!





niedziela, 9 lutego 2014

Wycinanki - pojazdy dla maluchów

napisane przez Pati K o godzinie 21:01 5 Komentarzy

Witajcie.

Chciałam Wam pokazać jak tata może się pobawić z dzieckiem - i wpadło nam w ręce - wycinanki - coś dla dzieci od 4-6 lat wydawnictwa www.siedmiorog.pl - kategoria POJAZDY.


 Książeczka z nadciętymi modelami do składania przez dziecko. Ogromnym atutem książeczki jest prostota i trwałość modeli - każde dziecko będzie potrafiło je zbudować samodzielnie. Dodatkowym atutem jest tematyka. Samochody fascynują wszystkich chłopców i niejedną dziewczynkę, po złożeniu modele staną się zabawkami do wielogodzinnej zabawy.




 Mimo, że nie trzeba do tego używać nożyczek - Gabryś postanowił poprawić niektóre wersje i powycinać.
Każda strona jest dokładnie opisana, nie trzeba wiele pracy, aby powstał super samochodzik ;)

A oto efekty pracy tatusia z syneczkiem :



Chłopcy urządzili sobie po tym wielki tor do zabawy, i jeździli w tą i z powrotem. Niestety padła mi bateria w aparacie i nie mogłam tego już sfotografować - niemniej polecam - kreatywnej zabawy na długie godziny.

Jeżeli podoba Wam się taki zestawik - można go kupić TU za jedyne 10.78 zł. Bardzo polecam bo to bardzo niska cena - jak za takie super zajęcie synka.


piątek, 7 lutego 2014

Rysuję labirynty i piszę :)

napisane przez Pati K o godzinie 21:10 21 Komentarzy

Druga książeczka jaką chciałam Wam przedstawić to : "Rysuję labirynty i piszę"



Jak przygotować młodsze przedszkolaki do nauki pisania? Polecamy zabawę z labiryntami, którą proponuje edukacyjna książeczka „Rysuję labirynty i piszę”. Odnajdywanie drogi, wodzenie po śladzie i kluczenie po liniach plątanin jest wciągającą rozrywką, która pomaga dziecku rozwijać wiele umiejętności. Dzięki ciekawym zadaniom dzieci ćwiczą koncentrację, uczą się poprawnego trzymania ołówka, a przede wszystkim dobrze się bawią. Dodatkowym atutem książeczki są liczne kolorowe naklejki.



Książeczka nie jest w środku kolorowa, ma tylko naklejki kolorowe. To jak dla mnie jest plus - można bez problemu zrobić xerówki i dawać dziecku co jakiś czas, żeby od nowa ćwiczyło dane zadanie.




 Książeczka kosztuje 4.20 zł i jest dostępna niemal natychmiast na stronie www.aksjomat.com

Tą powyżej możecie kupić TU
Mam niespodziankę dla naszych czytelników.  Osoba, która jako pierwsza napisze komentarz poniżej - otrzyma od nas książeczkę. Polecam !


szlaczki i labirynty dla 4-latka ! Publikacja wyd. Aksjomat

napisane przez Pati K o godzinie 20:57 1 Komentarz

Witajcie.

My wciąż chorzy - tak więc oglądania książeczek, ćwiczeń grafomorotycznych i wszystkich innych tego typu robimy ile się da.

Wpadła nam ostatnio w ręce publikacje wydawnictwa Aksjomat  - nazwę ją : " szlaczki, fale i zygraczki".


Mamy dwie książeczki tego typu - obie inne a jednak podobne.

Jedna z nich to : " szlaczki czterolatka" jest bardzo kolorowa, ma dużo naklejek.




Rysowanie szlaczków i pisanie po śladzie to najlepszy sposób na przygotowanie dziecka do nauki pisania. Rysując, dziecko uczy się odpowiednio trzymać kredkę, kreśli pierwsze linie, uczy się cierpliwości i dokładności.  Mój 3 letni syn świetnie sprawdził się rysując, kolorować za to nie lubi.





 Zobaczcie poniżej jak mój syn ( który średnio kwapi się do tego typu zajęć czy prac) robił ze mną i swoim rocznym bratem zadania. Najważniejsze były dla niego medale, które dostawał na sam koniec danego ćwiczenia.


Szukanie dróg w prostych labiryntach, rysowanie po śladzie fontanny, którą słoń robi w kąpieli, łączenie zwierząt z ich domkami czy kończenie rysunku łódki – na szesnastu stronach tej książeczki czekają na dzieci interesujące, dostosowane do możliwości czterolatka zadania ze szlaczkami i barwne, sympatyczne rysunki, których bohaterami w większości są zwierzęta. Każdemu zadaniu towarzyszy dobór odpowiedniej naklejki. Poprawne wykonanie zadania dodatkowo nagradzane jest naklejką-medalem.




Najbardziej podoba mi się to, że książki są łatwo dostępne oraz tanie. Mi paczka przyszła w ciągu 2 dni.

Jeżeli i Wy chcecie poćwiczyć z dzieciakami - publikacje możecie kupić TU POLECAMY !!!!

Książeczka kosztuje 5.70 zł. Warto kupić kilka sztuk na raz i trzymać w domku. Na pewno Wam się przydadzą na długie zimowe wieczory.

shareThis