.

1 2 3

piątek, 21 lutego 2014

Buraczany sposób na odporność

napisane przez Agnieszka o godzinie 08:00 6 Komentarzy

Szczerze powiedziawszy nie pamiętam już kiedy i od kogo usłyszałam o tym sposobie wzmacniania odporności ale już od jakiegoś czasu praktykuję " na synku" i chyba działa. Biorąc pod uwagę jak to się ostatnio rozłożyła cała rodzina oprócz najmłodszego, mam namacalne dowody.


Nie ma tu żadnych tajnych składników. Otóż codziennie podaję Oliwierowi łyżeczkę syropu z buraka, który to sama przugotowuję. 

W umytym buraku odcinam górę i wydrążam niewielki otwór. Zasypuję go cukerm i gdy postoi w cieple, już po 24 godzinach puszcza sok.

Co kilka dni przygotowuję nowego buraka by soku nie zabrakło i podaję synkowi łyżeczkę raz dziennie. 

Może macie ochotę wypróbować?



6 komentarzy :

  1. o tym jeszcze nie słyszałam, ja robię tak ale z cebulą i cukrem...

    OdpowiedzUsuń
  2. A to ciekawe! teraz dużo mówi się o burakach, to chyba naprawdę cenne warzywo pod kątem witamin. U nas wciąż ktoś choruje, chyba przygotuję taką miksturę dla rodzinki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ponoć wzmacnia produkcję czerwonych krwinek, ale nigdy tego nie próbowałam...u nas króluje cebula z czosnkiem, miodem, sokiem z cytryny i żurawiny :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Właśnie przygotowałam, mam nadzieję że będzie skuteczne. Ja tarkuję imbir, wyciskam mleczko, dodaję do niego miód i sok z cytryny, w okresie choroby podaję dwa razy dziennie, a w normalnej sytuacji raz dziennie.

    OdpowiedzUsuń
  5. O tak na pewno wypróbuję! Nie zaszkodzi a i o brak anemii taki syropek na pewno się zatroszczy ;) Super info, dziękuję!

    http://domowymemuar.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  6. Puszcza sok nawet wtedy, gdy stoi w lodówce ;)

    OdpowiedzUsuń

shareThis