.

1 2 3

poniedziałek, 13 stycznia 2014

Wirusy i bakterie ... czyli przygody z LAPBOOKIEM ciąg dalszy.

napisane przez Agnieszka o godzinie 23:52 17 Komentarzy

Kilka dni temu, podczas jednej z rozmów na temat chorób, zdrowia i higieny, z ust Oliwiera padło pytanie " czym się różnią wirusy od bakterii?" Przyznam się, że biologię miałam dość dawno, a nie chcą synkowi opowiadać głupot, sięgnęliśmy po różne książki z tej dziedziny jakie mamy akurat w domu. Potem poprosiliśmy o pomoc "wujka Google" i tak zebrała nam się całkiem spora ilość materiału o WIRUSACH I BAKTERIACH. 

Po ostatniej bardzo udanej przygodzie z lapbookiem matematycznym postanowiliśmy z tego co znaleźliśmy na interesujący Oliwiera temat zrobić kolejnego LAPBOOKA.
I tak oto po kilku dniach nauki i intensywnej pracy mamy gotowe dzieło, którym chcę się podzielić.


Tym razem, z racji na ilość materiału, jest to o wiele bardziej rozbudowany lapbook. Składa się z dwóch teczek sklejonych ze sobą plus dodatkowych kartek wklejonych do środka.

Zanim jednak zebraliśmy wszystko do kupy i stworzyliśmy lapbooka, Oliwier przez kilka dni zgłębiał wiedzę na temat wirusów i bakterii. Wydrukowałam mu kilka zdjęć wirusów i bakterii znalezionych w internecie oraz ich schematy. Oliwer samodzielnie rozpoznawał ich budowę i starał się przyporządkować do jakiej grupy należą.





Bawiliśmy się również kartami z wirusami, bakteriami i grzybami, które pobrałam z bloga Hannah the Minx.



Było także rysowanie, kolorowanie, pisanie i labirynty.




A także Oliwier dowiedział się co nieco o tym co powiększa, czyli jaka jest różnica między lupą, mikroskopem optycznym a elektronowym.


Większość odpowiedzi znaleźliśmy w następujących książkach:
  • Świat pod mikroskopem
  • DLACZEGO? Encyklopedia i pytaniach i odpowiedziach.
  • CO? Encyklopedia i pytaniach i odpowiedziach
  • NAUKA - obrazkowa encyklopedia dla dzieci

Na koniec nauki, jak już wspomniałam, zebraliśmy całą zdobytą wiedzę i stworzyliśmy lapbook by synek w każdej chwili mógł po niego sięgnąć i utrwalać zdobyte wiadomości.
















Zdjęcia jednak nie do końca oddają to jak lapbook jest skonstruowany, więc zapraszam chętnych do obejrzenia krótkiego filmiku.


Część z was może zapyta czy nie lepiej zebrać wszystko w zwykły segregator. Otóż ideą lapbooka jest jego interaktywność. Im więcej się dzieje, im bardziej bogaty jest w różnego rodzaju skrytki, zakamarki i ruchome elementy, tym jest bardziej interesujący dla dzieci i chętniej po niego sięgają a wiedza "sama" wchodzi do głowy. Dla dzieci to zabawa i nawet nie wiedzą kiedy się uczą. 

Jeśli chcecie możecie pobrać sobie te karty pracy które ja wykorzystałam. Część z nich opracowałam sama część jest z internetu. Są to gotowe materiały do wydrukowania. Wystarczy kliknąć na obrazek, zapisać na swoim komputerze a następnie wydrukować.




Na razie tylko tyle ale niebawem dołożę resztę.

U nas już kolejny LAPBOOK w trakcie opracowywania a dokładniej zbierania materiałów. Na pewno będziecie mieli okację niebawem o nim przeczytać.

A jak Wam się podoba lapbookowa idea utrwalania wiedzy?


17 komentarzy :

  1. ale duuużo pracy wykonałaś! świetne

    OdpowiedzUsuń
  2. Genialne.... Zazdrościć takiej kreatywności....Będziesz miała w sumie już masz mądrego i inteligentnego chłopca :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Taki lapbook to naprawdę świetna sprawa, można sporo dziecko nauczyć, a pewnie i samemu coś nowego się dowiedzieć;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Bardzo mi się podoba, tylko zastanawiam się, jak duży procent tej pracy wykonuje faktycznie samodzielnie dziecko? My jeszcze nie próbowaliśmy, ale moi jeszcze nie czytają i nie piszą na tyle dobrze (albo wcale) aby to zrobić. Wydaje mi się, ze taki lapbook to dobry pomysł na pracę dodatkową dziecka w starszej klasie szkoły podstawowej - takiego, które potrafi samodzielnie wyszukać wiele rzeczy.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lapbook świetnie nadaje się również do nauki czytania i pisania. Oczywiście wtedy większość roboty ( wycinanie, czy wklejani) robi rodzić. Malucha zadaniem jest pisanie, kolorowanie , dopasowywanie itp...

      Podaję kilka przykładów lapbooków dla najmłodszych: http://www.youtube.com/watch?v=3VZmnefF7LA

      http://www.youtube.com/watch?v=QURHfPzyxow

      http://www.youtube.com/watch?v=XQsDsffot9w


      Usuń
  5. Bardzo podoba mi pomysł - lapbook to super materiał edukacyjny. Ja w tym tygodniu zbieram z synkiem materiały o Azji.- bo synek uwielbia geografie. Mamy zamiar stworzyc pierwszego ale nie ostatniego lapbooka. Już teraz mogę powiedzieć że podaczas tej zabawy synek uczy się w ogromnym tempie.
    Fajnie by było gdyby lapbook o bakteriach był dostępny do druku.
    Dziękujemy za świetne inspiracje:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Hej
    Bardzo mi się podoba wasz lapbook,
    My wirusami, bakteriami i bakteriofagami(najciekawsze dla Młodego) bawiliśmy się dawno,dawno temu. Pamiętam jak Młody zapytał się jak te limfocyty mogą zjadać bakterie, skoro nie mają gęby. No i miałam zagadkę, no bo jak, hehe, mama zielonego pojęcia nie miała, a nawet o tym nie pomyślała. Ale od czego jest internet ;) I już chyba zawsze będę wiedziała co to znaczy fagocytoza ;)

    OdpowiedzUsuń
  7. Dziękuję wszystkim za bardzo miłe komentarze i wszelkie uwagi. Zrobię skany tych stron z książek, których użyliśmy przy tworzeniu lapbooka i wrzucę na stronę. (4 już są)

    OdpowiedzUsuń
  8. Olivier przygotowany z mikrobów na 6.!! Świetny filmik.
    Wydrukowałam już zdjęcia wirusów z bloga podanego na wstępie, a gdzie można znaleźć takie piękne fotografie bakterii (pokazujecie je na końcu w filmiku - jest ich bardzo dużo:)
    Jeszcze interesują mnie wasze zagadki - wyglądają bardzo zachęcająco!!
    My z synkiem zrobiliśmy lapbooka o Azji i mogę stwierdzić, że te wszystkie zakamarki, karteczki bardzo interesują synka:)

    Jestem bardzo ciekawa co to będzie teraz za lapbook, czekam z niecierplkiwością:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. To są właśnie zdjęcia z bloga Hannah the Minx ( link w poście u góry)

      Usuń
  9. Witam:)
    Nasz lapbook o bakteriach już prawie gotowy nie mamy tylko informacji o mikroskopach i ksero z książek. Niestety nie mamy książek o bakteriach a w bibliotece naszej ubogiej też brak:(
    Codziennie wypatruje czy doszły materiały do druku:)
    Prosimy o pomoc :)
    P.S. Córka złapała gdzieś E.Coli, więc synek do lapbooka szybko zerknął:)
    Jeszcze raz polecam wszystkim lapbooki- to taka mała encyklopedia dla dziecka
    my mamy:o Azji,Europie,matematyce no i kończymy bakterie.

    OdpowiedzUsuń
  10. Trudno mi nawet wyrazić słowami jak bardzo podziwiam to co zrobiliście dla swojej pociechy - to jest genialne!!! :):):) Dzieci tak chętnie korzystają z nieszablonowych pomocy i chłoną wiedzę w nich zawartą w zadziwiający sposób. Czekam na kolejne pomysły - duże się od Was uczę (sama nie jestem aż tak kreatywna, więc dobre wzorce chętnie naśladuje :)) pozdrawiam serdecznie katino1

    OdpowiedzUsuń
  11. Fantastyczny:-) zapisuję sobie dla Juniorka:-) My na razie mamy takie proste zabawy z bakteriami, ale kto wie....
    http://adrianna-pracaipasja.blogspot.com/2015/02/terapeuta-mikrobiolog.html

    OdpowiedzUsuń
  12. Jejku tyle pracy, a Ty tak po prostu sie nia dzielisz? jestes niesamowita! wspaniala inspieracja! brawo i dzieki .

    OdpowiedzUsuń
  13. moge zapytac ile synek ma lat?
    bo moj 4,5 i zaczal interesowac sie bakteriami i zarazkami ale ja nie mam pojecia w jakim stopniu moge go wprowadzic w temat, tzn jqkie informacje sa odpowiednie dla dziecka w tym wieku (sama znam mikrobiologie ze studiow bo jestem lekarzem i mam wiele ksiazek nt mikrobiologii i synek koniecznie chce ogladac zdjecia preparatow w moich ksiazkach a ja nie wiem czy to odpowiednie dla takiego malca)
    Nie mieszkamy w Polsce tylko we Francji i ja sie w ogole nie orientuje w ksiazkach dla tej grupy wiekowej.

    OdpowiedzUsuń

shareThis