.

1 2 3

sobota, 3 sierpnia 2013

KOLEKCJONER - prosta gra - DIY

napisane przez Agnieszka o godzinie 23:40 5 Komentarzy

Już nie raz pisałam o wszelkiego rodzaju grach planszowych i nie tylko, które uwielbia cała nasza rodzina. Jest to nie tylko wspaniały sposób na spędzenie czasu z dzieckiem i budowanie pozytywnych relacji, ale również czas na naukę. 

Podczas gier przede wszystkim dziecko uczy się, że obowiązują jakieś zasady i trzeba ich przestrzegać. Uczą się, że raz się przegrywa a raz wygrywa ( szczególnie w grach losowych) oraz wielu innych rzeczy. O zaletach gier możecie przeczytać w pierwszym numerze magazynu URWISKOWO.

Mamy w domu bardzo dużo gier gotowych, kupionych, podarowanych, recenzenckich , ale mimo to czasem robimy sobie własne. Ostatnio stworzyliśmy bardzo prostą grę która nazywa się KOLEKCJONER.

Przygotowałam planszę, którą wspólnie z synkiem pokolorowaliśmy.






Gdy plansza była gotowa, Oliwier wyciął małe obrazki z samochodami, które to było przedmiotem kolekcji (wycięte z jakiejś gazety motoryzacyjnej). Musiało być ich tyle ile pól na planszy.  Wycięte obrazki z autami rozłożyliśmy po jednym na każdym polu.




Następnie wystarczyło przygotować kostkę i pionki. Za te ostatnie posłużyły zwykłe, kolorowe nakrętki od butelek.

Kostkę zamknęliśmy w plastikowym przeźroczystym słoiczku ( po żelkowych witaminach dla dzieci). Kostka w słoiku to świetny patent by podczas gry nie ganiać jej po całym mieszkaniu. 


Do gry były nam potrzebne jeszcze kartki z kratką do zbierania kolekcji - dla każdego gracza jedna.

Gdy wszystko było gotowe, można było zacząć grę.

Zasady są proste.
Gracze ustawiają swoje pionki-nakrętki na polu z napisem start i ten kto wylosuje najwyższą liczbę oczek zaczyna grę. Dalej kolejka idzie zgodnie z ruchem wskazówek zegara i tak też posuwają się pionki. Gdy pionek zatrzyma się na jakimś polu, zabieramy przedmiot, który się na nim znajduje do swojej kolekcji i układamy na wolnych polach. Gdy pionek stanie na polu, z którego już ktoś inny zdjął przedmiot do swojej kolekcji, nic się nie dzieje. Kolejny gracz rzuca kostką.
Gra ma cztery pola specjalne, które przekierowują nas w inne miejsce na planszy.
Kończymy grę, gdy braknie przedmiotów do kolekcjonowania. 
Wygrywa ten, kto zebrał ich najwięcej.








Gra jest przygotowana w ten sposób, że przedmiotem kolekcji, mogą stać się nie tylko samochody, ale właściwie wszystko. Mogą to być zabawki wycięte z ulotki lub postaci z bajek albo prawdziwe monety. Wszystko zależy od tego co lubi i będziecie miało ochotę kolekcjonować dziecko. U nas oczywiście samochody bo od roku jest to temat numer jeden. Kiedyś pewnie byłyby to telefony :P

Podczas gry dziecko uczy się przestrzegać zasad i godzić się z tym, że nie zawsze się wygrywa bo jest to typowa gra losowa. Dzięki temu, że Oliwier sam wykonał planszę a przedmiotem kolekcji są jego ulubione auta, gra bardzo chętnie.

Jeśli chcecie skorzystać z naszej planszy, możecie sobie pobrać wersję do pokolorowania lub już gotową. Zachęcam jednak bardziej do pobrania tej pierwszej bo współudział dziecka przy jej powstawaniu jest tu bardzo ważny.




Do kompletu dodam jeszcze kartkę gdzie gromadzimy kolekcję i dla małych auto-maniaków również skan strony z gazety motoryzacyjnej.


Wystarczy kliknąć, zapisać i drukować :)

Miłej zabawy życzę i zachęcam o grania z dziećmi w najróżniejsze gry.


5 komentarzy :

  1. bardzo fajny pomysł, zapisuję do wykorzystania jak synek podrośnie

    OdpowiedzUsuń
  2. Ale fajna i jaka prosta ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Rozumiem, że korzystanie z gotowej planszy do wydruku jest darmowe?

    OdpowiedzUsuń

shareThis