.

1 2 1 2

niedziela, 7 lipca 2013

Warzywny sos dla niejadka.

napisane przez Agnieszka o godzinie 09:00 5 Komentarzy

Jeśli macie w domu niejadka, też musicie się nakombinować by dziecko zjadło zdrowy, pożywny posiłek. Z resztą sporo dzieci, gdy tylko widzi warzywa na talerzu, odgarnia je na bok. Oliwier niestety też. Ugotowaną w całości zje tylko marchewkę, groszek i kukurydzę. Innych warzyw nawet nie chce spróbować. Dlatego też u nas co najmniej raz w tygodniu serwuję danie z SOSEM WARZYWNYM, który dla Oliwiera nazywamy "sosem bolońskim  bo tylko sos o takiej nazwie chce jeść i nie wnika co jest w składzie.




  • 3 małe cebule
  • 3 papryki ( czerwona, zielona i żółta)
  • Duża marchewka
  • 3 małe kabaczki
  • 1 ząbek czosnku
  • 2 łyżki koncentratu pomidorowego
  • Sól
  • Pieprz
  • Olej
  • Groszek konserwowy
  • Kukurydza konserwowa
Na koniec dodajemy posiekany drobno ząbek czosnku i jeszcze chwilkę smażymy a następnie przekładamy całość do garnka i zalewamy wrzącą wodą .
Musi być jej tyle by warzywa po wierzchu pływały. Dusimy całość przez około 20 minut i na koniec dodajemy koncentrat pomidorowy i przyprawy do smaku. Po kolejnych 5-10 minutach warzywa powinny być już bardzo miękkie. Pozostaje nam je tylko zmiksować blenderem.

Sos idealnie smakuje zarówno z makaronem, ryżem, ziemniakami czy kaszą kuskus.
Jest bardzo zdrowy bo składa się z samych warzyw. Nie jest zagęszczany mąką czy śmietaną, więc jest również niskokaloryczny.

Smacznego J
P.S. Przypominam, że jeszcze tylko dziś do północy czekamy na Wasze zgłoszenia do konkursu "LETNIE MIKSOWANIE"
P.S. Przypominam, że jeszcze tylko dziś do północy czekamy na Wasze zgłoszenia do konkursu "LETNIE MIKSOWANIE"
Szczegóły w linku



Składniki:

Cebulę kroimy w piórka, paprykę w kostkę a marchewkę ścieramy na tarce na drobnych oczkach lub używamy do tego blendera.









Paprykę cebulę i marchewkę smażymy na patelni  na niewielkiej ilości oleju. Gdy warzywa zmiękną dodajemy pokrojony w grubą kostkę kabaczek. 











Polewamy sosem makaron i dla ozdoby posypujemy kukurydzą i groszkiem.


Skład warzyw często się zmienia. Tak naprawdę dodaję to co akurat mam w lodówce.

Warzywa podane w postaci sosu sprawdzają się idealnie a ja mam pewność, że mój niejadek zje ich całkiem sporą porcję, bardzo często z dokładką :D

Sos świetnie nadaje się do wekowania. Zawsze gotuję duży garnek, część używam do obiady w danym dniu i kilka słoiczków wekuję. Najdłużej miałam zawekowane słoiki przez 2 miesiące. Więcej nie udało mi się przechować bo były wyjedzone :/





Przypominamy, że jeszcze tylko dziś do północy czekamy na wasze zgłoszenia do konkursu "LETNIE MIKSOWANIE"

Szczegóły w linku.


5 komentarzy :

  1. Super przepis na pewno wypróbuje :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Wypróbuje przy moim maluchu bo tez nie przepada za warzywami ale wszystko co z sosem to chętnie je, dziekuję i pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Świetny przepis, zwłaszcza że warzyw teraz pod dostatkiem no i co najważniejsze bez konserwantów i polepszaczy :) . Jutro sos będzie wesoło furkotał na gazie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Pysznie wygląda też wypróbuje, moje dzieci to straszliwe niejady. Karmienie ich to prawdziwa męczarnia.

    OdpowiedzUsuń

shareThis