.

1 2 1 2

środa, 24 lipca 2013

Niezbędnik mamy na otarcia i rany

napisane przez Agnieszka o godzinie 23:59 4 Komentarze

Lato w pełni, więc ciągle jesteśmy poza domem. Synek, jak większość chłopaków w jego wieku, ciągle jest w ruchu. Biega, skacze, jeździ na hulajnodze i rowerze, wspina się gdzie się da i nawet jak się nie da. Wiąże się to jednak z częstymi upadkami.

Odkąd pogoda pozwala by chodzić w krótkich spodenkach strasznie cierpią na tym jego łokcie i kolana (wcześniej cierpiały długie spodnie).


Takie rany dobrze jest czymś przemyć, zdezynfekować i zabezpieczyć. Goją się wtedy szybciej.
Dlatego też, nie ruszamy się z domu bez NIEZBĘDNIKA, czyli wody utlenionej w sprayu i plastra również w sprayu.


Plaster w sprayu też zawiera środek dezynfekujący, dlatego przy czystych skaleczeniach i rankach można go stosować bezpośrednio na ranę. Wody utlenionej używam do przemywania, na przykład zdartego kolana, które wcześniej szorowało po ziemi. Gdy jest już czyste, osuszam i psikam plastrem.

Plaster świetnie zabezpiecza ranę przed brudem i bakteriami. Sprawia, że krew szybko przestaje lecieć. Jest wodoodporny więc można ranę moczyć zarówno w wannie jak i basenie czy jeziorze.

Na fotkach mam angielskie produkty, jednak w Polsce bez problemu można dostać ich odpowiedniki w każdej aptece lub zamówić przez internet. Kosztują grosze (kilka - kilkanaście złotych), zależy od producenta.

Nie wyobrażam sobie teraz by tych dwóch rzeczy nie mieć w torebce gdy wychodzimy z synkiem z domu i Wam również polecam.


4 komentarze :

  1. Jestem sto lat za murzynami ;) Woda utleniona w sprayu ??? No ok.,ale plaster ochronny w sprayu ??? Obłęd. Naprawdę nie widziałam,że coś takiego w ogóle istnieje. Aż ciekawa jestem i koniecznie muszę kupić. No koniecznie... Na pewno też lepsze niż standardowe plastry i nie zużywa się tak szybko ;)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Plaster jest naprawdę rewelacyjny. Zwykłe odpadają przeważnie jak się tylko człowiek spoci lub jak jest przyklejony na zgięciu. Poza tym kurz i brud dość łatwo dostają się pod plaster wiec kiepsko zabezpieczają. Ten super zabezpiecza niezależnie od miejsca gdzie się zrobiła ranka. Po około 3 dniach zaczyna się łuszczyć i w myciu odchodzi :)

      Usuń
  2. Plaster leczy prawie wszystko a najbardziej czuły buziak od mamy :) Zwłaszcza na wyjazzd przydaje sie przede wszystkim porządnie wyposażona apteczka jak się idzie gdzies na spacer czy nawet na plażę chlopaki potrafia podrapac się dosłownie wszystkim :)

    OdpowiedzUsuń

shareThis