.

1 2 1 2

wtorek, 25 czerwca 2013

Wycinanki MEMO - Polish folk coutouts

napisane przez Agnieszka o godzinie 11:00 2 Komentarze

Przyznam się, że jeszcze zanim zamieszkaliśmy za granicą, obiecałam sobie, że będę chciała jak najwięcej nauczyć synka o ojczystym kraju. Oprócz tego, że już chodzi do polskiej szkoły w soboty, uczymy się i bawimy w domu. Bardzo potrzebne są nam do tego wszelkie "pomoce naukowe".




Propozycję przetestowania najnowszego produktu ZUZU TOYS dostałam jeszcze przed wyjazdem i dopiero teraz, z opóźnieniem śpieszę by podzielić się naszą opinią.


Trzeba przyznać, że gra jest bardzo ciekawie pomyślana i choć zasady klasycznego memory zna chyba każdy, ta jest naprawdę godna uwagi. 

W pudełku znajduje się 18 par kartoników zilustrowanych łowickimi i kurpiowskimi wycinankami ludowymi. Każdy z obrazków jest podpisany. Jeden z pary ma napis w języku polskim a drugi po angielsku. 




Można oczywiście grać w klasyczny sposób szukając par gdy obrazki są odwrócone.






Można również (zwłaszcza młodsze dzieci) szukać par gry kartoniki leżą obrazkami do góry.



Jeszcze inną formą zabawy może być odtwarzanie szeregu obrazków z pamięci.

Jednak to co wnosi dodatkową wartość do gry, jest jej charakter edukacyjny. Dzieci przez zabawę uczą się czytać zarówno w języku polskim jak również poznają słowa w języku angielskim. 

Oprawa graficzna jest bardzo przyjemna i także niesie ze sobą cechy edukacyjne. Tak piękne wycinanki same zachęcają by zagłębić się i lepiej poznać folklor łowicki czy kurpiowski. Ten aspekt doceniam zwłaszcza teraz, gdy mieszkam już poza granicami Polski  i zdobycie porządnych zabawek które będą uczyć dziecko o kraju z którego pochodzi nie jest wcale takie proste.

Oliwier, jak widać na zdjęciach, zafascynowany grą. Odkąd ją dostał, gramy codziennie po kilka razy. Jego ulubiona jest klasyczna wersja czyli szykanie par. Ma świetną pamięć i już wiele razy mnie pokonał :/ 


Jakość wykonania jest na najwyższym poziomie. Dlatego WYCINANKI MEMO wędrują na moją listę MUST HAVE. Osobiście już je polecałam znajomy Polakom w UK a teraz polecam  Wam, czytelnikom. Nie trzeba mieszkać za granicą by doceniać takie perełki wśród produktów dla dzieci i zrobić z nich odpowiedni użytek. 

Polecam serdecznie i daję 5/5



2 komentarze :

  1. bardzo ładne :) przykuwają uwagę :) Krzyśko też uwielbia memory. Ostatnio bylismy w Gdańsku na festynie z okazji 140 lat tramwajów w Gdańsku i Krzyś dostał memory właśnie z tramwajami :P

    OdpowiedzUsuń
  2. Nauka przez zabawę. To lubię!

    OdpowiedzUsuń

shareThis