.

1 2 1 2

poniedziałek, 18 marca 2013

Personalizowane karty pracy na WIOSNĘ I WIELKANOC

napisane przez Agnieszka o godzinie 12:00 3 Komentarze

W sklepiku z PERSONALIZOWANMYMI KOLOROWANKAMI znajdziecie już zestaw WIOSENNO-WIELKANOCNYCH KART PRACY.


Można zamówić wszystkie karty pracy zarówno w wersji drukowanej jak i PDF. Nie trzeba jednak zamawiać całego zestawu. Możecie zamówić tylko te, które przypadną do gustu Waszym dzieciom.
Mam też kolejne darmowe niepersonalizowane kolorowanki :)
Tym razem zwierzątka ;)





3 komentarze :

  1. Fajny pomysł. Tylko czy ja wiem czy się opłaca. Teraz jest masa różnych kolorowanek, zadań które można wydrukować zupełnie za nic. Można też kupić fantastyczne książeczki za grosze. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli pomysł się podoba, to się cieszę. Nie chodzi mi o opłacalność lecz o coś zupełnie innego. Fakt że obecnie w internecie jest masa darmowych kolorowanek. Sama również udostępniam sporo bezpłatnych materiałów. Płatne są personalizowane karty płacy dlatego, że każdą z nich muszę przygotować indywidualnie a co za tym idzie poświęcić ileś czasu.
      Jak wspomniałam nie chodzi tu o zarobek bo i ceny są minimalne. Chcę zachęcić dzieciaki do rozwiązywania zadań, kolorowania, rysowania przez personalizację, bo wiem, że nie każde dziecko lubi takie rzeczy. Taki właśnie jest mój synek. Co z tego, że kupię mu książeczkę z zadaniami za 10 zł z setką zadań jak z niej chętnie wykona góra 10. Jednak gdy widzi swoje imię wydrukowana w poleceniu, wie, że to on ma wykonać zadanie, więc się nie miga, o wiele chętniej podejmuje się zadań, które nie są jego ulubionymi i bardziej się do nich przykłada. Dlatego zaczęłam szykować jemy takie właśnie personalizowane karty pracy. U nas działa idealnie. Tym pomysłem chcę się dzielić z innymi bo nie jestem zwolenniczka zmuszania dzieci do kolorowania czy rysowania ani też nie wyznaję zasady, że skoro nie lubi to niech nie robi wcale. Staram się jak najbardziej urozmaicać i zachęcać dziecko do pracy. Personalizacja działa. Proszę się przekonać :)

      Usuń
    2. Z książkami tak już jest. Dzielą się na te lepsze i gorsze. Dlatego zawsze warto iść do księgarni wspólnie z dzieckiem, dokładnie zapoznać się z zawartością. U nas właśnie to zadziałało. Wcześniej miałam w domu "niechcemisie". Teraz wspólnie wybieramy książeczki z zadaniami, kolorowanki. Ja też nie jestem zwolenniczką zmuszania dziecka do czegoś czego nie lubi i " nie wyznaję zasady, że skoro nie lubi to niech nie robi wcale"(szczególnie jeśli chodzi o ćwiczenie ręki: kolorowanie, rysowanie i tak dalej). Małymi kroczkami można zajść daleko. Trzeba tylko wiedzieć jak zachęcić własne dziecko. My jesteśmy na coraz lepszej drodze :)

      Usuń

shareThis