.

1 2 3

piątek, 1 marca 2013

Ćwiczenie ręki... czyli zabawy bez rysowania

napisane przez Agnieszka o godzinie 10:48 6 Komentarzy

Usprawnianie ręki to nie tylko rysowanie, kolorowanie czy szlaczki. Owszem to też jest ważne, ale ćwiczyć rękę można również bez długopisu, ołówka czy kredek. 

Jednym ze sposobów na wzmacnianie uścisku ręki są zabawy ze szczypcami i pęsetą. Stopień trudności należy dostosować do wieku dziecka i jego możliwości.



Synek ostatnio dorwał pudełko ze starymi bateriami, które zbieramy by wyrzucić do specjalnego kosza na recykling. By nimi nie hałasował, dałam mu szczypce i plastikowy kubek. Zadanie było takie, by wszystkie baterie z pudelka przełożył do kubka.




Bardzo przydatny jest też talerz do jajek. 





Świetnym zadaniem usprawniającym rączki jest też wszelkiego rodzaju nawlekanie koralików i przewlekanie sznurków.
Pisałam kiedyś o grach "NAWLEKAJ,NIE CZEKAJ" oraz "GUZIK Z PĘTELKĄ"
Jednak nie trzeba specjalnie inwestować w gry. Można robić choćby korale z makaronu lub jak my ostatnio z koralików z Ikei.






A Wy jakie jeszcze sposoby znacie na usprawnianie ręki bez ryzowania ?

6 komentarzy :

  1. Rocieranie np. plasteliny, modeliny albo robienie papierowych kuleczek np. z bibuły i wyklejanie obrazeczka ;) Super pomysł ze szczypcami !!

    OdpowiedzUsuń
  2. tutaj moje pomysły na rozwijanie motoryki małej może coś wpadnie w oko
    http://www.mamablizniacza.blogspot.co.uk/2012/10/jak-rozwijac-motoryke-maa-u-dzieci.html

    OdpowiedzUsuń
  3. super! twój blog to dla mnie prawdziwa skarbnica wiedzy, która przyda się w przyszłości :)

    OdpowiedzUsuń
  4. wow, świetne pomysły, na pewno wykorzystamy! a u mnie na blogu już wiosna :) http://nieperfekcyjnakasia.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  5. Z racji tego, że syn prawą rękę na niesprawną uczestniczymy w terapii ręki, a także ćwiczymy całkiem sporo w domu. A żeby to co w domu z ćwiczeniami się maluchowi nie kojarzyło - bawimy się ćwicząc, ćwiczymy - bawiąc. Podobnie jak wy posługujemy się szczypcami; działamy również z najprzeróżniejszymi masami plastycznymi; pomocne w zabawach są również klamerki, klamerki i raz jeszcze klamerki (najlepsze są takie z nieco szczerszym, gumowym uchwytem), wtedy dziecku łatwiej je złapać. Nakładamy klamerki na brzeg kosza, na krawędź tekturowego jeżyka; malujemy palcami; wykorzystujemy w zabawie sortery (niekoniecznie te kupne) z dopasowywaniem odpowiedniego kształtu (odpowiedni ruch ręki, w tym i obrotowy, którego mój smyk w prawej dłoni po prostu nie ma); posługujemy się łyżką przy wyławianiu przedmiotów z wody; wyławiamy przy pomocy ręki przedmioty z pudła wypełnionego: kisielem, trocinami, piaskiem) - takie zgaduj zgadula; całkiem sporo nawlekamy i owszem, bawimy się klockami - tzw. zabawy konstrukcyjne, sporo też czasu poświęcamy przesypywaniu np. ryżu z kubeczka do kubeczka, przelewaniu wody, ostatnio nowością jest wyplatanie papieru... i tak mogłabym pisać i pisać, ale prawdą jest to, że wszystko co z maluchami robimy doskonałym ćwiczeniem może być czy jest to lepienie pierożków, czy też wspólne czytanie książki i przewracanie przez dziecko jej kolejnych stron. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

shareThis