.

1 2 3

piątek, 8 lutego 2013

Glut

napisane przez Agnieszka o godzinie 08:58 4 Komentarze

Nasz GLUT nie ma nic wspólnego z katarem. Jest to sensoryczna zabawa z mąką ziemniaczaną w roli głównej. Wystarczy miska, kilogram mąki i woda. Opcjonalnie dla urozmaicenia mogą być barwniki ( u nas do barwienia jajek).



Mąkę wsypujemy do miski i stopniowo dodajemy wody. 
Konsystencja takiej mieszanki jest zupełnie inna, niż gdybyśmy użyli mąki pszennej.
 



Najpierw jest twarda i ciężko ją mieszać ale jak się weźmie ją w ręce, przecieka przez palce. 

Dla ciekawszego efekty dodaliśmy barwniki. Najpierw czerwony....


... następnie niebieski ...



... a na koniec pomarańczowy.


Każdy z kolorów, przelaliśmy po odrobinie do buteleczek po mydełkach w płynie. W ten sposób powstały oryginalne farby, którymi to Oliwier tworzył abstrakcyjne obrazy.





Zabawa na pewno do czystych nie należy, więc trzeba przygotować się potem na małe sprzątanko. Jednak ma wiele plusów. Po pierwsze zajmuje malucha na dłuższy czas. Dziecko uczy się o różnych konsystencjach, mieszaniu kolorów, rozwija zmysły. Zwłaszcza zmysł dotyku odgrywa tu dużą rolę. 

U nas takie zabawy pojawiły się dość dawno, ze względu na nadwrażliwość dotykową synka. Był to jeden ze sposobów na odwrażliwianie i jak widać efekty są doskonałe. Kiedyś już na widok substancji glutowatej Oliwier uciekał, a teraz... zabawa trwała ponad godzinę ;)

Wypróbujcie sami.


4 komentarze :

  1. Odpowiedzi
    1. Udanej zabawy w "glucie" życzę ;P
      Pozdrawiam

      Usuń
  2. Wydaje mi się że chodzi Pani o ciecz nieniutonowską :) Z wody i mąki ziemniaczanej. To jest ciecz, która pod wpływem uderzenia, zamienia się w ciało stałe, więc kiedy weźmiemy taką ciecz w dłonie i będziemy ugniatac, to będzie miała ona konsystencję miękkiej plasteliny, a kiedy zwolnimy uścisk, z powrotem zamieni się w ciecz ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. mam na imie ania mam 9 lat i właśnie to zrobiłam z niebieskiego barwnika:)

    OdpowiedzUsuń

shareThis