.

1 2 3

niedziela, 27 stycznia 2013

Pokrowiec na telefon komórkowy

napisane przez Urwiskowo o godzinie 10:00 4 Komentarze

Doczekaliśmy takich czasów, że telefon komórkowy ma każdy. Niektórzy mają nawet ich kilka. W naszym domu, najlepiej wyposażony w takie sprzęty jest Oliwier. Swego czasu nawet nic oprócz komórek go nie interesowało. Teraz pozostało trochę zabawek i starych, niedziałających aparatów pozbieranych kiedyś po rodzinie. Czasem Oli do nich wraca, a ostatnio dopatrzył się, że choć ma ich tyle, nie ma żadnego pokrowca, by telefon się nie niszczył. 


Trzeba było te zaległości nadrobić.
Wzięliśmy:

  • piankę pcv
  • włóczkę
  • kawałek foli magnetycznej
  • plastikową igłę
  • klej błyskawiczny
  • dziurkacz

Arkusz A4 pianki przecinamy na pół wzdłuż dłuższego boku. składamy piankę i krawędzie dziurkujemy dziurkaczem .


Nawlekamy plastikową igłę włóczką i "zszywamy" boki pianki.





Wąski kawałek pianki przyklejamy od spodu klapki a na jego końcu przyklejamy kawałek foli magnetycznej. Jeśli nie macie takiej folii, możecie użyć niepotrzebnego magnesu na lodówkę, które często dołączane są do serków czy innych rzeczy. 



Drugi magnes przyklejamy w takim miejscu, by klapka pokrowca dobrze się zapinała z telefonem w środku.

Teraz pozostaje już tylko udekorować pokrowiec.
My użyliśmy zwykłych kółeczek z pianki PCV.


Już prawie gotowe.


Na Oliwier chciał jeszcze móc zawiesić pokrowiec na szyi. Zaplotłam więc z włóczki warkoczyk, przewlekłam przez istniejące już dziurki i GOTOWE!




W ten sam sposób można wykonać również pokrowiec na okulary. 
Taki własnoręcznie wykonany pokrowiec można podarować komuś w prezencie :)


P.S. Bardzo prosimy o głosy! 
Dla Was to tylko 1,23zł , które zostanie przekazane na cek charytatywny a dla nas dużo, dużo więcej :D


4 komentarze :

  1. Super pomysł! Ale pierwszy raz widzę plastikową igłę... nie ukrywam, że zazdroszczę :D. Ostatnio szyłam dla córki suknię wróżki na sylwestrowy bal, ale mała niestety mogła się tylko popatrzeć, oczywiście próbując ingerować w ten cały proces... mając taką igłę na pewno by mi pomogła!:) Czekam na podpowiedź, gdzie taki skarb można nabyć!!! ;)
    Lena

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My naszą plastikową igłę mamy z kupionego w wakacje gotowego zestawu do robienia pacynek (jeszcze o nim nie pisałam:) ) Niestety kupiliśmy go w Anglii. Poszukałam trochę w internecie i znalazłam PLASTIKOWE IGŁY Pewnie jak się poszpera dłużej znajdzie się więcej :)

      Pozdrawiam

      Usuń

shareThis