.

1 2 3

piątek, 25 stycznia 2013

Kolorowanie w trójwymiarze

napisane przez Urwiskowo o godzinie 16:35 3 Komentarze

Całkiem niedawno, usłyszawszy o KOLOROWANKACH 3D, pomyślałam sobie, że na to mogłoby być coś co Oliwiera zainteresuje. Dlatego też, gdy otrzymaliśmy propozycję przetestowania ich, nie zastanawiałam się nawet chwili czy podjąć się tego zadania.


W ręce Testera Oliwiera trafiły cztery kolorowanki (wyścigówka, biedronka, królik i samolot). Ponieważ Oliwier ostatnio miesiąc siedział w domu chorując, mieliśmy mnóstwo czasu na zabawę i przeprowadzenie bardzo dokładnych testów. 

W każdym zestawie znajduje się gotowy model do pokolorowania i złożenia, komplet czterech flamastrów, czytelna instrukcja oraz karta z tradycyjną kolorowanką.

Na pierwszy front poszła wyścigówka, jako że syn ostatnio jest fanem wyścigów samochodowych :)




Synek wolał najpierw pokolorować a potem złożyć model, choć kolejność tą można odwrócić i za malowanie zabrać się, gdy wszystko jest już zmontowane.

Kto zna Oliwiera, ten wie, że kolorowanie to nie jest to co on lubi najbardziej, jednak takie kolorowanie to co innego! Z pasją i bez namawiania przystąpił do zadania.




W zestawie były tylko cztery flamastry, więc Oliwier użył również własnych.

Złożenie modelu jest dziecinnie proste. Synek sam sobie poradził.




A tak oto prezentuje się gotowy model.




Z równie wielkim entuzjazmem Oliwier zabrał się od razu do kolorowania toru wyścigowego, czyli zwykłej kolorowanki. Tak powstało tło :P




Taka wyścigówka świetnie nadaje się do zabawy. Oczywiście nie jest trwała jak plastikowe samochody, ale nie na tym polega jej urok. Oliwier bawi się nią już tydzień i choć koła lekko się zgięły, zabawa wciąż jest super. To zapewne dzięki temu, że sam ją stworzył.



W ten sam sposób, flamastrami, Oliwier pokolorował samolot.






Praca twórcza trwała 45 minut zanim samolot mógł wzbić się w powietrze.





Kolorowanki 3D zapełniły Oliwierowi wiele godzin twórczej zabawy. Najpierw malowanie a potem ... wyścigi, loty, itd...itp...

Zwierzątka też mamy już pokolorowane, ale o tym napiszę osobny post :)

Podsumowując...

PLUSY
MINUSY
wytrzymałość (jak na tekturową zabawkę)mogłoby być więcej flamastrów w komplecie lub ich kolory dobrane do rodzaju kolorowanki
jakość 
precyzja wykonania
idealnie dopasowane elementy
bez użycia kleju i nożyczek
bardzo proste w montażu 
rozwija kreatywność i wyobraźnię
flamastry i dodatkowa tradycyjna kolorowanka w zestawie
czytelna instrukcja
zapewnia wiele godzin twórczej zabawy
cena ~ 21,49zł

Po minie Oliwiera, pasji z jaką zabrał się za kolorowani i po czasie jaki spędził nad zabawą już mogę dać 5/5 punktów. Dodając do tego jakość wykonania oraz zalety edukacyjne i rozwijające kreatywność, kolorowanki zasługują na jeszcze wyższą notę. 


3 komentarze :

  1. Też mieliśmy okazję przetestować:) Świetna zabawa!

    OdpowiedzUsuń
  2. Fajnie się zapowiada ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. łeee no, u Was to już konkretny projekt i wykonanie :))) u nas ŻYWIOŁ :D

    OdpowiedzUsuń

shareThis