.

1 2 3

niedziela, 27 stycznia 2013

Jak wzmocnić odporność dziecka i całej rodziny?

napisane przez Urwiskowo o godzinie 13:42 20 Komentarzy

Nie będę ukrywać, że ostatnimi choróbskami jesteśmy już przemęczeni. Dlatego też kuriera z przesyłką pełną tranów przywitałam jak zbawienie. Wzmocnienia odporności potrzebuje cała rodzina.



A Wy pijecie tran? Podajecie go dzieciom? 
 Już kilka razy miałam przygody z tranem, ale jakoś kończyło się to niewypałem. Najgorszym doświadczeniem było kupienie żelków tranowych dla synka. Ani on, ani nawet ja nie dałam rady przeżuć ze względu na ich okropny smak. Dlatego gdy Oliwier żelkożerca dopadł do rybek, sama musiałam sprawdzić jak smakują. 



Okazało się, że pachną i smakują jak guma Donald :) Pamiętacie ten smak? Oliwier podzielił się swoimi pierwszymi wrażeniami i choć innych specyfików jeszcze nie próbował, swoje zdanie już ma :D



Ja skusiłam się na kapsułki.


Wcześniej również próbowałam innej marki ale choć przy łykaniu były bez smaku, czułam jak mi się tranem odbija jeszcze przez kilka kolejnych godzin. Obawiałam się trochę podobnego efektu, ale czego się nie robi dla zdrowia :) Na szczęście obyło się bez takich sensacji, więc jestem w pełni zadowolona.

Syropków jeszcze nie próbowaliśmy, ale przyjdzie i na to pora. 
Również za wcześnie na pisanie o efektach przyjmowania tranu. Do tematu zapewne jeszcze wrócę, ale już dziś mam dla Was niespodziankę. 

Jeśli i Wy chcielibyście wzmocnić odporność rodziny zażywając tran, zapraszam do nas jutro.

W poniedziałek startujemy z konkursem organizowanym razem z markę Möller’s! Do wygrania będą zestawy tranów dla całej rodziny

Zapraszamy!!!




20 komentarzy :

  1. Agnieszko, widzę, że masz szeroki wachlarz tranow - czy orientujesz się, czy Moller's ma też jakies preparaty na bazie alg? Bo co do ryb to nie jestesmy w pelni pewni, czy Krzysiowi nie szkodzą...

    OdpowiedzUsuń
  2. Z tego co się orientuję to Moller's produkuje tran tylko z ryb. A dlaczego podejrzewasz, że Krzysiowi może zaszkodzić?

    OdpowiedzUsuń
  3. bo Babcia Krzysia jest wręcz śmiertelnie uczulona. Puchnie i się dusi na sam zapach...

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ojej... może warto zrobić testy alergiczne ?

      Usuń
  4. My nie stosujemy żadnych preparatów do wzmacniania odporności. Dawniej Kuba codziennie pił sok z malin i nie chorował w ogóle. Sok który przygotowywalam sama. Później zaczęły się różne chorobska.. Kilka razy skusilam się i podawalam mu co jakiś czas witaminy, czy syropki na wzocnienie odporności.. ale to baaaaardzo rzadko. Okazało się że Maly ma uczulenie na roztocza i dlatego chorował. Tak więc teraz już w ogóle nie podaje mu żadnych syropkow czy witamin. Poza tym czytałam że podawanie takich wzmacniajacych syropkow może wyrządzić więcej szkody niż pożytku.. Ile w tym prawdy? Nie wiem.. Przyznam że widząc reklamę tranu zawsze mam ochotę kupić. Pozdrawiam. Ewa

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Jeśli Kubie zdrowie dopisuje to wzmacniacze może są zbędne :D
      A o jakiej szkodzie wyczytałaś?
      Pozdrawiam
      Agnieszka

      Usuń
    2. Ewa, a skąd pewność że to uczulenie akurat na roztocza??? Moja córcia też chorowała bez przerwy i okazało się, że to wcale nie infekcje tylko reakcje uczuleniowe. Pojęcia nie mam na co te uczulenie. Leki na astmę oskrzelową i przeciwalergiczne pomogły błyskawicznie. Już zaczynam zapominać, co to katar i kaszel u mojego dziecka. Natomiast wolałabym wiedzieć na co dokładnie uczulona córka. Jeśli robiłaś jakieś badania, to podpowiedz mi proszę, jakie...
      Lena

      Usuń
    3. Poprosiłam lekarza o skierowanie do alergologa. Najpier byliśmy prywatnie ale tam pani alergolog powiedziała że dziecko miesiac musi być zdrowe przed testami. Minął miesiac Kuba znowu chorował. Druga alergolog powiedziała że przed testami dziecko nie powinno przyjmnowac leków.. Tu nie pamiętam ile dni przed jakimi. Kuba miał robione pylkowe i roztoczowe. Przed jednymi żadnych witamin i leków sziedem dni, przed drugimi trzy dni.
      Ja myślałam że uczula go coś co byli dlatego że wiosana i latem było najgorzej. Okazało się że ma na roztocza i to dosyyc sporą.
      Agus ja czytałam i słyszałam też od koleżanki która dowiedziała się na studiach że takie preparaty czy syropki czy actimele które podaje sie żeby wzmocnić odporność przyczyniają się do tego że później organizm sam nie potrafi się bronić tylko potrzebuje ''pomocy z zewnątrz'' .
      Dodam że ja np.nie mogę brać witamin w tabletkach. Próbowałam różnych i nie miło się czuła.
      ewa

      Usuń
    4. Poprosiłam lekarza o skierowanie do alergologa. Najpier byliśmy prywatnie ale tam pani alergolog powiedziała że dziecko miesiac musi być zdrowe przed testami. Minął miesiac Kuba znowu chorował. Druga alergolog powiedziała że przed testami dziecko nie powinno przyjmnowac leków.. Tu nie pamiętam ile dni przed jakimi. Kuba miał robione pylkowe i roztoczowe. Przed jednymi żadnych witamin i leków sziedem dni, przed drugimi trzy dni.
      Ja myślałam że uczula go coś co byli dlatego że wiosana i latem było najgorzej. Okazało się że ma na roztocza i to dosyyc sporą.
      Agus ja czytałam i słyszałam też od koleżanki która dowiedziała się na studiach że takie preparaty czy syropki czy actimele które podaje sie żeby wzmocnić odporność przyczyniają się do tego że później organizm sam nie potrafi się bronić tylko potrzebuje ''pomocy z zewnątrz'' .
      Dodam że ja np.nie mogę brać witamin w tabletkach. Próbowałam różnych i nie miło się czuła.
      ewa

      Usuń
    5. Przepraszam za błędy. Pisze z telefonu a bardzo tego nie lubię. W jednym zdaniu powinno być pyli nie byli :-) Pozdrawiam.

      Usuń
    6. I przez to też nie napisze wszystkiego co chce. Agnieszko, nie podawalam mu jak był zdrowy i nie chorował. zaczęłam podawać dopier jak często coś się do niego czepiało.

      Usuń
  5. Lubię Urwiskowo ale coraz częściej pojawia się tu nachalna reklama różnych produktów. To bardzo razi i zniechęca mnie do odwiedzin. O ile promocję książki przełknę to ten tran mnie dobił maksymalnie.
    Monika

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Cóż ostatnio wszyscy na tym blogu wypisywali, że na częste zachorowania i wzmocnienie odporności najlepszy jest tran... jakoś nikt nie uznał tego za reklamę. Uważam, że takie akcje jak ta są jak najbardziej na miejscu! Dodam, że od jakiegos czasu sama zastanawiam się nad tym czy nie zacząć podawać go swojemu dziecku i dzięki wcześniej przeczytanym opisom na tym blogu chyba się zdecyduję!!! (zapewniam, że w moim przypadku Urwiskowo nie ma żadnego wpływu na wybór przeze mnie producenta tranu). Lena

      Usuń
    2. Nie ukrywam, że akcja ma na celu promocję marki Moller's, z którą to podjęliśmy współpracę. Jednak Moniko, jeśli jesteś stałą czytelniczką, powinnaś wiedzieć, że nigdy nie polecamy czytelnikom i nie bierzemy udziału w akcjach z którymi się nie zgadzamy. Na przykład firmie Mc Donalds odmówiliśy choć wiele blogów zachwycało się książeczkami dodawanymi do zestawów dla dzieci. Recenzje zawsze piszemy uczciwie i jeśli dany produkt ma jakieś wady to o tym również wspominamy. Biorąc pod uwagę, że Oliwier w styczniu był tylko 2 dni w przedszkolu, wzmacnianie odporności jest mi tematem szczególnie bliskim. Jeśli znasz inne sposoby chętnie je poznam :)Sama niebawem podzielę się przepisem na syrop z buraka, który dostałam od czytelniczki na FB

      Leno, bardzo dziękuję za te słowa. Bardzo się ciesze, że mamy tak wspaniałą i mądrą czytelniczkę :D Z czytelnikami po to właśnie dzielimy się naszymi opiniami, by znając różne oblicza danego produktu mogli sami podejmować dobre dla siebie decyzje. Bo to co dla jednych jest wadą, dla innych może być zaletą. Niech każdy wyciąga własne wnioski.

      Pozdrawiam
      Agnieszka

      Usuń
  6. Agnieszka,
    szkoda że w sondzie nie ma opcji "dopiero planuję podawać tran swojemu dziecku" ;D

    Pozdrawiam,
    Lena

    OdpowiedzUsuń
  7. Witam. Sama zażywam wraz z mężem tran ale z firmy Iskial. Z tego co Pani doktor radziła koleżance najlepiej zażywać go od jesieni do wiosny. Nie można go przyjmować w okresie intensywnego nasłonecznienia. Więc przyjmujemy tran od września do końca marca. Organizm jest bardziej wzmocniony i trudniej złapać infekcje. jeśli już coś się przyplącze to szybko dawka uderzeniowa czyli dwie tabletki Rutinoscorbin i dwie do 1/2 szklanki wody Polopiryny plus i bardzo szybko początki grypy zanikają. Co do alergii to najlepiej poprosić lekarza rodzinnego o skierowanie do alergologa a ten skieruje na testy i już wszystko samo na ręce wychodzi. Ja sama jestem uczulona na kurz, roztocza, pyłki drzew i traw, pierze i sierść kota. Więc muszę uważać. Jako dziecko przeszłam kilka razy serie odczulania lekami i zastrzykami dzięki temu mam mniejsze dolegliwości. A gdy wiosną łapie mnie katar to biorę Sinupred oraz CetAlergin i po kilku dniach dolegliwości alergiczne ustępują.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mam bardzo podobny sposób na leczenie pierwszych objawów przeziębienia - uderzeniowa dawka przeważnie pomaga. Dodatkowo czasem na wieczór serwuję sobie lub mężowi mocno grzane piwo z dużą ilością soku malinowego własnej roboty. Bardzo rozgrzewa ale dzieciom nie polecam ;P z wiadomych względów.

      Usuń
  8. ja to bardzo się ucieszylam gdy dowiedziałam się o tym konkusie bo miło byłoby wygrać taki dobry produkt, ostatnio pytałam się w aptece o jego cenę i powiem że jest nie mała .....

    OdpowiedzUsuń

shareThis