.

1 2 1 2

poniedziałek, 30 kwietnia 2012

BLOG TYGODNIA - Multilinguals

napisane przez Agnieszka o godzinie 21:22 1 Komentarz

Jak na poniedziałek przystało, mamy przyjemność przedstawić Wam kolejny ciekawy blog który zyskał miano BLOGA TYGODNIA a jest nim MULTILINGUALS


Blog poświęcony jest zjawisku dwu- i wielojęzyczności. Znajdziecie tam wiele ciekawych informacji o wielojęzykowym wychowywaniu dzieci.

Czy wiecie na przykład jakie są rodzaje dwujęzyczności? Jak rozwija się mowa dziecka dwujęzycznego?
Warto się dowiedzieć jaki wpływ na dziecko ma dwujęzyczne wychowanie i jak ono wygląda.
Jęli jesteście ciekawi zajrzyjcie na blog MULTOLINGUALS. Autorka pisze nie tylko suche fakty  ale sama wychowuje dwujęzyczną córeczkę. Zna więc temat od podszewki.

Autorka bloga, Anna, odpowiedziała na kilka naszych pytań, które poniżej publikujemy.


Urwiskowe Mamy: Skąd pomysł na blog o dwujęzycznym wychowaniu?

Anna: Zagadnieniami związanymi z akwizycją języka, dwujęzycznym wychowaniem i wielokulturowością interesuję się od dawna. Związane z tym były moje studia i przez jakiś czas w pewnym sensie praca. Jeszcze zanim urodziła się moja córka, która jest wychowywana dwujęzycznie, wiedziałam, że będę chciała dokładnie obserwować rozwój jej mowy i robić notatki. Blog na początku służył mi właśnie do robienia notatek. W efekcie okazało się, że nie mam wystarczająco dużo czasu na robienie tak dokładnych notatek jak bym chciała, ale zaczęłam pisać o dwujęzyczności bardziej ogólnie. W tym momencie niewiele się jeszcze pisze o dwujęzyczności po polsku, wciąż krąży sporo mitów na ten temat, a coraz więcej Polaków wychowuje dzieci w ten sposób (w Polsce i za granicą) - myślę, że warto.

Urwiskowe Mamy: Jakie są Twoim zdaniem największe plusy wychowywania wielojęzycznego?

Anna: Wiele badań naukowych wskazuje na najróżniejsze korzyści wynikające z wielojęzycznego wychowania widoczne w okresie dziecięcym i w życiu dorosłym. Wielojęzyczne dzieci szybciej się uczą, łatwiej radzą sobie z wykonywaniem kilku czynności jednocześnie, a na starość osoby dwu- i wielojęzyczne rzadziej cierpią z powodu Alzheimera i statystycznie później rozwijają się u nich objawy demencji starczej. Takie wyniki badań są oczywiście bardzo ciekawe dla osób, które są dwujęzyczne lub tak wychowują swoje dzieci. Ale wpływ wielojęzyczności na sposób w jaki pracuje nasz mózg to nie wszystko. Dzieci wychowywanie wielojęzycznie uczą się nie tylko języków. Poznają przy tym inne kultury i tradycje, dzięki czemu są bardziej tolerancyjne i dobrze przygotowane do życia w zglobalizowanym świecie. To obecnie bardzo ważne. A przy okazji wielojęzyczne wychowanie to wielka frajda!



Urwiskowe Mamy: A jakie są minusy?

Anna: Niektórzy naukowcy wskazują na ewentualne problemy związane z tożsamością etniczną lub narodową, choć osobiście nigdy nie spotkałam osoby wychowanej dwu- lub wielojęzycznie, której dotyczyłby taki problem. Ponadto jak zauważa znany lingwista David Crystal to właśnie wielojęzyczność, a nie jednojęzyczność jest "domyślnym" stanem ludzkości. Z praktycznego punktu widzenia natomiast należy pamiętać, że dzieci dwu- lub wielojęzyczne do pewnego czasu mogą mieszać języki, a ich umiejętności językowe mogą odbiegać od umiejętności dzieci jednojęzycznych. Jest to zupełnie naturalne, ale może martwić rodziców. Sama - mimo, że mam tego pełną świadomość - cały czas dopytuję się w żłobku czy moja córka już normalnie odmienia przez przypadki, bo ja cały czas słyszę jakieś dziwne, eksperymentalne końcówki i wydaje mi się, że jej rówieśnicy już sobie z tym poradzili. Również kiedy u takiego dziecka podejrzewa się nieprawidłowość związaną z rozwojem mowy może być większy problem ze znalezieniem odpowiedniego terapeuty, ponieważ najlepiej gdyby była to osoba, która zna wszystkie języki dziecka.

Urwiskowe Mamy: Jak i kiedy zaczęła się Twoja przygoda z blogowaniem?


Anna:  Dopiero po przyjściu na świat mojej córki. Na początku zaczęłam pisać typowo "mamowego" bloga po angielsku, a później, tak jak już wspomniałam, notatki z rozwoju mowy mojej córki i spostrzeżenia  na temat różnic w wychowaniu dzieci w różnych kulturach.

Urwiskowe Mamy:  Co w blogowym świecie sprawia Ci największą przyjemność?


Anna: Chyba to, że im więcej się pisze i czyta, tym więcej ciekawych rzeczy można znaleźć i w pewnym sensie poznać ciekawe osoby. Wiele blogów jest bardzo "żywych" i spontanicznych - to zupełnie inny rodzaj lektury niż cokolwiek wydane drukiem. Lubię też patrzeć jak rozwijają się niektóre blogi - niektóre z podczytywanych przeze mnie jakiś czas temu, kiedy zaczęłam robić swoje pierwsze notatki, zamieniły się w bardzo profesjonalnie wyglądające portale. 





Dziękujemy za udzielenie nam małego wywiadu. Życzymy wytrwałości w prowadzeniu bloga oraz wielu czytelników.


niedziela, 29 kwietnia 2012

Hej chłopaki i dziewczynki to my MODELINKI

napisane przez Agnieszka o godzinie 23:39 Podziel się swoją opinią

Hej chłopaki i dziewczynki to my MODELINKI to książeczka z zadaniami dla dzieci w wieku 4-6 lat.


Zadania są o zróżnicowanym stopniu trudności. Są labirynty, rysowanie, zakreślanie, pisanie cyferek i zadania z czytaniem a także wiele innych.





Oliwiera ulubione zadania to te z liczeniem i czytaniem.

Choć pogoda piękna i spędzamy większość dnia na powietrzu to mała gimnastyka umysłu i rączki też się przyda.

Polecam serdecznie


sobota, 28 kwietnia 2012

Warsztaty twórczego rozwoju.

napisane przez Agnieszka o godzinie 23:09 1 Komentarz

Dziś mieliśmy z Oliwierem przyjemność uczestniczyć w bardzo ciekawych WARSZTATACH TWÓRCZEGO ROZWOJU - MALI TANCERZE DO DZIEŁA!

Odbyły się one w Centrum Handlowym Janki.
Dzieci śpiewały i tańczyły ...









Na koniec dzieci dostały dyplomy :)


Są to bezpłatne warsztaty. Trwają 30-40 min i jest to cały cykl. Kolejne planowane są na 26 maja i będą to warsztaty muzyczne.
Wypatrujcie informacji na FACEBOOKU.

Jak się uda to na następnych też będziemy.
A Wy?



piątek, 27 kwietnia 2012

Nauka pisania na komputerze

napisane przez Agnieszka o godzinie 22:27 6 Komentarzy

W dzisiejszych czasach raczej mówi się by zachęcać dzieci by odchodziły od komputera. Też podzielam ten pogląd bo co za dużo to nie zdrowo. Jednak komputer odpowiednio "dozowany" i pod kontrolą jest świetnym narzędziem do nauki przez zabawę.

Oliwier już od dawna czyta. Teraz ćwiczymy pisanie. Jedyne co stoi na przeszkodzie by to robił to mało sprawna ręka. Ćwiczymy ją, ćwiczymy a tymczasem... by synek poczuł że pisanie to świetna sprawa, pozwoliłam mu pisać na komputerze.


Radość wielka bo wreszcie oprócz odczytywania słów Oliwier stał się ich sprawcą. I tak jak odręcznie napisze tylko jakieś krótkie słowo, tak przy pomocy komputera mógł poszaleć.




To był pierwszy raz gdy Oliwier pisał na klawiaturze, więc musiał szukać literek. Teraz idzie mu o niebo lepiej. Wystarczyło kilka dni poćwiczyć.

Wasze dzieci dużo czasu spędzają przy komputerze ?? Do czego najchętniej używają  z  tego sprzętu?

Franklin uczy się współpracy

napisane przez Agnieszka o godzinie 13:45 1 Komentarz

Odkąd w naszym domu pojawiły się książeczki z Franklinem, Oliwier oszalał na punkcie żółwi. Pokazywałam już jak zrobiliśmy ŻÓŁWIKI Z OPAKOWAŃ PO JAJKACH (jeden z nich ma na imię jak bohater książeczki) a dziś chciałam przedstawić inspirację do ich powstania.

Pierwszą książeczkę o znanym żółwiu Franklinie była "FRANKLIN UCZY SIĘ WSPÓŁPRACY" Wydawnictwa DEBIT.


Jest to jedna pozycja z serii "Franklin i przyjaciele"
W tej części Żółwik ze swym przyjacielem Misiem, biorą udział w wyścigu wozików. Jeden chce by ich wspólny pojazd wyglądał tak jak sobie wymarzył i drugi także tego chce choć jego wizja jest zupełnie inna. Jak tu dojść do kompromisu ? Czy jest on potrzebny? Jak ważna jest współpraca? O tym można przeczytać w książce.

Oliwier zachwycony nową książką, jego bohaterem i ilustracjami. Z wielką przyjemnością słucha historyjki.


Ja jako mama doceniam najbardziej jej wartością edukacyjną jaka zawarta jest w treści.
Zdecydowanie dajemy 5/5.

Ilość stron: 24
Format: 190x216 mm
Oprawa: miękka
Wydawnictwo DEBIT
Cena (TU) : 7 zł



czwartek, 26 kwietnia 2012

Żółwiki z opakowań po jajkach.

napisane przez Agnieszka o godzinie 22:55 4 Komentarze

Po Wielkanocy zostało nam w domu sporo opakowań po jajkach. Wyrzucać szkoda bo świetnie nadają się by je na coś przerobić.
Ponieważ po ostatniej lekturze Oliwiera ulubionym zwierzątkiem jest żółw, zrobiliśmy więc żółwiki.

By zrobić ŻÓŁWIA Z WYTŁACZANEK potrzebne będą:
  • wytłaczanki po jajkach ( opakowania)
  • farby
  • klej 
  • plastikowe oczka
  • nożyczki
  • flamaster
Z wytłaczanki wycinamy tą część do której wstawiamy jajko. Z płaskiego kawałka opakowania po jajkach ( na przykład wieczko) wycinamy kształt tułowia żółwia z głową i nogami.

Tułów i głowę malujemy zielona farbą a skorupy brązową.



Gdy farba wyschnie przyklejamy skorupę do tułowia a plastikowe oczka do głowy.


 
Jeszcze rysujemy nosek i żółw gotowy.



 Udanej zabawy życzę.


Pinezkowa mozaika

napisane przez Agnieszka o godzinie 09:44 1 Komentarz

Jeśli macie w domu pinezki i kawałek styropianu lub miękkiej deseczki , możecie wyczarować z nich ciekawe obrazki.

Na kartce lub bezpośrednio na styropianie rysujemy wzorek.


Pinezkami wypełniamy kształty.



Świetne ćwiczenie manualne, trening koncentracji a przede wszystkim rewelacyjna zabawa ... i efekt :)


Życzę udanej zabawy.


środa, 25 kwietnia 2012

Grafika dla smyka. Kropkowanki dla przedszkolaka.

napisane przez Agnieszka o godzinie 23:09 1 Komentarz

Ćwiczenie koordynacji wzrokowo-ruchowej w wieku przedszkolnym jest dla dzieci bardzo ważne.  Przygotowuje je do nauki pisania.  Jedne dzieci robią to chętniej, inne mniej. Oliwier akurat jest w tej drugie grupie. Czasem muszę się nagimnastykować by namówić go do rysowania.
GRAFIKA DLA SMYKA czyli KROPKOWANKI DLA PRZEDSZKOLAKA autorstwa Małgorzaty Wójtowicz okazała się książką, która na szczęście Oliwierowi od razu się spodobała.

W książce znajduje się 55 kropkowanych obrazków. Zadaniem dziecka jest połączyć kropeczki. Obrazek można też pokolorować  a nawet wyciąć bo każdy z nich narysowany jest na osobnej kartce. Wycinając jeden nie zniszczymy innego. Poziom trudności jest zróżnicowany a obrazki ułożone są tematycznie pod względem pór roku zaczynając od jesieni.



Do tej książki nie trzeba Oliwiera namawiać. Podoba mu się to , że łącząc kropki sam tworzy śliczne obrazki a ja się cieszę, że usprawnia sobie rękę.




Wydawnictwo IMPULS
Format A4,
Objętość 116 stron, 
Oprawa miękka, 
klejona, folia matowa

Cena ( TU ) : 20,00zł
Zdecydowanie daję 5/5.

Świetna pomoc zarówno dla rodziców jak i nauczycieli przedszkola.



Domek z kartonowego pudełka.

napisane przez Agnieszka o godzinie 08:44 6 Komentarzy

Kilka dni temu pisałam o dużym domku z kartonu a dziś chce pokazać jak zrobiliśmy mały dla przyjaciela Oliwierka.

By taki zrobić potrzebne będą :
  • tekturowe pudełko
  • kawałek tektury
  • farby
  • flamaster
  • nożyk
Z dodatkowego kawałka tektury robimy kalenicę dachu i przyklejamy ja taśmą lub klejem.

Projektujemy ( rysujemy ) gdzie mają być okna, drzwi i inne dekoracje .



Ostrym nożykiem wycinamy otwory. Jeśli to maja być drzwi, trzeba pamiętać by nie wyciąć ich dookoła. Będą się wtedy zamykać i otwierać.


Gdy wszystko ma taki kształt jak sobie wymarzył mały projektant, można przystąpić do malowania.






My najpierw zrobiliśmy żółte ściany i brązowy dach oraz drzwi a następnie dodaliśmy trochę ozdób farbami do malowania palcami.
A oto efekt końcowy.


A może i Wy pobawicie się w architekta , zaprojektujecie a następnie zrobicie domek dla swojej lalki czy misia?

Udanej zabawy życzę.


shareThis