.

1 2 3

wtorek, 11 grudnia 2012

Król Oliwier i Królewskie Szaty

napisane przez Agnieszka o godzinie 12:46 4 Komentarze

Króla Oliwiera już poznaliście, gdy pisałam o naszej domowej bajce. Być może zastanowiliście się wtedy, dlaczego główną postacią jest właśnie KRÓL. Otóż Oliwier już w zeszłym roku zapytany za kogo chce się przebrać na bal karnawałowy do przedszkola odpowiedział, że za króla. Niestety rozłożyła go choroba i nie mógł uczestniczyć w zabawie ale w domu paradował jeszcze latem w koronie i pelerynie, którą  mu wtedy uszyłam. 

Gdy w tym roku zaczęliśmy myśleć o nadchodzącym karnawale, pytanie, "za kogo chcesz się przebrać?" znów się pojawiło. Myślałam, że po roku upodobania się zmienią. Wzięłam Oliwiera przed komputer, uruchomiłam stronę ze strojami dla dzieci Party Tino i pokazywałam mu po kolei co ma do wyboru. Jak się zapewne domyślacie wybór padł znów na KRÓLA. 
I tak właśnie zrodziła się postać Króla Oliwiera z bajki. 


Wiadomo, każdy król swe szaty mieć musi, a im król starszy tym ma większe wymagania. Tak więc w tym roku postawiliśmy na profesjonalny kostium.


Przyznam się, że do tej pory moje doświadczenia z przebraniami karnawałowymi dla dzieci nie były najlepsze. Raz kupiliśmy synkowi kostium kowboja, który puścił na szwie już w pierwszej godzinie noszenia. Miałam raczej opinię, że są drogie i marnej jakości, bo sprzedawcy chcą wykorzystać czas karnawału bu opchnąć buble. 

Z przebraniem króla czekała nas bardzo miła niespodzianka. Już na pierwszy rzut oka wygląda bardzo, bardzo solidnie i po królewsku.



Peleryna z czerwonego weluru obszyta futerkiem jak z prawdziwych gronostajów, robi świetne wrażenia. Na dodatek wcale nie jest gruba i ciężka. Dziecko nie spoci się pod nią ani nie zmęczy samym noszeniem.
Wiąże się ją welurową kokardą.


Do tego w komplecie jest elegancka bluzka z żabotem zdobionym złotą koronką oraz podobnymi wykończeniami mankietów.


Takie samo zdobienie jest przy mankietach spodni.


Spodnie są w gumkę więc łatwo jest dopasować ich tęgość a gumki w mankietach sprawiają, że jeśli nawet są one ciut za długie (jak u Oliwiera), dziecko się w nie nie zaplącze. 

Koszula jest wiązana na plecach, dzięki czeku też można dostosować jej rozmiar do tęgości dziecka.

Całość oczywiście trzeba uzupełnić królewskimi insygniami czyli koroną i berłem. 


Ten model korony o wiele bardziej nam odpowiada od zakupionej w ubiegłym roku, ponieważ ma bardziej elastyczny plastik, dzięki czeku dopasowuje się ona lepiej do głowy dziecka. Poza tym ma kilkustopniową regulację obwodu i pasuje na mniejsze i większe głowy.

Plastikowe berło dopełnia królewski wizerunek.


Na szczęście jest ono tak lekkie, że gdyby komuś wpadła głupia myśl by przetestować je na cudzej głowie, krzywda się nikomu nie stanie. 

A oto jak się prezentuje Król Oliwier w całej okazałości i swoich nowych szatach.





Moim zdaniem wygląda lepiej od oryginału ;P

Nasze przebranie króla pochodzi ze strony Party Tino znajdziecie je TUTAJ. Koronę znajdziecie TUTAJ a berło TUTAJ.
Całość to koszt 95zł. 
Jakość stroju jest bardzo dobra, dlatego polecam.

W takim stroju dziecko odegra również świetnie rolę jednego z Trzech Króli  w Jasełkach.

Jeszcze jedna rzecz mi się w stroju podoba. Wystarczy kilka drobnych trików a można z go wykorzystać do innych przebrań. Niebawem pokarzę jego kolejne oblicze :D

A Wasze dzieci za kogo się przebiorą na zabawy karnawałowe?



4 komentarze :

  1. Istnie krolewskie ubranko :) Sliczny komplecik :)Jak i Sliczny chlopczyk :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. wooow świetne przebranie ja nadal nie wiem za kogo swego przebiorę ??

    OdpowiedzUsuń
  3. Super przebranie i super stronka, dzięki za polecenie :)

    OdpowiedzUsuń

shareThis