.

1 2 3

poniedziałek, 12 listopada 2012

Blog tygodnia - DOMOWE KLIMATY

napisane przez Urwiskowo o godzinie 10:41 3 Komentarze

Każdy lubi przebywać w pięknym i przytulnym wnętrzu, otaczać się przyjaznymi przedmiotami, które cieszą oko. Dlatego też chcemy w tym tygodniu wyróżnić blog DOMOWE KLIMATY i posunąć Wam miejsce w sieci, gdzie znajdziecie różne inspiracje na dekoracje.


Autorka, Agnieszka, Pokazuje nam na przykładzie swojego domu , jak przepięknie i przytulnie można skomponować swoją przestrzeń. Udowadnia, że diabeł tkwi w szczegółach a dokładniej w detalach i dodatkach, na które nie każdy zwraca uwagę. Pokazuje, między innymi, jak kwiaty  czy patera z owocami, może nadać wnętrzu charakteru.
Oto kilka fotograficznych propozycji prosto z bloga Domowe Klimaty.


Dla tych których już nie ma i dla tych którzy odchodzą
Słoneczniki, słoneczniki....
Potrzeba matką wynalazków - wazon ze słoika
Dynia jaka jest każdy widzi...

Przyborniki na biurko
Maleńki recycling
Regał ze skrzynek
Sypialnia
Oczywiście na blogu znajdziecie o wiele więcej zdjęć i inspiracji.

Agnieszka prowadzi również sklepik, gdzie można kupić przeróżne drobiazgi i dekoracje z charakterem. Również zapraszamy do przejrzenia oferty.

Udało nam się przeprowadzić z Agnieszką nocną, wirtualną  rozmowę :), na którą serdecznie zapraszamy.


Urwiskowe Mamy: Kiedy i jak rozpoczęła się Twoja przygoda z blogowaniem?

Agnieszka: Choć namiętnie podczytywałam inne blogi, sam jakoś nie miałam śmiałości rozpocząć swojej przygody z blogowaniem. Zmotywowała mnie…zima. A właściwie ferie zimowe spędzane z mężem i dziećmi w Gołdapi, gdzie wybraliśmy się na narty. Jestem jedyną w rodzinie osobą, która nart nie cierpi, więc kiedy oni szaleli na stoku nudziło mi się okropnie.  W hotelu był internet, ja wzięłam ze sobą na wyjazd laptopa i wreszcie zdecydowałam się napisać pierwszego posta.  I tak prawie dwa lata temu złapałam bakcyla.  Dzisiaj prowadzę już nie jeden, ale cztery blogi o różnej tematyce. No cóż, blogowanie wciąga :)

Urwiskowe Mamy: Skąd pomysł na taką właśnie tematykę?

Agnieszka: Uwielbiam przedmioty z duszą i wnętrza z klimatem. Staram się, aby mój dom również był takim miejscem – ciepłym, przytulnym i z charakterem. Miło mi zawsze gdy mogę się podzielić z innymi tym, co mnie cieszy. A cieszą mnie i rzeczy wielkie i te całkiem przyziemne jak np.  zakup nowych doniczek na taras czy samodzielnie wykonane dekoracje pokoiku córek.

Urwiskowe Mamy: Jakie są główne nurty Twoich inspiracji? Skąd się one biorą?

Agnieszka: Naprawdę trudno mi na to pytanie precyzyjnie odpowiedzieć, bo chyba nigdy się nad tym głębiej nie zastanawiałam. Czasem po prostu wstajesz rano i temat sam Cię odnajduje, choć wcale go nie szukasz. Nigdy nie staram się na siłę wymyślić czegoś, aby mieć pretekst do napisania kolejnego posta. Tyle się przecież dzieje dookoła, wystarczy uważnie obserwować. Nauczyłam się trzymać aparat fotograficzny w zasięgu ręki, by móc szybko zrobić fotki, kiedy coś mi się spodoba lub  coś ciekawego się wydarzy. Niektóre z postów powstają w odpowiedzi na czyjegoś maila lub komentarz. 

Urwiskowe Mamy: Prowadzisz również internetowy sklep z różnymi drobiazgami, którymi można pięknie udekorować wnętrze. Co było pierwsze, blog czy sklepik?

Agnieszka: O sklepiku marzyłam odkąd tylko lekko odrosłam od ziemi J. Zachwycały mnie zagraniczne katalogi z cudownymi drobiazgami do wyposażenia wnętrz, namiętnie gromadziłam różne wycinki prasowe i własne szkice. Każdy wyjazd za granicę prędzej czy później kończył się wizytą w kilku butikach lub sklepach z dekoracyjnymi przedmiotami i nowymi „zdobyczami”  pieczołowicie zwożonymi do domu. A jak mi było żal, kiedy widziałam coś, czego nie mogłabym upchnąć w bagażu możliwym do przewiezienia w samolocie! Polowaniem na różne oryginalne przedmioty zaraziłam chyba także swojego męża, bo z każdego swojego służbowego wyjazdu przywozi coś ładnego do domu. Mimo tego, że miałam pełne poparcie rodziny dla moich pomysłów dekoratorskich, na realizację swojego marzenia zdecydowałam się jednak dopiero dwa lata temu. Tak więc, sklepik był najpierw, blog potem.

Urwiskowe Mamy: Które z przedmiotów cieszą się największym powodzeniem? A czy Ty masz swoje ulubione rzeczy?

Agnieszka: Zależy od sezonu i od tego, co aktualnie prezentują czasopisma wnętrzarskie. Pamiętam jak rok temu w ciągu tygodnia wyprzedaliśmy prawie wszystkie wiszące lampiony ogrodowe w kształcie butelek, bo podobne pojawiły się w poczytnym miesięczniku. Potem hitem były metalowe, przecierane dzbany na wodę.  Najczęściej kupowanymi produktami, cieszącymi się wzięciem niezależnie od pory roku są woreczki na drobiazgi i serwetki do koszyka na chleb. Produkty w 100% polskie, z bardzo dobrej jakościowo bawełny i koronki klockowej. Tuż za nimi w rankingu popularności plasują się ozdobne zawieszki, zwłaszcza te w kształcie serduszek. Najwyraźniej Polki to kobiety obdarzone romantyczną duszą. Oczywiście, ja również mam swoich „ulubieńców” i bardzo się staram nie zabierać ich do domu J W zasadzie odkąd prowadzę sklepik rzadziej znoszę do domu kolejne „zdobycze” - przecież mogę sobie na nie codziennie patrzeć w pracy… Czasem jednak trudno się powstrzymać. Zwłaszcza, kiedy dzieci coś sobie upatrzą. Tak trafiły do nas m.in. słodkie poduszki w groszki i pasujące do nich zawieszki. Ja z kolei nie potrafiłam się oprzeć różnym doniczkom i osłonkom na kwiaty. Lubię żywe kwiaty i często zmieniam kompozycje w domu i na tarasie. Zatrzymałam też dla siebie parę koszyków z białego drutu. Idealnie nadają się na owoce.

Urwiskowe Mamy: Co w blogowym świecie najbardziej Ci się podoba?

Agnieszka: Prowadzenie bloga to świetna odskocznia od codzienności i rewelacyjny sposób na poznawanie ciekawych osób. Zawarłam w ten sposób wiele nowych znajomości. Co ciekawe część z nich ze świata wirtualnego przeniknęła do rzeczywistego. To naprawdę wielka frajda spotkać się z kimś, kogo zna się tylko z blogosfery i odkryć, że możemy rozmawiać jakbyśmy się znały od wielu lat. Moja lista ulubionych blogów, które mnie inspirują lub które lubię przeglądać ciągle rośnie. Żałuję tylko, że nie zawsze mam czas zostawić komentarz pod przeczytanym postem. Wiem jak wiele znaczy dla autora bloga każdy wpis czytelnika. Bo choć bloga tworzy się dla siebie, miło jest wiedzieć, że ktoś nas jednak odwiedza :)

Serdecznie dziękujemy za rozmowę i życzymy wielu inspiracji, wspaniałych czytelników i powodzenia w biznesie :)



3 komentarze :

  1. Serdecznie dziękuję Urwiskowym Mamom za wyróżnienie. Dodało mi skrzydeł i to pewnie na dłużej niż tydzień :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Gratulacje :) Kolejny blog do listy ulubionych :)

    OdpowiedzUsuń

shareThis