.

1 2 3

czwartek, 11 października 2012

Testowanie czas kończyć... czyli słów kilka o odkurzaczu BOSCH

napisane przez Agnieszka o godzinie 12:17 4 Komentarze

Chwaliłam się niedawno, że zostaliśmy zaproszeni do akcji testowania odkurzaczy Bosch. Przyszła pora na posumowanie wszystkich naszych spostrzeżeń. 


Wzdłuż i wszerz przetestowała go cała rodzina. Począwszy od najmłodszego członka rodziny, testera Oliwiera z największym stażem i doświadczeniem w testowaniu, przeze mnie i na sceptyku przy wszelkiego rodzaju nowościach, czyli mężu moim osobistym kończąc. 



Ale po kolei... 

Już na pierwszy rzut oka odkurzacz wyróżnia się swym oryginalnym i nowoczesnym designem. Składa się na niego połączenie koloru czarnego ze srebrnym i czerwonymi dodatkami a także sam kształt.




Ciekawy wygląd nadaje również oryginalne podłączenie rury do odkurzacza, które znajduje się w kuli. Oprócz tego, że fajnie ono wygląda, jest niesamowicie praktyczne.  Idealnie sprawdza się w trakcie odkurzania. Rura nie szarpie całym sprzętem tylko idealnie kula dopasowuje się do kierunku odkurzania.



Samo zmontowanie odkurzacza i przygotowanie do pracy jest dziecinnie proste. Mój czterolatek świetnie sobie z tym radzi zupełnie sam.



Przewód do podłączenia do gniazdka jest faktycznie tak długi jak deklaruje producent. Bardzo łatwo się wysuwa i chowa. Podczas odkurzania dało radę "oblecieć" całe mieszkanie bez przekładania wtyczki z gniazdka do gniazdka, co jest niemożliwe w starym sprzęcie. Dzięki temu, że przewód jest czerwony, od razu rzuca się w oczy, więc nie sposób potknąć się o niego przypadkiem ;D




Przycisk włączania i wyłączania odkurzacza służy również do chowania przewodu.
Jest on duży, poręczny i łatwy do pstryknięcia. Można go również obsługiwać stopą, co jest niesamowicie wygodne. Takiego rozwiązania brakowało mi w starym sprzęcie bo notorycznie próbowałam wyłączać odkurzacz dużym palcem u nogi. Było to nie lada wyzwanie jednak przy problemach z kręgosłupem, nie miałam wyjścia. W odkurzaczu BOSCH takowy problem nie istnieje. 


Kolejnym zbawieniem dla mojego kręgosłupa jest rura teleskopowa, dzięki której można wyregulować jej długość.


Doceniam również niezmiernie zderzak powietrznym. Starym odkurzaczem mąż kiedyś potłukł lustro w przedpokoju, które mamy do samej podłogi. Lustro jest wklejane, więc nie ma szansy na wymianę bez remontu całego przedpokoju. Ze zderzakiem meble , ściany i lustra są bezpieczne !

W skład wyposażenia oprócz rury teleskopowej wchodzi szeroka szczotka, w której przełącznikiem chowamy i wysuwamy włosie, oraz mała szczotka i szczelinówka. Na te dwie ostatnie jest specjalny schowek w odkurzaczu.



W środku odkurzacza znajduje się wymienny worek (model: BBZ41FGXXL/TYP GXXL) o pojemności 4,5l. Całkiem sporo śmieci się do niego mieści.
To co mi się bardzo w workach podoba, to możliwość ich zamknięcia. Cena dodatkowego worka to koszt około 29zł.



Odkurzacz również posiada wskaźnik napełnienia worka, który sprawdziliśmy - działa. Choć moim zdaniem mógłby być bardziej czuły. Ja bym worek wymieniła dużo wcześniej niż wskaźnik się załączył.



Jak widać, w środku znajdują się tez filtry, Jeden z nich to filtr HEPA. W poprzednim poście pojawiło się pytanie o to jaki dokładnie to filtr HEPA. Zgłębiłam temat, popytałam, poszperałam i wiem, że jest to HEPA 12. Więcej o filtrach znajdziecie TU. Są zalecane dla alergików i jako alergik mogę potwierdzić, że się sprawdzają. Zaleca się by filtr wymieniać raz w roku a jego cena to około 89 zł.

Odkurzacz ma możliwość parkowania zarówno w pionie jak i poziomie. Wszystko zależy od tego gdzie chcemy sprzęt postawić i ile mamy na to miejsca.

Jest stabilny dzięki czterem obrotowym kółkom. Łatwo się również dzięki n im prowadzi i jeździ tam gdzie my chcemy :)

Ale co jest najważniejsze w odkurzaczu???
Oczywiście jego moc i efektywność odkurzania.

W tym modelu odkurzacza BOSCH jest to 2500W mocy. Potęga w porównaniu z naszym starym sprzętem mającym 1500W.
Na maksymalnej mocy można było odkurzać jedynie wykładzinę. Dywan podrywał z podłogi i zasysał brzegi a do podłóg trochę za mocno się "przyklejał". 
Moc regulowana jest elektronicznie za pomocą pokrętła. Na pokrętle zaznaczone są bardzo czytelne ikonki podpowiadające, która moc do jakiej powierzchni jest najlepsza. Parametry dobrane są idealnie i najlepiej odkurza się tak jak jest to polecane.


Efekty odkurzania widać na poniższych zdjęciach.
Przed:

Po:

Jak widać, świetnie sprawdza się też do sierści zwierząt, która jest naszym utrapieniem przy starym, wiecznie liniejącym już psem.

Przeprowadziliśmy również specjalny test siły ssania na każdej z mocy.


Na ciemnym fragmencie dywanu specjalnie nabrudziłam. Starałam się to zrobić w miarę równomiernie i na każdej z mocy odkurzacz przejechał przez czarny pasek tylko raz i z powrotem. 

Przyznam, że byłam pozytywnie zaskoczona jak świetnie odkurzacz poradził sobie z zabrudzeniem na minimalnej mocy.
Zostało zaledwie kilka okruszków, które zobaczycie na filmiku poniżej. Gdyby przejechać szczotka raz jeszcze byłoby idealnie czysto nawet na najmniejszej mocy.

Na filmie było również widać jak na maksymalnej mocy odkurzacz podrywa i wciąga brzegi dywanu.

Skoro odkurzacz ma taką moc to pewnie też jest bardzo głośny. Takie od razu mogą nasuwać się wnioski. Producent deklaruje, że standardowa głośność odkurzacza to 78dB.

Nie byłabym sobą gdybym tego nie sprawdziła. Zainstalowałam na telefon aplikację do mierzenia dźwięku i .... Sami zobaczcie...

Nasz domowy pomiar wykonany był w odległości około 1m od pracującego odkurzacza i pokazał że:


  • min ~ 53dB
  • tapicerka ~ 64dB
  • dywany ~ 69dB
  • podłogi 73dB
  • max 76dB
Biorąc pod uwagę jak odkurzacz poradził sobie na najniższej mocy, przy jego cichym działaniu, daje super efekty.

Oliwier, choć ma nadwrażliwość słuchową, bez problemu przebywał w pomieszczeniu z odkurzaczem a nawet sam odkurzał i pomagał nam w obsłudze i kręceniu filmików :)

Dowiedziałam się również od producenta, że nie jest to specjalny model nastawiony na cichą pracę. Jeśli dla kogoś to wciąż zbyt dużo, firma BOSCH ma linię ProSilence gdzie zredukowano poziom hałasu do minimum przy pomocy specjalnych rozwiązań.

Odkurzacz był również testowany pod kontem wytrzymałości. Tu spisał się Oliwier. Jeździł na odkurzaczu , nosił go, wtykał różne rzeczy a nawet chodził po rurze :)



Tu również odkurzacz przeszedł testy. W końcu niemiecka jakość i solidność są powszechnie znane i nie mogły nie dać rady.

Podsumowując...

PLUSY
MINUSY
wytrzymałośćbrak wskaźnika wymiany filtra
wyglądbrak worków jednorazowych 
teleskopową rurę cena worków wymiennych
podłączenie rury do odkurzacza w kulicena wymiennego filtra HEPA
schowek na dodatkowe szczotki
zderzak
duża moc ssania 
efektywność przy najniższej mocy
dość cichy 
poręczny uchwyt
możliwość parkowania w 2 pozycjach
cztery obrotowe kółka
bardzo długi przewód
zasięg odkurzania 15m
system filtrów 
zamykany worek 
duży włącznik
regulowana siła ssania w pokrętle
 łatwość w montażu i konserwacji
intuicyjna obsługa

Ceny nie umiem umieścić ani w plusach a ni w minusach, bo jej rozpiętość, zależnie od sklepu, jest dość duża i waha się od 500 do 800zł.

Cena 500zł jest zdecydowanie plusem, bo tak solidnego odkurzacza o podobnych parametrach,  w tej cenie trudno kupić. 

Cena 800zł to jednak przesada.

Jeśli po naszych testach nasunęły się Wam jeszcze jakieś pytania, chętnie na nie odpowiem konsultując się w razie potrzeby z ekspertami.


4 komentarze :

  1. sam odkurzacz wygląda super, szkoda tylko, że worki są drogie bo ok 30 zł za jeden to sporo. dobrze, że są takie duże to chociaż na dłużej starczą ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. jaki profesjonalny test :) jaka recenzja :)
    u nas na razie zelmer syrius się spisuje :)

    OdpowiedzUsuń
  3. świetna wyczerpująca i konkretna recenzja-szacun:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Dziękuję, jak zawsze starałam się rzetelnie wszystko opisać :D

    OdpowiedzUsuń

shareThis