.

1 2 3

środa, 10 października 2012

Dzieci listy piszą...

napisane przez Agnieszka o godzinie 14:30 6 Komentarzy

Czy w dobie internetu pisanie listów jest passe?

Większość woli napisać mail. Jest szybciej, sprawniej, w dodatku wbudowany słownik pozwala uniknąć błędów ortograficznych i przede wszystkim adresat może dostać wiadomość już w chwilę po jej wysłaniu.

Pisanie listów jednam ma swój urok. Pamiętam jak sama korespondowałam z moją przyjaciółką mieszkającą 300 km ode mnie. Fajne było to oczekiwanie na listonosza, pisanie co się wydarzyło od ostatniego listu, a nawet dekorowanie kopert itd...itp..


Gdy podczas wakacji, mój chrześniak mówił, że nikt do niego nie pisze a bardzo chciałby dostawać listy, postanowiłam, że jak już wrócimy do domu, to do niego napiszemy.

I tak się zaczęło...


Któregoś dnia namówiłam Oliwiera, by napisać list do Seweryna.
Synek z wielkim zapałem zasiadł do stoliczka, chwycił długopis i pisał. 
Ograniczyliśmy się do kilku prostych zdań bo i tak nigdy nie pisał więcej niż pojedyncze wyrazy. 



Do tego zrobił rysunek, który razem z listem zapakował do koperty.




Nie mógł się doczekać wyjścia wyjścia na pocztę, bo mogliśmy to zrobić dopiero następnego dnia.




Na poczcie sam kupił i przykleił znaczek. Nie chciał nawet wyjść z poczty bo stwierdził, że będzie czekał teraz na list od Sewusia :D
Miła pani w okienku jednak bardzo dokładnie mu wyjaśniła co teraz zrobi z jego listem by nadawca mógł go dostać za kilka dni i dopiero odpisać. Dopiero wtedy dał się namówić na powrót do domu.

Jakie było zaskoczenie kilka dni później, gdy w w skrzynce znalazł list prosto z Anglii? 
Radość była wielka i do dziś ma schowany ten list w "sekretnym miejscu". 


Oczywiście w wolnej chwili, odpisał na list w kilku prostych słowach.



Wykonał tez wyklejankę, która również razem z listem została zapakowana do koperty. 



Tym razem na poczcie już wiedział co trzeba zrobić :)

Mam nadzieję, że ta korespondencja utrzyma się jak najdłużej. To super zabawa. Uczy dziecko tego jak działa poczta , uczy cierpliwości w oczekiwaniu na odpowiedź a także systematyczności.
Przede wszystkim też jest świetnym sposobem by zachęcić dziecko do ćwiczenia ręki.

Nie wiem jak Wy, ale ja uważam, że taka korespondencja wytwarza też fajne więzi między dziećmi i niesie same korzyści dla obojga. 
Im wcześniej się zacznie tym lepiej.

Jeśli dziecko nie umie pisać, nie namawiam by to rodzić pisał za nie. Uważam, że lepiej byłoby, gdyby dziecko  samo narysowało rysunek i bez tekstu włożyło do koperty a następnie wysłało do adresata.

Tak więc, niech dzieci listy piszą, bo to fajna zabawa !



6 komentarzy :

  1. zgadzam się z Tobą :) to świetna zabawa

    OdpowiedzUsuń
  2. O, świetne :) Dziś po południu napiszemy list :)
    Mój starszy synek ostatnio chętnie pisze do dziadków smsy, ale się ucieszą, gdy dostaną taki tradycyjny list :)
    a ja piszę bajki:
    http://kajapisze.pl

    OdpowiedzUsuń
  3. A ja miałam przyjaciółkę.. mam do dziś znaczy :-) z która pisałam listy długie, mocne w znaczeniu, z rysunkami i prezentami drobnymi w środku.. pisałyśmy regularnie co kilka dni.. i co z tego, że przyjaciółka mieszkała pod numerem 6 a ja pod numerem 5 dokładnie na przeciwko :-) a teraz serce mi radością hula bo nasze córki piszą listy do siebie :-) i też wkładają tam prezenciki :-) SYnek boski!! :-) a listy jakie!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwona, tez miałam taką przyjaciółkę z którą pisałyśmy listy, a mieszkałyśmy w tej samej klatce ;)

      Usuń
  4. W sumie nie ważne jak daleko się mieszka :D Może być nawet ta sama frajda a korespondencja zawsze sprawi dzieciom ogromną frajdę :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Super sprawa! Zdecydowanie popieram pisanie listów. Sama chętnie wracam do czytania różnych listów, które kiedyś dostałam.

    OdpowiedzUsuń

shareThis