.

1 2 3

piątek, 7 września 2012

Wpadła gruszka do fartuszka... czyli owocowych zabaw ciąg dalszy.

napisane przez Agnieszka o godzinie 21:35 Podziel się swoją opinią

U nas owoce wciąż królują. Cała kuchnia zawalona jabłkami i przetworami. W dodatku sokowirówka kompletnie mi już padła, więc robić mogę jedynie kompoty i powidła. Tak więc owocowy klimat panuje również w zabawach. 

Dziś znów razem z wierszykiem "Wpadła gruszka do fartuszka", zrobiliśmy PAPIEROWY FARTUSZEK Z OWOCAMI.


Na kartce z niebieskiego bloku, narysowałam Oliwierowi kształt fartuszka, który synek ślicznie wyciął. Pomogłam mu jedynie zrobić nacięcie w kieszonce, by można było w niej schować owoce.



Oliwier nakleił wycięty fartuszek na czystą białą kartkę.


Na drugiej kartce narysował owoce. Co prawda gruszka bardziej przypomina cytrynę, ale pierwszy raz Oli samodzielnie rysował owoce, które następnie pokolorował i wyciął. ( To żółte kółko na czerwonym jabłku, to ugryzienie - jak stwierdził Oliwier)




Wycięte owoce "wpadły" do kieszonki w fartuszku :) 
Tylko śliweczka co "wpaść nie chciała" przyklejona została obok. 



Na koniec Oliwier podpisał obrazek i przystąpiliśmy do kolejnych zabaw. 




Lepienie owoców z plasteliny to też świetna zabawa a w dodatku świetnie rozwija umiejętności manualne.
Oli ulepił miniaturki naszych butelkowych owoców do kompletu. 






A Wy macie jakieś pomysły na owocowe zabawy ??



0 komentarze :

Prześlij komentarz

shareThis