.

1 2 3

środa, 13 czerwca 2012

Zmalujmy coś razem

napisane przez Urwiskowo o godzinie 21:22 3 Komentarze

Wielokrotnie wspominałam już jak to synek nie jest chętny do rysowania czy malowania i ile muszę się nakombinować by dziecię zechciało poćwiczyć rękę.
Sposobem trafionym w dziesiątkę okazało się wspólne rysowanie.


Podzieliłam tablice na pół i podpisałam która część do kogo należy.
Rysowałam pojedyncze proste kształty a Oliwier za mną powtarzał to samo na swojej części. 



W ten oto prosty sposób synek uzyskiwał gotowy efekt swojej samodzielnej pracy i nie zniechęcał się, że mu nie wychodzi.
Poniżej kilka przykładów wspólnie stworzonych malowideł.







Ważną częścią zadania, która sprawiała Oliwierowi ogromną frajdę była zamiana ról. Wtedy to synek rysował wzory a ja starałam sie je odtworzyć. Oliwier w swobodnej twórczości preferuje abstrakcyjne obrazy :)





Część z zamianą ról jest bardzo ważna. Daje dziecku odczuć, że ono też decyduje o przebiegu zabawy. Pokazuje również że rodzic także nie jest w stanie dokładnie odwzorować rysowanych przez dziecko obrazków. Dzięki temu maluch nie zniechęca się gdy coś wychodzi  mu inaczej niż w pierwowzorze. 


Zabawę można zacząć gdy tylko dziecko umie już trzymać kredkę lub flamaster. Wtedy ćwiczymy proste linie. Z wiekiem rośnie stopień trudności.


Życzę udanego rysowania.





3 komentarze :

  1. Świetna zabawa, a dla dziecka również ważne że mama w tym uczestniczy;-)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  2. też tak się z Krzysiem często bawię, ale tablicy nie mamy :))) pewnie byłoby efektowniej :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Brawo Mama, Brawo Oliwier piękne wspólne rysowanie

    OdpowiedzUsuń

shareThis