.

1 2 3

niedziela, 24 czerwca 2012

Konkurs "Wszystkie ŁOBUZIAKI mają coś do powiedzenia" - zaczynamy głosowanie.

napisane przez Agnieszka o godzinie 21:38 3 Komentarze

Do konkursu zostało zgłoszonych tyle fantastycznych tekstów dzieci, że aż się cieszymy, że to głosy czytelników zadecydują o tym do kogo powędrują nagrody. My miałybyśmy chyba mega problem gdyby to spadło na nasze barki.

A zatem ... 
Poniżej znajdują się wszystkie nadesłane teksty. Można było zgłaszać maksymalnie 5 . Wszystkie zgłoszone przez jedną osobę wystąpią pod jednym numerem na który będzie można oddawać głosy. Ankietę znajdziecie po lewej stronie . 

A oto co Wasze Łobuziaki miały do powiedzenia :P



_____________________________________________________
1. Wypowiedź 6 letniej Nikoli..... "Proszę Pani, a Karol mnie uderzył bez przypadku...:):):) (Jolanta Domańska)
  _____________________________________________________
2.  Dwóch moich przedszkolaków (6 lat)
- Eryk, mogę być Twoim psem ?? ..?????
-  ooooooooo, nie ma nic za darmo... (Pati Kupna)
_____________________________________________________
3.  Natalka, 5 lat, podczas budowy naszego domu:
- Taaaatooo, pobawisz się ze mną?
- A w co?
- Ja będę taczką a ty taczkiem.


Natalka, dawno-dawno temu:
- Mamo, a czy ja jestem dla was łatwość czy trudność?


Natalka, w drodze do przedszkola, 5 lat
- Mamo, a co to znaczy 'asertywny'?
- eeeeeeeee..noooooo... jak wiesz czego chcesz i nie dajesz się wykorzystywać
- Acha. Czyli mam nie dawać cukierków w przedszkolu to będę asertywna?


Ta sama Natalka w wieku przedszkolnym:
- Mamo, co to jest rozgód?


Teraz i pytania i rozmowy są trudniejsze:)  (dzielny Franek)
_____________________________________________________
4.  Moja 3 letnia córeczka do mnie : "Mamo przecież wszyscy wiedzą,że... Dziewczynki to malinki, a chłopaczki to.... buraczki!"

A jej starszy brat, podczas zabawy powiedział tak:
"Blanka będziesz moim workiem treningowym, dobrze?"
jeszcze dobrze nie pomyślała, ale nieznacznie podskoczyła a w tym czasie jej braciszek wyprostował swoje zgrabna rękę i cios przyjął nos.
Na co Blanka "- Zgadzam się, będę workiem"
a Kuba - "juz nie musisz..."

Jedziemy samochodem, a Kuba (7 lat):
- "Mamo kto to jest ? Postrach smarkul i babć emerytek?
- Nie wiem- odpowiadam
- Takie proste, przeciez to WILK. Takiej prościzny nie wiesz, a mówisz że jesteś "ministrem" i wszystkie ksiązki w szkole przeczytałaś."

Zwracam mu uwagę ,że jestem magistrem, a on na to "to ty chodziłaś uczyć się czarować?
(Iwona Grybel-Sikora)

_____________________________________________________
5.   Sytuacja w czasie jazdy samochodem.
Mama do 4-letniego Jasia:
- Patrz, Jasiu, dzwig.
- Mamo, to jest PODNOSNIK!


 Jas budzi sie ktoregos ranka, przeciaga sie i z usmiechem stwierdza:
- Jak dobrze byc soba :D
 (Agnieszka Szyszko)
_____________________________________________________
6.   - Jaka postać musiała zainwestować w tik-taki, bo mu jedzie? - ojciec zadaje pytanie w kwizie podróżnym znudzonym już dzieciakom.
- Tata!! - wykrzykuje młodsza pociecha.


-Chyba mam rozczulenie - powiedziała Starsza (6), teatralnym gestem, łapiąc się grzbietem dłoni za czoło. Do pełni sukcesu brakowało tylko głębokiego westchnięcia i kontrolowanego omdlenia.
- Kto chce iść ze mną na koncert? - rzucam pytanie rozszalałej bandzie.
- Ja! Ja! Ja! - odpowiadają jedne przez drugie i nie byłoby w tym nic dziwnego, gdyby nie to, że jedno "ja", wyrwało się z 8-miesięcznych usteczek, nieumiejących jeszcze mówić, a co dopiero chodzić .... i to na koncert :D

Młodsza (5), jak co rano, zwlekała z ubieraniem, więc ostrzegam, że ma czas, żeby iść do pokoju po ubrania, aż doliczę do trzech.
I nawet ten czas wykorzystała na to, żeby przeciągnąć ile się da i przytulając się naprzemiennie to do mnie to do ojca, mówiła czule, gładząc nas po plecach:
- Żegnaj tatko!
- Żegnaj matko!
 (Kaspea)
_____________________________________________________
 7.    z Melanią (2.5 lat) podczas rozmowy:
mama: podoba cię się ta sukienka?
melcia: yhy...
po krótkiej chwili:
melcia: mamusiu mogę się pobawić kretami? ("o rety krety")
mama: yhy...
melcia: mamo, nie mów yhy, tylko TAK
mama: dobrze, TAK możesz się pobawić
melcia: mamo powiedz jeszcze SKARBIE
mama: TAK SKARBIE możesz się pobawić tą zabawką :-)

w trakcie jazdy samochodem Olimpia (obecnie 4,5 lat) ale było to już jakiś czas temu:
Olimpia krzyczy do mnie: mamo patrz KOMIN Z DYMA :-)
ja po krótkim zastanowieniu zaskoczyłam o co jej chodzi, i mówię kochanie NIE KONIM Z DYMA tylko DYM Z KOMINA :-)
(Katarzyna Krzysztoń)
_____________________________________________________
8.   Mój 3,5 letnisynek Jaś ma piętrowe łóżko, na górze trzyma zabawki i ma swój kącik. Pewnego dnia bez problemu wszedł po drabince na górę, pobawił się przez chwilę, potem wstał, spojrzał w dół i powiedział- Marnie to widzę!

Razem z Jasiem postanowiliśmy udać się na plac zabaw. Synek wziął swój rowerek a ja szłam obok niego. Przechodziliśmy akurat koło domu, gdzie Panowie naprawiali płot tzn, jeden Pan spawał a drugi malował. Jaś widząc zaistniałą sytuację najpierw powiedział głośne : Dzień dobry! a potem rzekł do mnie: Mamo, jeden Pan jest naprawiaczem, drugi malarzem a ja jestem rowerowy:)
(Agnieszka)

_____________________________________________________
9. Ania; 2,5 roku :)

Po kolejnym "Czemu?" nie chciało mi się już rozwijać tematu, więc powiedziałam "Nie wiem" na co moje dziecko spytało mnie "A co Ty w ogóle wiesz?"

Ania była z tatą u babci i pewnym momencie poprosiła go, aby do mnie zadzwonił. Odbieram i słyszę : " Mamo, chce mi się pić, możesz tu podejść i mi dać?"

Chcę się trochę poprzytulać z Anią, a ona do mnie " Mamo, możesz mnie opuścić?" :))

(Joanna Pierzchlewicz)
_____________________________________________________
 10. rozmowa dwuletniej Antosi z tatą:

A: o tata Daniel
T: Antoniu, tata
A: Nie! Tata Daniel
T: A masz innego tatusia?
Antonia kładąc paluszka na usta odpowiada: Ciiii!


I druga rozmowa. Jednego dnia tata pyta:
Antoniu ile masz latek
A: Tsy
T: A nie dwa
A: Nie, tsy!
Następnego dnia tata znów pyta:
Antoniu ile masz latek?
A: Cteji
T: Co? A jeszcze wczoraj miałaś trzy, ale tak naprawdę masz dwa.
A: Nie!!! Cteji!
 (Katarzyna Król)
_____________________________________________________
 11. Rozmowa mamy z 2,5 letnim Borysem po pierwszym dniu w przedszkolu:
M: Co robiłeś dzisiaj w przedszkolu?
B: Jeździłem tatorem z cycepą.
M: A co woziłeś w przyczepie?
B: Zółtego konia z duzą syją:)

Przed wyjściem na Mikołajki:
Mama: Jak nie zjesz śniadania to my idziemy, a ty zostajesz w domu.
Borys: A wiesz, że dzieci nie mogą zostawać same w domu?
Mama: Tak wiem, sama cię tego nauczyłam:)
Rozmowa trwa nadal:
Mama: Wiesz co, ale ja wolę iść z grzecznym synkiem, a nie z niegrzecznym.
Borys: O, tego to już za wiele!:)

Otwarcie Euro 2012. Kamery pokazują zawodników reprezentacji Polski.
4-letni Borys: "O, ci są jacyś "niedorobieni", bo jeden ma żółtą koszulkę":)

(Katarzyna Jaroszewicz)

_____________________________________________________
12. Wiktoria 3,5 roku
Wiktoria fanka kucyków zapamiętała dialog kucyków
Przyszedł pan który wynajmuje nam mieszkanie gdy już wychodził Wiktoria rzuciła Do widzenia POŁAMANIA NÓG

Wiktoria
Wiki: mamo chodżmy na plac zabaw
Mama:Dziś nie pójdziemy bo jest już za póżno
Wiktoria poszła do taty:Tato chodżmy na plac zabaw
Mama: Już coś ci mówiłam na ten temat
Wiki gestykulując ręką mówi :Ty się mamo nie wtrącaj bo ja rozmawiam teraz z tatą a nie z tobą

Wiktoria
Wiki razem z kolegą Adasiem spacerują za rączkę w przedszkolu Pani pyta Gdzie idziecie .Na pogrzeb-Odpowiadają

(Joanna Paluszek)

_____________________________________________________
13. Rozmowa z 6-letnim Kacprem :)

Kacperku wiesz kto z kim gra podczas Euro?
- Tak, wiem ... Polska z Grecją :)
- A komu będziesz kibicował?
- Polsce
- A dlaczego?
- Bo to jest nasza Ukraina :)
 (Emilia Szudrowic) 

_____________________________________________________
14.  Michelle 2 lata 10 miesięcy
wychodzimy od lekarza i mówię swojej mamie, że pani doktor była w szoku, że Miszka idzie od wrzesnia do przedszkola na co Misia odpowiada - ja tez jestem w szoku:)


Młoda zapragnęła takim sam kapelusz jak ja mam kapelusz w stylu michaelowym, kupiłyśmy wychodzimy ze sklepu Miszka zadowolona wkłada go na głowę i obwieszcza radośnie - Misia kupiła kapelusz taki malutki:)
(Patrycja Kozlowska-Hadzicka)
_____________________________________________________
15.   Kuba i Emila (kuzynostwo) lat po prawie 3 (wtedy około 2)

Dzieciaki oglądają książeczkę z ciocią i analizują obrazki:
Kuba:Co to?
Ciocia:Oko
Emila:A to?
Ciocia:To samo oko.
Kuba:A co to?
Ciocia:Oko
Emila:A co to?
Ciocia(jeszcze cierpliwie):Nadal oko.
I tak kolejnych parę minut dzieci nie widzą na ilustracji nic, poza tym jednym okiem. Gdy po raz kolejny pytają:
-Co to?
Ciocia nie wytrzymuje i odpowiada:
-A pstro!!- Emilka przygląda jej się badawczo i stwierdza ze spokojem:
- Nieee, oko!


Kinga (moja siostra) lat 21, wtedy 6

Zapytała naszą mamę do czego służą podpaski. Mama czymś zajęta, odpowiedziała bez namysłu, że jak kobieta się poci, to wkłada je sobie pod pachy.
Kilka godzin póżniej, znalazłam moją siostrzyczkę w łazience, jak pakowała do plecaczka przedszkolnego...podpaski. Gdy zapytałam co robi, odpowiedziała,że na gimnastyce bardzo się poci.. :)
(Monika Rucińska)
_____________________________________________________
16.  My także chcemy wziąć udział :D:D Tym razem będą to rozmówi tatusiowo-synowe, można poczytać o nich na moim blogu - zapraszam



Moi mężczyźni wracają z przedszkola. Mąż pyta syna:
- synku byłeś dzisiaj grzeczny?
Cisza.
Tata ponawia więc pytanie, ale znowu odpowiada mu cisza, w końcu lekko poirytowany mówi:
- dlaczego nie odpowiadasz?
- a bo tato, nie ma o czym mówić!


Mąż odpoczywa na kanapie a dzieciaki robią wszystko żeby mu w tym przeszkodzić.
Zdenerwowany zagania ich do pokoju mając nadzieję, że zajmą się zabawą. Niestety wracając, dzieci go prześcigają i kładą się na „jego” miejscu, ściąga więc ostrożnie każde z nich i znowu zagania do pokoju.
- dzieci dajcie mi spokój, jestem zmęczony! – odpowiada zrezygnowany
- zmęczony, zmęczony, zmęczony ty jesteś tato jak dziewczyna ciągle tylko jesteś zmęczony i marudzisz! – odpowiada mu Borysek


- tato, co robisz?
- nic?
- jak to nic?
- no nic!
- a co to znaczy nic
- nic, to nic i znaczy nic
- to znaczy, że zjadasz ciasto dla gości od mamy jak wczoraj w kuchni?


Mąż pyta synka :
Cześć synu, co robisz?
- robie to, co ty – odpowiada
- to znaczy co, bo ty widzę tylko leżysz
- no właśnie!

(Wiola)

_____________________________________________________
17. Jak mądre są maluchy. Hanna Bajkiewicz lat prawie 4. Czytamy " Kosmitę" , książkę o autystycznym braciszku, bo Hania też ma braciszka z takim problemem. Po przeczytaniu książki:
Hania: Mamo, to Antoś też ma Autymz!
Ja; Tak Haniu!
Hania: I też jest kosmitą!
Ja: tak Haneczko, a jakbyś to wytłumaczyła swoim kolegom z przedszkola. Co to znaczy że Antoś ma autyzm?
Hania: to znaczy że czasem nie rozumie mamy i taty i mnie...ale najgorzej to jest jak nie rozumie siebie...
To chyba najpiękniejsza definicja autyzmu jaką słyszałam

A z kategorii już znacznie lżejszych:
mama wracająca późno: Haniu, jadłaś obiad?
Hania: nie , bo tata mnie zagłodował

Hania miała etap nazywania ludzi warzywami/owocami. Oto skład rodzinny:
Mama to jest marchewka ( bo czerwone włosy)
Antoś to jest kartofelek ( okrąglutki)
Ja jestem truskaweczka( bo słodziak)
A tato Haniu? Tata to jest taki wieeeeeelki burak!!!

Hania obserwuje świat:
Antoś ma niebieskie oczy, i tata i ja. A mama ma zielone. Tata ma blond włosy, Antoś ma blond włosy i ja też. A Ty masz rude. Mamo to Ty nie pasujesz!

Hania zdaje raport z życia przedszkolaka. Opowiada o kolegach i koleżankach:
Zuzia ma długie włosy. Natalka lubi rysowac. Mateusz ma wieeeelkiego tygrysa. A o Kajtku to Ci nie powiem bo on się we mnie kocha. 

(Małgorzata Dziewońska- Bajkiewicz)
_____________________________________________________
18. Natalka 5 lat, siedzi w toalecie, drzwi zamknięte, słychać w salonie, że zaczyna płakać i jęczeć- Natalko co się dzieje?? - Nie chcę słyszeć meczu!!! - Co takiego? -Nie chce słyszeć meczu!!!!!!!!Nie mogę się skupić!!

No cóż mały kibic też potrzebuje chwili odpoczynku:)
(florysztuka

_____________________________________________________
19. Jasiek - wtedy 6,5 roku...

Jasiek u koleżanki bawił się ciastoliną... jeden pojemniczek był mocno zamknięty...Jasiek użył tak wielkiej siły, że wieczko odskoczyło a ręka Jasia wylądowała na buzi...efekt? wybite obie górne "jedynki"
do domu wracaliśmy taksówką, w pewnym momencie Jasiek mówi do taksówkarza:
- "nie mam juz 4 mleczaków ;-) 2 sobie dzisiaj wybiłem a 2 wypadły uczciwie"
;-) :-) ;-)

Monika - siostra Jasia - 3 lata
Monia nie śpi...ogląda mecz Polska - Rosja....
Rusek przewrócił Lewandowskiego a Monia na to:
"ty niedobly jusku...nie psewlacaj nasego!"

:-) ;-) ;-)

(Hania Rubi)
_____________________________________________________
20. Maja 21 miesięcy- mama kładzie na talerz szpinak na co Maja mówi- kupa, fuj
(Magdalena Łysakowska)

_____________________________________________________
21. Ostatnimi czasu podczas meczy tatuś pije piwko, a Maja (21 miesięcy) ostatnio w sklepie wchodzi a na widok półki z piwem krzyczy- piwło tati
_____________________________________________________
22. Rozmowa podczas kąpieli 4 letniego Krzysia:

-mamo a kiedy Ty urodziłaś Zosię(jego siostrzyczkę)
-W lutym kochanie ,w zimie
-mamo ale Ty nie mogłaś urodzić jej w zimie bo w zimie są święta i jest wolne i lekarza nie ma bo ma wolne i spital jest zamknięty bo są święta i wsystkie sklepy są zamknięte i Praktiker tes to gdzie ty ja urodziłaś????
-....
(Izabela Szewczyk)
_____________________________________________________
23.  Sytuacja miała miejsce gdy mój brat był małym podlotkiem, miał ze 3 latka, może trochę więcej.
Jechał z mamą pociągiem. Aby podróż była miła, bawili się i wygłupiali. W zabawie mama pyta:
- W co Cię ugryźć?
- W *uja.
W przedziale zapanowała dziwna cisza, mama zmieszała się, ale ze wiedziała, że mały nie zna znaczenia słowa i ciągnie dalej:
- A gdzie go masz?
- W pokoju na półce.


- Paweł, kim chcesz zostać gdy dorośniesz?
- Batonem!
(karolca)
_____________________________________________________
24.  Rozmawialiśmy o mej mamie co nie żyje o śmierci na co chorowała ...
po kilku dniach Jaś (prawie 5 lat) pyta: mamo a czy wszyscy na wylew umierają?

wiadomo nie od dziś że dzieci mówią to co myślą ...
to było w czasei remontu siedziaalm w jadnym pokoju z synem wszedzie remont syn by wyjśc nawet do wc musiał mieć zgodą :) i ktoś go musiał przenieść i tak maluch otwiera drzwi wujek na drabinie jest a Jaś (wtedy 3,5 lat) woła mama KUPA a wujek sie odzywa GDZIE? Jas na to W DUPIE :D
wszyscy zamarli najpier zwróciłam mu uwagą że nie można tak mówić a potem wszyscy parsknęli śmiechem

mamo czemu Vaneski nie było w przedszkolu ?
- jej mama mówiła że kaszle
- a na sucho czy mokro ?
 (rysiaczki)
_____________________________________________________

25. Tomaszek(gdy miał 4 latka) słuchał opowieści taty o jego dzieciństwie.
Dziwił się,że nie było wtedy komputerów,DVD i innych popularnych urządzeń.Kiedy tata skończył swoje opowiadanie Tomek podrapał się po głowie i spytał:
"Tatusiu,a czy jak byłeś mały to ludzie mieszkali już w domach?"

Bartuś(gdy miał 4 latka) zauważył na ulicy pana który prowadził rower i najwyraźniej był po spożyciu większej dawki alkoholu...ukłonił się grzecznie:
"Dzień dobry!Przepraszam,czy pan jest pijakiem???"

Karolinka(5 lat) po kolejnej próbie założenia rajstop zwróciła się do mnie z wyrzutem:"Mamo! Dlaczego nie mamy służącej, nie musiałabym się tak męczyć!
(Anna Tomassi)

 _____________________________________________________
26.   Julia, 1,5 roku
JA: Julciu, jak masz na nazwiko?
JULIA: Ula Sieśka
JA: A twój tatuś?
JULIA: Macin Sieśki.
JA: A siostryczka?
JULIA: Maja Sieśka.
JA: A mausia?
JULIA: Mama ZIAJĘTA.
JA: :/

Maja 5lat
JA: Maju, kim będziesz jak dorośniesz?
MAJA: Tancerką i WYSTĘPIARKĄ.

JULIA, 3,5 roku
Jesteśmy na plaży. Nie chciało mi sie golić nóg, więc założyłam długie dzinsy z suwaczkami po bokach. Traf chciał, że spotakiliśmy znajomych i zajęliśmy sie rozmową, a dzieci przez chwilę musiały sie ponudzić. I z tych nudów moje dziecko zaczęło bawić sie suwaczkami przy moich spodniach. W pewnym momencie ze wstrętem wrzasnęła:
"Mamo, ty masz kolce na nogach!!!"
Moja mina i kolor twarzy- bezcenne....

Maja, 5,5 roku
Pobiła sie z Julią o kredki.
JA: Przestańcie się tłuc !!!
MAJA: A czy ty musisz byc taka GRUBOSKÓRNA???

Maja, 6 lat
Oglądamy Euro.
MAJA: Mamusiu, idzie KRYSIA ŻELEK!!! (Cristiano Ronaldo)
(Anna Korbuszewska)

_____________________________________________________
_____________________________________________________


A zatem czas rozpocząć głosowanie. 
Po lewej stronie u góry znajduje się ankieta i tam należy zaznaczyć numer wypowiedzi , które najbardziej się podobają. 
Można zaznaczyć więcej niż jedną opcję w głosowaniu.

Głosowanie będzie trwać do 1 lipca do godziny 20.00  i jeszcze tego samego wieczora zostaną ogłoszone oficjalne wyniki.

 

3 komentarze :

  1. Przeczytałam wszystkie i przy kilku spłakałam się ze śmiechu :-) Super, że można głosować na kilka wypowiedzi, bo miałabym problem, żeby wybrać tylko jedną :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. swietne niektóre czytam po raz kolejny i za każdym razem się smieję :D

    OdpowiedzUsuń
  3. Termin się skończył ale chciałam się też podzielić swoim doświadczeniem ze śmiesznymi tekstami

    Trudna rozmowa pt "skąd się biorą dzieci"
    Nikola: Mamo skąd się biorą dzieci??
    Ja: hmmm...( jak to wytłumaczyć) mama ma w brzuszku takie jajeczko, a żeby w brzuszku mógł rosnąć maluszek to tata musi dać mamie ziarenko .
    Tata wrócił z pracy Nikola zaatakowała i mówi do Taty: Tato daj Mamie ziarenko,
    na co Tata: nie mam ziarenek :)

    OdpowiedzUsuń

shareThis