.

1 2 3

wtorek, 5 czerwca 2012

BLOG TYGODNIA - Kuchnia Zuzanki

napisane przez Agnieszka o godzinie 13:03 3 Komentarze

Z małym poślizgiem, ale mamy przyjemność przedstawić Wam kolejny BLOG TYGODNIA.


Tym razem zostaje nim Kuchnia Zuzanki. Autorka dzieli się z czytelnikami przepisami na wyjątkowe dania. Kuchnia Zuzanki bowiem nie zawiera jajek, mleka oraz glutenu. Dieta dość trudna, zwłaszcza jeśli chodzi o dostępność produktów.  


Wydawać by się mogło , że ta ograniczone dania są nudne i mało smaczne. Nic bardziej mylnego. Zajrzyjcie na blog a przekonacie się jakie pyszne rzeczy można wyczarować.

Wśród dzieci coraz częściej zdarzają się nietolerancje pokarmowe i alergie. Dlatego dziękujemy Agnieszce, że dzieli się swymi przepisami z osobami, które szukają kulinarnych inspiracji dla alergików.


Autorka bloga, Agnieszka, odpowiedziała na kilka naszych pytań. 
Ciekawych zapraszam na nasz mini wywiad :)


Urwiskowe Mamy: Kiedy i jak rozpoczęła się Twoja przygoda z blogowaniem?

Agnieszka: Moja przygoda z blogowaniem rozpoczęła się rok temu, dokładnie 12 czerwca. Zainspirowała mnie moja serdeczna koleżanka Asia, która jest najcudowniejszą mamą jaką znam. Asia postanowiła założyć blog Kolorowe Dzieciństwo aby nie umykały jej pamięci chwile, które spędza z córeczkami. Mnie także naszły takie refleksyjne myśli i tak powstał blog, tyle, że o naszym kucharzeniu. Pomyślałam, że połączę dwa cele. Wspaniałe chwile z moją Zuzką i pomysły na przepisy dla alergików, z których może skorzystać każdy. Najważniejszym jednak celem powstania blogu była chęć stworzenia dla mojej córki takiej kuchni, w której nie czułaby, że z powodu diety nie może smacznie zjeść. 

Urwiskowe Mamy: Na blogu dzielisz się przepisami bezglutenowymi, bezmlecznymi i bezjajecznymi. Skąd czerpiesz inspiracje swojej kuchni?

Agnieszka: Kiedy blog był bezmleczny i bezjajeczny, a jeszcze glutenowy najcześciej pomysły czerpałam z Trochę Innej Cukierni, z blogu Mama Alergika Gotuje i wielu innych.

Urwiskowe Mamy: Czy tworzysz także własne przepisy?
  
Agnieszka: Tak, ponieważ kiedy okazało się, że Zuzka nie potrzebuje glutenu, który jej nie służy zaczęłam wymyślać swoje przepisy co sprawia mi ogromną frajdę.

Urwiskowe Mamy:  Co w diecie dla alergika jest najtrudniejsze?

Agnieszka: Jeżeli chodzi o gotowanie to nic. Zuza na diecie jest od 4 m-ca życia, więc od 5 lat gotuję bezmlecznie , bezjajecznie a od stycznia tego roku bezglutenowo, więc trudne byłoby dla mnie chyba ugotowanie czegoś " normalnego" :)

Pewną trudnością jednak jest czasami tłumaczenie córce, że nie może i tego i tamtego  w różnych sytuacjach. Ona to doskonale rozumie, ale wiem, że jest jej czasami przykro, bo chciałaby jeść jak inne dzieci. Zawsze jednak kiedy poprosi kombinuję i tworzę słodycz czy jedzonko , które widziała. Poza tym, aby mojej córce było raźniej sama także stosuję diety eliminacyjne i obie czujemy się świetnie.

Urwiskowe Mamy: Gdzie kupujesz produkty takie jak zamiennik jajka czy koncentrat mąki krakowskiej i inne specjalne produkty? Czy są one dostępne w każdym sklepie?


Agnieszka: Produkty do gotowania kupuję ( niestety) w sklepach internetowych. Mieszkam w mieście niespełna 30 tysięcznym  i trudno o specjalistyczne zakupy, nawet w dużych marketach. Koncentrat mąki krakowskiej kupuję w sklepie Balviten. Mleka, karob, inne mąki w sklepie dla wegan Evergreen.

Urwiskowe Mamy: Jakie jest Twoje ulubione danie?

Agnieszka: Ja mam wiele ulubionych dań, bo jestem łasuchem, dlatego napiszę jakie jest ulubione danie mojej Zuzy- kasza jaglana na mleku ryżowym bądź sojowym, a także spaghetti.

Urwiskowe Mamy: Co w blogowym świecie lubisz najbardziej?


Agnieszka: Blogowy świat jest magiczny. Trochę intymny, trochę publiczny, ale co najważniejsze dostępny dla każdego. Uwielbiam "śmigać" po blogach gotujących trochę inaczej koleżanek. Wtedy wiem, że bez jaj, mleka i glutenu można wszystko :)


Dziękujemy pięknie za wyczerpujące odpowiedzi i życzymy wielu wspaniałych pomysłów kulinarnych oraz wiernych czytelników bloga.


3 komentarze :

  1. Jak ja podziwiam wszystkie kobiety dobrze gotujące. Do tego TAKA kuchnia jest mega wyzwanie:)


    Ps. A ja taka głodna po drugiej stronie ekranu...;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję za miłe słowa. Życie nas zmusza do zmian, ale skoro sa one na lepsze to takie gotowanie jest przyjemnością, zwłaszcza , że mojej Zuzi wszystko smakuje :)

    OdpowiedzUsuń

shareThis