.

1 2 3

sobota, 12 maja 2012

Książeczki z urwiskowej biblioteczki - FINAŁ !

napisane przez Agnieszka o godzinie 12:00 2 Komentarze

Oto wszem i wobec ogłaszamy zwycięzców konkursu KSIĄŻECZKI Z URWISKOWEJ BIBLIOTECZKI.
Dziękujemy za tak liczny udział, bo dzięki Wam udało nam się stworzyć całkiem pokaźna listę książek godnych polecenia. Na czele listy znajdują się nagrodzone komentarze. Kolejne umieszczamy według kolejności dodawania.
 

  • mama.asia - nagroda -  bon zakupowy o wartości  50 zł do zrealizowania w Księgarni Internetowej Gandalf.
    Dwa zadarte noski, dwie rozwichrzone czuprynki i dwie pary śmiejących się oczu… robią statek z kapelusza, skaczą po kałużach i jeżdżą na psie, który wygląda jak ryż z rodzynkami… Te dwa urwisy to „Julek i Julka” z serii książek Annie M. G. Schmidt – mają po 5 lat i zwariowane pomysły.
    Kiedy kilka lat temu razem z moją córeczką - Julką poznałyśmy tą zabawną parę, od razu pokochałyśmy ich przygody. Julka utożsamiała się trochę z główną bohaterką - nawet psa babci nazwała Patyk, a i zabawy, które proponowała wydawały się dziwnie znajome…
    Teraz Julka ma już 8 lat, ale dzięki jej młodszemu braciszkowi – czteroletniemu Julkowi – miałyśmy okazję wrócić do naszej ulubionej lektury. I teraz w trójkę zaśmiewamy się z przygody Julka, który uciekł od fryzjera i kibicujemy Julce, która przesadza kwiatki w ogródku mamy...
    To urocze książki – krótkie historyjki z życia codziennego maluchów, napisane zrozumiałym dla nich językiem i przezabawne ilustracje czynią z nich małe arcydzieła. Na naszej półce zajmują specjalne miejsce – okazało się, że potrafią zainspirować nie tylko dzieci, ale też i mamę ;)

    Joanna Żwirek z Julką i Julkiem
  • Katarzyna  nagroda-  bon zakupowy o wartości  30 zł do zrealizowania w Księgarni Internetowej Gandalf.
    Gorąco polecam książeczki o panu Kuleczce oraz jego przyjaciołach! Tę bardzo nietypową „rodzinę” tworzą oprócz pana Kuleczki trzy przesympatyczne zwierzątka: Kaczka Katastrofa, Pies Pypeć oraz Mucha Bzyk-Bzyk. Mieszkają razem i przeżywają różne przygody: wybierają się na spacer, bawią się, czytają, odpoczywają… Niby zwykłe życie, a jak intrygująco opisane – a to dzięki ciekawym i mądrym spostrzeżeniom, które uczestniczący w zdarzeniach wypowiadają. Nie sposób się nie uśmiechnąć, gdy Katastrofa podśpiewuje: „Porządek, porządek, to wróg zwierządek!” albo gdy Pypeć konstatuje: „W gruncie rzeczy świat to najciekawsze miejsce, jakie znam.” Do tego książeczki są prześlicznie zilustrowane przez genialną Elżbietę Wasiuczyńską. Bohaterowie uczą nas empatii, tolerancji, cierpliwości i tego, że najważniejsze jest to, jacy jesteśmy i jacy jesteśmy dla innych, a nie to, co mamy. Piękna, mądra lektura! Jak to dobrze, że lada dzień ukaże się kolejna część przygód „fantastycznej czwórki”!:)

    Katarzyna Ewa
  • Klavell nagroda-  bon zakupowy o wartości  20 zł do zrealizowania w Księgarni Internetowej Gandalf.
    "Bardzo glodna Gasinica" - Eric Carle
    Książeczka ponadpokoleniowa, niewazne czy dziecko ma rok, 2, 3 czy 4 latka i tak mu sie spodoba. Mn iejsze dzieci beda wkladaly paluszki w podziurkowane owoce, ogladajac, cudowne i kolorowe ilustracje. Starsze, zapewniam, ze wspolnie z nami beda opowiadaly ksiazeczke, o tym jak "Bardzo glodna Gasienica" zmienia sie w motyla. NAwte najwiekszy niejadek towarzyszac Gasienicy w podrozy poprzez przysmaki, dni tygodnia i liczby skusi sie na male co nie co.
    Ksiazeczka nie dosc, ze ponad pokoleniowa, to i edukacyjna za co ja cenie. Jak juz wspomnialam dzieki niej dziecko poznaje dni tygodnia, owoce, uczy sie liczyc...dlatego powinna znalesc sie w kazdej dzieciecej bibloteczce :)


  • Joanna Pyzik - nagroda - książka  "Kolorowe liczenie"
    Rodzinki powinny trzymać się razem i basta!

    Mój wesoły dwulatek to pasjonat literatury, Ostatnio naszego Ksawusia najbardziej urzekła opowieść o małym sympatycznym króliczku Flipku – „Flipek Nareszcie razem!” autorstwa Wandy Chotomskiej.
    Biały króliczek Flipek wraz z małym pluszowym Przytulaczkiem zaginęli w lesie, w poszukiwania rodziców malucha przyłączyły się wszystkie zwierzęta, które z zaangażowaniem i wielką troską pomagały króliczkowi. Książeczka kończy się szczęśliwie! Flipek odnajduje swoją króliczą rodzinkę i wszyscy razem świętują przy marchewkowym torcie.

    Cudowna opowieść o uczuciach i przepiękne ilustracje zapraszają małego czytelnika do lektury. Książka uczy ukazywania uczuć i istoty roli rodziny w życiu dziecka. To bardzo pouczająca historia z cudownym przesłaniem - „Źle jest dziecku, gdy wędruje przez świat samo, ale dobrze kiedy idzie razem z mamą. A najlepiej razem z mamą, razem z tatą, razem z braćmi i siostrzyczką piegowatą”. Te słowa to kwintesencja opowieści i Wielka Mądrość na resztę życia.

    Joanna Pyzik
  • lizzie - nagroda - książka  "Przygody TinTina" ( ta część ->KILK<-)
    Najpiękniejszą książką, jaką pamiętam z dzieciństwa, jest "Karolcia" Marii Kruger. Czytałam ją sobie już sama, bo dość wcześnie nabyłam tę umiejętność :) Zanim otwierałam kolejny rozdział, prosiłam wszystkich, aby nie wchodzili do pokoju. Zamykałam drzwi, by nic ani nikt nie przeszkodził w tej chwili. Pamiętam, celebrowałam i chłonęłam każde słowo. Niemal przenosiłam się do środka książki, zafascynowana przygodami Karolci i magicznego błękitnego koralika. Teraz już jestem mamą, i kupiłam dzieciom tę książkę. Synek już umie czytać, ale pod pretekstem czytania również dla młodszej córci uparłam się, że będę im czytać wspólnie. Tak naprawdę chodziło mi bardziej o to, żeby znów poczuć tę magię. I... poczułam! Po zaciekawionych oczach i otwartych buziach poznałam, że moje dzieci też... :)

    Elżbieta Świtulska
     
  •  klucze do raju -nagroda - gra PC "Europa Universalis II"
    Może to nie stricte książka do poduszki…, ale na pewno z nostalgią ją wspominamy….
    W zielonej lub w białej okładce uczyła i uczy przez lata poprawnej pisowni oraz czytania.
    Jest w niej coś takiego magicznego co przyciąga wzrok dzieci - jej kwadratowy format budzi ciekawość….
    Przez lata ceniona i skrywana w domowych kuferkach. Czasami podniszczona, poplamiona masłem, z pozaginanymi rogami, powichrowanymi kartkami wędrowała z pokolenia na pokolenie.
    Ciągle jednak pozostaje książką niezwykłą, jest fenomenem i dla wielu otwiera bramy do przygody z książką.
    Choć już staruszka to wciąż cieszy się popularnością. Niedawno skończyła sto lat a w tym roku obchodzi swoje sto drugie urodziny.
    Gości ona tak że w naszym domu…. Mamy taką nadzieję, że już nie długo, po raz kolejny, tym razem z ust naszego syna Maksymiliana, padnie znane w całej Polsce słynne zdanie z „Elementarza”- Mariana Falskiego:
    „Ala ma kota”.

    Pozdrawiamy. Magda i Przemek
    Facebook: Magdalena Chrabałowska
  • Hexe - nagroda - gra PC "Europa Universalis II"
    To i my spróbujemy i wexmiemy udział.
    Kilka dni temu razem z 6-cio letnim synem sięgnęliśmy po książkę "Nudzimisie" Rafała Klimczaka.
    Oboje jesteśmy nią zachwyceni. Jesteśmy dopiero przy 4 rozdziale, ale już rozglądamy się za drugą częścią.
    Nudzimisie to małe stworki, które przybywają na ratunek dzieciom, którym się nudzi właśnie.
    Książka wspaniale rozwija wyobraźnię nawet dorosłych, czytając o bajkowej krainie Nudzimisiów, ale także i uczą, podpowiadają dziecku co jest dobre, po to, aby przemyślały sobie dokładnie każdy rozdział.
    Postać głównego Nudzimisia - Hubka - rozkłada mnie na łopatki, sepleniący stworek rozbraja mnie swoimi teoriami:  "Z moim rozumiem wsystko jest w poządku - zapewniał Hubek. - Tylko bzusek jest za mały i nie mieści tyle jedzonka, ile potsebuję".

    Aneta Krywalska-Szulc

  • Anonimowy - nagroda - gra PC "Europa Universalis II"
    Moje prawie 6-letnie córki uwielbiają książkę "Kocie sprawy i sprawki" autorstwa E.Hajnal i S.T Tamas, przetłumaczona przez A. Czcibor-Piotrowskiego. Opowiada o kocim świecie, w którym także dochodzi do nieporozumień i kłótni. Podczas piłkarskiego meczu dwóch kocich drużyn jeden z zawodników zostaje ciężko ranny. Dlaczego? Kto jest winowajcą? Śledztwo prowadzą życzliwi kotom: inspektor - jamnik Kudłatek i porucznik Łasica.

    Książka jest pięknie wydana i bogato ilustrowana. Opowiada o przyjaźni i o tym jak łatwo posądzić kogoś niesłusznie. A także podkreśla, że nie warto się kłócić, że "zgoda buduje a niezgoda rujnuje". Polecam ją starszym dzieciom, zwłaszcza tym, które uwielbiają zwierzęta.

    Dorota Płocka

--------------------------------------------------------

  • Uwielbiamy książki o księżniczkach, tej magi, miłości, czarach. Każde dziecko powinno wierzyć w marzenia. Magiczne lustereczko, i suknie balowe :)
  • Wprawdzie moje dziecko jeszcze małe, ale już teraz zaczynam ją wprowadzać w zaczarowany świat "Opowieści z Narnii" Lewisa. Wspaniała opowieść o przyjaźniach, zaufaniu, walce dobra ze złem, miłości, pięknie wewnętrznym, okraszone tą tajemnicą i mistyką jaką daje sama Narnia. Bo czyż nie ma cudowniejszego miejsca nad Narnię? Piękne lasy, piaszczyste plaże, śpiewające driady i niriady, fauny, skrzaty, centaury, leopardy i mówiące zwierzęta. I sam Aslan, który jest jednocześnie straszny i piękny, groźny i pełen miłości. To piękna książka zarówno dla dzieci jak i dorosłych, a tym drugim pozwala przypomnieć najmilszy czas dzieciństwa. Smutna i radosna, wzruszająca i bawiąca, najlepsza książka na każdy czas i dla każdego.
  • Proponuję "Zdrową kuchnię Lamelii Szczęśliwej" Joanny Krzyżanek, Wydawnictwo Święty Wojciech, Poznań, 2012. Dlaczego?
    Wszystko jest w niej udane:
    - i świetne bajki, które są wprowadzeniem do całkiem poważnych informacji o żywności i żywieniu
    - i koślawe ilustracje (autor Zezon Wiewiurka), jakże różne od cukierkowych obrazków disnejowskich czy a la Barbie - pokazują, że nie wszyscy i nie wszystko musi być ładne i proporcjonalne, aby było ciekawe
    - i przepisy na zdrowe, a nieskomplikowane dania
    - i spory format, i gruba, twarda okładka, sprawiająca wrażenie, że się zagląda do wielkiej i mądrej księgi...
    Wierzę, że każdego niejadka książka ta natchnie do zainteresowania się jedzeniem.
    Więcej o książce i naszej z nią przygodzie napisałam tutaj:
    http://frajdap.blogspot.com/2012/04/lamelia-szczesliwa.html
    Zapraszam do poczytania i serdecznie pozdrawiam!!!
  • Książka ukochana. Pozwólcie, że wypowiem się w dwóch kategoriach, ze względu na wiek moich pociech. Dla niemowlaka polecam "Całuski i buziaczki" Agnieszki Frączek. Genialne ilustracje i przemiły rytmiczny wierszyk sprawia, że książkę czytamy kilka razy dziennie. Ulubione strony muszą być wycałowane i wyślinione. Wituś (11 miesięcy) pała do książki tak ogromną miłością, że każda próba odebrania kończy się niestety płaczem i histerią. Dla nastolatka polecam serię "Tunele" - wiadomo jak młodzież ciężko skłonić do czytania, a ta seria tak wciąga mojego syna, że książka wygrywa z komputerem i telewizorem
    Agnieszka Przychodzeń
  • Cała półka książek, ale jak wybrać tą ukochaną??? Mam 2 typy :) Przytoczę oba, bo zdecydować się nie umiem.
    Pierwsza to książka "Nowe Przygody Bolka i Lolka" wyd. emotikon, no kto ich nie zna! Kiedy ją wzięliśmy do ręki była czytana kilkanaście razy z rzędu. Są to dalsze losy zabawnych chłopców- braci, pisane barwnym językiem, z pięknymi obrazkami i nie długie historyjki wciągają na mnóstwo czasu! Wkradają się tam również istoty fantastyczne, które dodatkowo fasycnują czytającego.

    Drugi typ to moja własna bajka. Mojego autorstwa :)
    "Dzięciołowa Rodzina" autor Ilona Popławska.
    Jest to bajka o powiększaniu sie rodziny w u Państwa Dzięciołów.
    Majka, jedynaczka pewnego dnia dowiaduje się że już nie długo będzie starszą siostrą. Zagubiona w nowej sytuacji, myśli że rodzice nie będę jej już kochać. Jednak z pomocną radą przychodzi przyjacióła Zosia.... Kolorowe obrazki dodatkowo pobudzają dziecka wyobraźnię, dziecko przekonuje się że mieć rodzeństwo jest fajnie, że miłość rodziców nidgy nie znika!
    Nie mogę być za bardzo obiektywna w swojej ocenie własnej bajki, ale widząc reakcję synka ( Adaś 4 lata - jedynak)i mój ból gardła, mega chrypa świadczą że jednak może się podobać książeczka.:)
    Książeczka nie jest do kupienia nigdzie, jednak są sposoby by móc ją mieć we własnej biblioteczce domowej dziecka. Ilona Popławska
  • Anonimowy
    mój 3,5 letni synek Jaś to prawdziwy mól ksiązkowy:) ma bardzo dużo kiążek i jest w czym wybierać. Najbardziej jednak lubi książki o Kubusiu Puchatku, misiu o bardzo małym rozumku. Myślę, że Kubuś Puchatek jest na tyle znany i uwielbiany, że nie trzeba dodatkowo polecać książek A.A Milne, dlatego polecam inną książkę, którą mój synek polubił już od pierwszego czytania:). "Biuro Zagubionych Zabawek" Iwony Czarkowskiej to pieknie napisana, pogodna książka, której bohaterem jest pan Hipolit Miotełka. Z myślą o smutnych dzieciach, którym zagubiły się ukochane przedmioty, otwiera Biuro Zagubionych Zabawek. W ich poszukiwaniu pomaga mu Pajacek, pluszowy stary pajacyk. książka została nagrodzona w II Konkursie Literackim im. Astrid Lindgren, jako książka godna polecenia dla dzieci i młodzieży. Jeśli chcesz posłuchać historii krokodyla Ogryzka, poznać zielonego słonia, czy dowiedzieć się dlaczego Kubę prześladował pech a Kasia przemalowała kota na zielono sięgnij po tę właśnie książkę, której nie da się przeczytać inaczej jak od deski do deski i z zapartym tchem co wydarzy się dalej. Gorąco polecam!!!

    adres mailowy: stanikmarcin@wp.pl
  • Aleksandra Greszczeszyn
    Moja Julka (4 latka) to mały molik książkowy. Staram się otaczać ją książeczkami i wyszukiwać wciąż to nowe książki, które będą ją interesować, uczyć i bawić. Jednym z naszych odkryć jest seria książeczek o Basi autorstwa Zofii Staneckiej i Marianny Oklejak. Posiadamy w swojej biblioteczce kilka tytułów tej bogatej serii m.in. "Basia i telewizor" oraz "Basia i taniec". Julka od początku była zachwycona tymi książeczkami i ich małą bohaterką Basią, tak podobną do niej samej i innych dziewczynek w jej wieku! Basia na łamach książek poznaje świat, przeżywa typowo dziecięce rozterki i dylematy i zadaje tysiące trudnych pytań, na które otrzymuje proste i mądre odpowiedzi. W dodatku książka jest fajnie, ciekawie ilustrowana - przynajmniej Julce podobają się obrazki w książeczkach, a zwłaszcza postać Basi: nieco roztrzepanej, pucułowatej dziewczynki. Często wracamy do przygód Basi. Julka dowiedziała się z nich już np. jaką wartość maja pieniądze i że nie wszystko można kupić oraz tego, że nie wolno całymi dniami siedzieć przed telewizorem. Polecam serdecznie!
  • Aleksandra Greszczeszyn
    Kolejną książeczką, a właściwie serią, która nas ostatnio zachwyciła są książeczki o królewnie Lence wydawnictwa Skrzat. Ich autorką jest Aneta Krella - Moch. Posiadamy dwie książeczki: "Królewna lenka nie chce być grzeczna", która uczy, jak wiele dobrego niesie za sobą bycie miłym dla innych oraz "Królewna Lenka ma zmartwienie" o tym, jakim wielkim wydarzeniem jest pojawienie się rodzeństwa w życiu dziecka. Szczególnie ten drugi tytuł wzbudził duże zainteresowanie u Julki, gdyż właśnie kilka dni temu urodził się jej braciszek!:) A i w moich oczach treść tej książki przynosi wiele dobrego: jest świetnym pretekstem do rozmów na temat Julki obaw i wątpliwości w związku z przyjściem na świat braciszka. Książeczki są cieniutkie, czyli w sam raz dla kilkulatka, który nie skupi uwagi na wysłuchiwaniu długaśnych elaboratów i pięknie, kolorowo ilustrowane. Czekamy z niecierpliwością na kolejne części serii!
  • Moja córcia wprost uwielbia wszelkie opowiadania o królewnach i księżniczkach. Najbardziej fascynuje ją seria "Klub Tiary". Mamy trzy pakiety po sześć książeczek każda (więcej nie zostało wydanych). Opowieści są oczywiście o księżniczkach, ich przygodach, magii, czarach, eliksirach ale również o zawiści i zazdrości. Uczą jak należy postępować, a które zachowania są niewłaściwe. Doskonała lektura: zabawna, wciągająca a jednocześnie wychowująca. Gorąco polecamy!!!
  • Znacie już Pana Brumma? Nie? To czas najwyższy nadrobić zaległości... ,,Pan Brumm jedzie pociągiem" Daniela Napp, jest ulubioną książeczką mojego Prawietrzylatka. Opisuje ona przygody pewnego niesfornego i jakże uroczego misia, który zostaje najprawdziwszym maszynistą, gdy stara lokomotywa spalinowa -ku nie lada zdziwieniu głównego bohatera- rusza! I co teraz...? Jak (i czy w ogóle) Pan Brumm poradzi sobie w tej sytuacji?
    Tych którzy jeszcze nie wiedzą, zapraszam do lektury .Dodam tylko, że śmiechu przy tym co nie miara, tak dla rodzica, jak i pociechy. Bo Pana Brumma nie sposób przecież nie lubić...
  • Jako roztrzepana szalona nastolatka zakochałam się z cudownym chłopcu w „Małym Księciu”. To przepiękna książka dla każdego! Dla małego i dużego! Na stronach „Małego Księcia”rozgrywa się piękna i wartościowa historia o prawdziwej przyjaźni oraz o odpowiedzialności za drugiego człowieka. Przesłanie książki jest uniwersalne i ponad czasowe. Uczy odbiorców czym jest prawdziwa miłość i odpowiedzialność . Mam kilka swoich ulubionych cytatów, które są balsamem dla mojej duszy i poradnikiem - sekretnikiem zrozumienia drugiego człowieka

    „Na zawsze ponosisz odpowiedzialność za to, co oswoiłeś.”
    „...dobrze widzi się tylko sercem. Najważniejsze jest niewidzialne dla oczu.”

    To książka skłaniająca do refleksji nad życiem swoim i innych otaczających nas co dzień ludzi, skłania do przemyśleń i chęci stania się lepszym człowiekiem.

    Joanna Pyzik
  • Rodzinki powinny trzymać się razem i basta!

    Mój wesoły dwulatek to pasjonat literatury, Ostatnio naszego Ksawusia najbardziej urzekła opowieść o małym sympatycznym króliczku Flipku – „Flipek Nareszcie razem!” autorstwa Wandy Chotomskiej.
    Biały króliczek Flipek wraz z małym pluszowym Przytulaczkiem zaginęli w lesie, w poszukiwania rodziców malucha przyłączyły się wszystkie zwierzęta, które z zaangażowaniem i wielką troską pomagały króliczkowi. Książeczka kończy się szczęśliwie! Flipek odnajduje swoją króliczą rodzinkę i wszyscy razem świętują przy marchewkowym torcie.

    Cudowna opowieść o uczuciach i przepiękne ilustracje zapraszają małego czytelnika do lektury. Książka uczy ukazywania uczuć i istoty roli rodziny w życiu dziecka. To bardzo pouczająca historia z cudownym przesłaniem - „Źle jest dziecku, gdy wędruje przez świat samo, ale dobrze kiedy idzie razem z mamą. A najlepiej razem z mamą, razem z tatą, razem z braćmi i siostrzyczką piegowatą”. Te słowa to kwintesencja opowieści i Wielka Mądrość na resztę życia.

    Joanna Pyzik
  • Agnieszka Danilewicz
    Krótko i na temat polecam serię Mądrą Mysz “Zuzia..” Jest to piękna seria dla małych dzieci. Cudna seria opowiadająca o życiu dziewczynki w wieku przedszkolnym. Tekst jest bardzo prosty, ładne, realistyczne (rzadko to się zdarza) ilustracje. Seria składa się z kilkunastu książek, każda książka to inne zdarzenie z życia Zuzi. Zuzia pomaga w zrozumieniu trudnych spraw. Pierwszą książkę “Zuzia i jej nowy dzidziuś” kupiłam jak byłam w ciąże dla mojej córki, jak zaczęłam czytać “To dziwne, mama Zuzi robi się coraz grubsza. W końcu oznajmia: W naszej rodzinie pojawi się nowy dzidziuś!.” to moja córka cieszyła się że “u nas jest tak samo”, a po przeczytaniu książki stwierdził że nie może się doczekać żeby pchać wózek jak Zuzia.
    Mamy już z sześć książeczek z tej serii nie długo wybieramy się na wakacje i będziemy lecieć samolotem więc już zakupiłam kolejny tytuł “Zuzia leci samolotem” :)
  • Lilianna Misiuda
    Wszystkim rodzicom maluchów jak i troszkę starszych dzieci chciałabym polecić ulubioną bajkę mojej córeczki jaką są "Przygody leśnej rodziny" Basi Badowskiej, wydawnictwa Siedmioróg.
    Jest to pogodna i bardzo kolorowa bajka z przepięknymi i zarazem bajecznymi ilustracjami autorstwa Carlosa Busquets'a, która w zabawny sposób przedstawia perypetie leśnej rodzinki myszek, a w szczególności przygody rodzeństwa Jasia i Kasi. Myszki na co dzień uczęszczają do szkoły, mają licznych przyjaciół i tak jak wszystkie dzieciaki mają wiele pomysłów na zabawę i spędzanie wolnych chwil.
    Bajka jest napisana w formie wiersza, jednak w taki sposób, że jej czytanie to czysta przyjemność zarówno dla dziecka jak i dla rodzica. Ciekawe i zabawne rymy sprawiają ,że bajka łatwo wpada w ucho i dziecko już po jakimś czasie samo zna bajkę niemal na pamięć.
    Jest to ulubiona bajka mojej córeczki odkąd skończyła roczek i od kilku lat niemal codziennie ją razem czytamy. Wydaje mi się, że zarówno bardzo kolorowe ilustracje jak i ciekawie opowiedziane przygody owych myszek czynią tę bajkę tak atrakcyjną dla dziecka.
    Pośród wszystkich pozycji bajek jakie posiadamy (a jest ich bardzo wiele) ta wydaje mi się najciekawsza i z całą odpowiedzialnością polecam ją wszystkim, bo jest to naprawdę ciekawa, niesamowicie kolorowa i pogodna bajka na dobranoc, a taka właśnie powinna być bajka dla maluchów.
  • Ja zaproponuję książkę "Twardy orzech do zgryzienia" autorstwa pani Renaty Piątkowskiej. To zbiór dziesięciu śmiesznych i pouczających opowiadań a ich bohaterami są kilkuletnie dzieci: Amelka, Franek, Kuba, Malwinka i inni. Każda historyjka posiada morał i skłania czytelnika do zastanowienia się. Opowiadania dotyczą sytuacji spotykanych na co dzień, więc każdy mały czytelnik będzie mógł się utożsamić z głównymi bohaterami. Dzieci przekonują się, że opieka nad upragnionym zwierzątkiem nie jest taką łatwą sprawą, jak pokonać strach przed igłami, rozwiązać problem w relacji z rodzeństwem. Książka niebanalna, edukacyjna i wartościowa. Napisana lekkim, przystępnym, pełnym humoru językiem. Idelnie nadaje się dla dzieci w każdym wieku.

    Ewelina Szcześniak
  • Polecam wszystkim mamom i dzieciaczkom między 3 a 7 rokiem życia, serię książek o słoniu Bombiku, autor Bogusław Zeman SSP. Są to "Bajka o łaciatym słoniu Bombiku" "Wyprawa Bombika na Smoczą Górę" "Pustynna przygoda Bombika" oraz jeszze 2 inne części któych tytułów nie pamiętam w tej chwili. Ksiązki urzekają zarówno treścia - ciekawa, niebanalną, z poczuciem humoru, jak i radosnymi ilustracjami. W każdej jest kilka piosenek razem z nutami, ksiązki są tez wydawane jako audiobooki i wtedy piosenki są spiewane. Na koncu kazdej znajduje sie słowniczek który w przystepny sposób zapoznaje dziecko z róznymi nazwami geograficznymi lub gatunkami zwierząt i roślin. Bombik przeżywa przygody, bywa niegrzeczny lub nieposluszny ale kochający rodzice zawsze wskazują mu własciwy sposób postepowania i wszystko wybaczają. Bombik poznaje wartość przyjazni, posiadania młodszego rodzenstwa albo uczy się na co trzeba zwracać uwagę przy poznawaniu nowych kolegów (Bombik rodzi sie z łatką na grzbiecie co powoduje że niektórzy się z niego smieja). Chociaż ksiązki napisał zakonnik, nie ma w nich ani razu słowa "Bóg" uzytego za to emanują ciepłem, dobrem i miłością. Kiedy dałam 1 częśc w prezencie mojej niewierzącej koleżance i jej synowi - bez problemu przeczytali i mały był zachwycony. Polecam do 7 roku życia choc znam chłopca który jeszcze w 2 klasie zaniosł te książeczki do szkoły jako ulubione :).
  • Bardzo często wybór wieczornej lektury kończy się tak, że kolejny raz czytamy "Jabłonkę Eli";)Ta niedługa książeczka autorstwa Catariny Kruusval opowiada o ulubionym drzewie - miejscu zabaw dwojga mieszkających obok siebie przyjaciół - Eli i Olka. Widzimy pięknie zilustrowane zmiany pór roku, codzienne zabawy na jabłonce i obok niej, no i wreszcie dramatyczne wydarzenie, które niszczy ukochane drzewko... Dzięki tej historii młodzi czytelnicy uczą się szacunku do przyrody, a także - w pewnym sensie - poznają pojęcie "przemijania", oswajają się z "odchodzeniem" (tu bardzo swoistym), które to doświadczenie jest udziałem każdego człowieka. Książka zachwyca sympatycznymi, radosnymi ilustracjami (piękna "panorama" miejscowości na wklejce!). Ciepła, kochająca się rodzina, przyjaźń Eli i Olka, przywiązanie do rosnącej "od zawsze" w ogrodzie jabłonki - te wszystkie elementy składają się na uroczą, wzruszającą historię. I wcale nie grymasimy (my, rodzice;)), że tak często pojawia się na stosiku do wieczornej lektury!

    Katarzyna Ewa
  • Katarzyna ( już poza konkursem- po terminie)
    Jeszcze jedna "wieczorna" propozycja: "Harold i fioletowa kredka". Jej bohaterem jest mały chłopczyk żądny przygód, który pewnego razu wyrusza na wielką wyprawę pełną emocjonujących zdarzeń - a to wszystko za sprawą fioletowej kredki! To dzięki niej wyczarowuje krajobrazy, miejsca, zwierzęta, pyszne placki i przeraźliwego smoka;) Książeczka jest pochwałą nieskrępowanego fantazjowania - bo przecież bez tego świat nie ruszyłby naprzód. Zatem pobujajmy w obłokach, podążmy śladami Harolda, a przy okazji - będzie to atrakcja dla "starszaków" - szlifujmy język angielski (gdyż tekst książeczki jest podany w dwóch językach: po polsku i po angielsku). Urocza lektura: sympatyczne rysunki, pochwała kreatywności, zaradności, odwagi, a także w pewnym sensie apoteoza rodziny i rodzinnego domu, bo przecież, przeżywszy te wszystkie ekscytujące przygody, zmęczony Harold z radością wraca do swego łóżeczka. Dlatego też jest to dobra książeczka do wieczornej lektury;)

    Katarzyna Ewa

Jak zwykle nagród jest za mało by wynagrodzić wszystkich.
Dziękujemy za nadesłane recenzje

Prosimy o przekazanie danych do wysyłki na adres urwiskowo@tlen.pl nie później niż do dnia 17 maja.

A już niebawem kolejny konkurs :) Ciekawych zapraszamy do zaglądania i wypatrywania informacji :D



2 komentarze :

  1. Bardzo, bardzo dziękujemy za nagrodę. Moje Julki to prawdziwe mole książkowe i już nawet wybrały sobie nagrody w księgarni Gandalf :)
    pozdrawiamy serdecznie całe Urwiskowo :)

    OdpowiedzUsuń
  2. My też bardzo jesteśmy wdzięczne - ja i nieletnie istotki;) Mail wysłałam w sobotę, mam nadzieję, że dotarł...

    Katarzyna Ewa

    OdpowiedzUsuń

shareThis