.

1 2 3

środa, 18 kwietnia 2012

Budujemy mosty dla pana starosty ... czyli kilka eksperymentów z wytrzymałością papieru na zginanie ;P

napisane przez Agnieszka o godzinie 22:29 1 Komentarz

Kilka dni temu, bawiąc się , synek zbudował sobie mostek z gazety oparty na kartonach z mlekiem. Przypomniało mi się , że gdzieś , kiedyś widziałam podobne zabawy ( zastrzelcie mnie a nie pamiętam gdzie). Wyciągnęłam papier i zaczęliśmy kombinować.


Najpierw położyliśmy zwykłą, prostą kartkę papieru a za "pana starostę" posłużyła nam piłeczka z pandą w środku (dość ciężka).
Jak się można łatwo domyślić, pandzie nie udało się przedostać na drugą stronę mostu.



Podpowiedziałam Oliwierowi by sprawdził, czy most tak samo się zachowa jeśli kartkę złożymy w harmonijkę.

Efekty próby , jak się domyślacie, był pomyślny i most przetrwał przeprawę pandy na drugą stronę.


Na tym jednak nie zakończyły się eksperymenty.
Ułożyliśmy kolejną kartkę , również zwiniętą w harmonikę , ale żebrowanie było ułożone równolegle do brzegów. Jak się zapewne domyślacie mostek znów się zawalił.


Oliwier nie mógł się nadziwić, jak to jest , że raz mostek z harmonijki się zawala a raz nie. Ale szybko pojął zależność i zrozumiał , która konstrukcja przetrwa.

Na koniec zrobiliśmy konstrukcję, która przetrwała przeprawę wzdłuż i w szerz .
Jeden arkusz papieru posmarowaliśmy klejem i przykleiliśmy do niego trzy nasze harmonijki a następnie na wierzch położyliśmy kolejny arkusz z klejem.





Wyszła nam taka "tektura falista" domowej roboty ;)

Zapraszam Was również do eksperymentowania.


1 komentarz :

shareThis