.

1 2 3

piątek, 30 marca 2012

Coolinda czyli nietypowa masa plastyczna

napisane przez Agnieszka o godzinie 12:16 6 Komentarzy

Oliwier uwielbia bawić się wszelakimi masa plastycznymi. Na polskim rynku jest ich całkiem sporo a do tego często produkujemy własne :) Dlatego też gdy dostaliśmy propozycję przetestowania nowej masy , synek z wielkim zapałem wcielił się w role testera :)


Czym jest Coolinda ?
Jak pisze producent:

Jest wyjątkową masą, o niesamowitej strukturze, która dzięki swym wspaniałym, żywym kolorom i połączeniu malutkich kuleczek styropianu z masą żelową sprawia, że tworzone z niej arcydzieła mają niepowtarzalny wygląd.
Faktycznie jest bardzo nietypową masą. Nie ma gładkiej, jednorodnej  struktury tylko składa z malutkich kuleczek połączonych kleistym, kolorowym żelem.



W chwili wyjęcia coolindy z opakowania świetnie widać oba składniki.



Świetnie jednak i bardzo szybko daje się zagnieść i scalić kuleczki z klejem. Nie brudzi rąk i mebli. Jest bardzo lekka, miękka i wręcz puszysta podczas zagniatania. Do tego ma bardzo przyjemny delikatny zapach i piękne intensywne kolory. Ponadto jest nietoksyczna i spełnia wszystkie wymagane normy.



Kolory można ze sobą w dowolny sposób mieszać by uzyskać nowe , niepowtarzalne barwy.


W zabawie ma przeróżne zastosowanie.
Można z niej lepić, ciąć, ozdabiać różne przedmioty bo przykleja się do takich powierzchni jak papier, drewno, plastik czy szkło.
A oto efekty naszych testów.



 




Ponieważ Wielkanoc za pasem tworzyliśmy również coolindowe pisanki na patyku.








 Sprawdziliśmy również jak się wykleja coolindą.

 





Puste pudełeczka po masie też mogą się przydać. My przerobiliśmy jedno na biedronkę z tajnym schowkiem :D



Pomysłów na zastosowanie może być niezliczona ilość :P

Masa bardzo ładnie wysycha na wolnym powietrzu. biedronka czy pisanki schły około 2 dni . Co prawda sam wierzch był wcześniej suchy ale były jeszcze miękkie. Wyklejana pisanka na papierze już po jednej nocy była sucha. Gdy zamykamy masę w pojemniczkach nie wysycha i długo można się nią bawić oraz lepić.
Minusów nie dopatrzyłam się żadnych. 

 Podsumowując... dla nas ta nowa masa to nieograniczone możliwości tworzenia plus niepowtarzalne doznania sensoryczne i wiele godzin zabawy.
 Zdecydowanie dajemy 5/5


6 komentarzy :

  1. Super! Sama bym chetnie ulepila cos z takiej masy!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie wiecie jaka cena ?

    OdpowiedzUsuń
  3. My też mamy coolindę i bardzo nam się podoba:)

    OdpowiedzUsuń
  4. My też ją mamy, ale Julek nie przepada za tym żelem pomiędzy kuleczkami, jak to określa - bebe :D ja za to ją uwielbiam - super zabawa :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Moja córka nie lubi coolindy,jest za bardzo klejąca(ten żel pozostaje na dłoniach i dziecku trudno go oderwać),figurki się rozpływają i ten zapach taniej wody kolońskiej z lat 80-tych.Tak więc mama ozdabia różne prace dziecka coolindom...

    OdpowiedzUsuń

shareThis