.

1 2 3

niedziela, 19 lutego 2012

Tort Pszczółka

napisane przez Ania o godzinie 22:21 5 Komentarzy

A oto, jak w prosty sposób sprawić radość swojemu maluszkowi, który kocha jakiś motyw. Nasz Julianek szaleje za pszczółkami, więc na urodzinki zrobiłam mu torcik pszczółkę. Impreza była podzielona na dwie części - torcik zrobiłam dwa razy. Za pierwszym razem nieco problemów miałam z lukrem plastycznym - bo robiłam coś takiego pierwszy raz w życiu... za drugim razem torcik zrobił się ekspresowo!!!

Żeby wszystko wyglądało jak należy przydadzą się Wam barwniki spożywcze. Kupiłam 8 kolorów na allegro jeden kosztuje ok. 2 zł a wystarcza na bardzo długo, więc nie jest to duży wydatek, a gwarantuje ładny efekt.

Na początku lista zakupów:
śmietana 36% (np. Łowicz) 2x500ml
dżemik jaki lubicie np. wiśniowy, lub owoce leśne
śmietan fix - sprawdźcie na odwrocie ile potrzeba na taką ilość śmietany, bo każda firma ma inne proporcje :D - ach i śmietan fixy są zwykle słodkie, nie dosładzajcie śmietany zanim nie spróbujecie!!!
dla leniuchów i zabieganych mam proponuję gotowe spody do tortów - ciemne lub jasne
jeśli macie więcej czasu możecie upiec zwykły biszkopt.

Lukier plastyczny:
800g cukru pudru
3 łyżeczki żelatyny
3 łyżeczki glukozy - znajdziecie w supermarketach w pobliżu cukru ewentualnie galaretek i dodatków do pieczenia ciast
50 ml wrzątku
barwniki pożywcze

1. Ubijamy pierwszą śmietanę, pod koniec dodajemy śmietan fix. Pierwszy spód tortu kładziemy na paterze, smarujemy połową dżemu i rozprowadzamy bitą śmietanę, przykrywamy drugą częścią biszkopta.

2. Ubijamy drugą śmietanę. Drugi biszkopt też smarujemy dżemem, ale z bitej śmietany formujemy kopiec, tak, by na środku było jej najwięcej. Na czubku układamy małe koło wycięte z 3 części biszkopta. Resztę biszkopta kruszymy i pokrywamy nim bitą śmietanę (tak jak w cieście - kopiec kreta)
Rękami delikatnie możemy jeszcze uformować tort, by był równiutki.

3. Zabieramy się za lukier plastyczny.
Na stolnicę, lub inną podkładkę wysypujemy cukier puder. Do 50 ml wrzącej wody wsypujemy 3 łyżeczki żelatyny i mieszamy do rozpuszczenia, potem dodajemy 3 łyżeczki glukozy i znów mieszamy. Robimy zagłębienie w cukrze pudrze wlewamy powoli wrzątek i energicznie mieszamy. Proponuję odsypać sobie gdzieś garść z tego cukru pudru i dosypać potem jeśli lukier będzie zbyt klejący. Jeśli cukru będzie zbyt dużo w stosunku do wody to zrobi wam się twarda klucha, z której nic już nie da się zrobić (uwierzcie mi, coś o tym wiem :PPP)
oto bardzo pomocny link - jak zrobić lukier plastyczny - filmik

Wyrabiamy lukier rękami po czym dzielimy na części:

największą część na żółte pokrycie całej pszczółki
dość dużo na czarne paski, żądło i źrenice oczu
kawałek białego lukru na oczy,
kawałek na kwiatek - dodajemy czerwony barwnik

żółty lukier rozwałkowujemy dość cienko i nakładamy na tort.
Nożem obcinamy nadmiar lukru. Czarny lukier również rozwałkowujemy, nożem kroimy równe paski i przyklejamy na naszej pszczółce.
Formujemy stożek - czyli żądło:
Z białego lukru wycinamy np. kieliszkiem do wina oczy, a z czarnego lukru małym kieliszkiem źrenice:
Z reszty lukru robimy kwiatek i inne dodatki (jakie tam sobie wymyślicie :P) buźkę można namalować barwnikiem rozpuszczonym w odrobince wody. Skrzydła wycięłam nożykiem z wafli - pszczółka gotowa!!!
Strasznie się cieszę, że podjęłam wyzwanie pszczółkowego tortu - już żadna impreza nie jest mi straszna!!!
SPRAWNOŚĆ CUKIERNIKA ZDOBYTA :P

A oto jak razem próbowaliśmy zdmuchnąć dwójkę :P

He he, jak widać po minie Julek BARDZO się starał - my również :DDD

Życzę Wam owocnej zabawy w cukierników - koniecznie pochwalcie się swoimi słodkimi wyrobami

5 komentarzy :

  1. SMAKOWITE :) - na serio jadalne :D nawet ten lukier.

    OdpowiedzUsuń
  2. a te barwniki to gdzie można kupić?
    Ja ich nigdzie znalezc nie moge... :(

    OdpowiedzUsuń
  3. dopiero teraz doczytałam o tym allegro :) ale może któraś Mama widziała w którymś z większych marketów?

    OdpowiedzUsuń
  4. no właśnie allegro to już była desperacja - nigdzie ich nie było - supermarkety, cukiernie... naprawdę warto zamówić w internecie, barwniki są leciutkie i koszt przesyłki to około 5 zł. Tylko trzeba dodawać te barwniki naprawdę ostrożnie najlepiej zapałką są bardzo intensywne. Pozdrawiam :D

    OdpowiedzUsuń

shareThis