.

1 2 3

czwartek, 26 stycznia 2012

Dziecko w muzeum

napisane przez Agnieszka o godzinie 09:35 Podziel się swoją opinią


Ostatnio pisałam jak bardzo lubimy sobotnie przedpołudnia w Muzeum Narodowym we Wrocławiu.  Jest jeszcze co najmniej kilka takich miejsc, ale dziś pragnę opisać Wam naszą wizytę w Muzeum Archeologicznym. Tego dnia kiedy po raz pierwszy postanowiliśmy się wybrać na zwiedzanie tego obiektu  było bardzo deszczowe lato. Dojechaliśmy do centrum i między kroplami dobiegliśmy do środka. Tam czekała nas niespodzianka był to dzień, w którym można wejść zupełnie za darmo i zwiedzać do woli. Dlatego też siedzieliśmy tam dosyć długo, dopóki brzuszki nie zawołały jeść.  Najbardziej fascynowało nas piętro, na którym były eksponaty opowiadające o pierwszych ludzkich domostwach i osadach. 


Byliśmy zupełnie sami, a Panie pozwoliły zrobić nam parę zdjęć. Nawiązaliśmy luźną rozmowę i dzięki temu dzieci dostały wiedzę w pigułce, przedstawioną w bardzo prosty i bezpośredni sposób. Wiadomo niczego nie było wolno dotykać, ale i tak frajda była ogromna. Makiety osad budziły zachwyt podobnie jak wykopane ozdoby do włosów, pierścienie, wisiory. 


Wszelkie gliniane kubki i misy, chciałoby się  złapać i zobaczyć jak się je robi, by potem na zajęciach z gliny zrobić coś podobnego. Sama przygotowałam dla dzieci „opowieści dziwnej treści”, by móc im opowiadać o tym co widzimy, bo przecież pytania padają przeróżne!! Po powrocie do domu zbudowaliśmy własny wigwam ze „skór”, który świetnie posłużył do zabawy w Indian!! Tego dnia znaleźliśmy również „Pociąg do Nieba”, no ale to już inna historia…

Barbara Bielecka-Grzymkowska - autorka bloga http://florysztuka.blogspot.com/


0 komentarze :

Prześlij komentarz

shareThis