.

1 2 3

czwartek, 1 grudnia 2011

LIGHT BOX - czyli świecący stolik po polsku ;)

napisane przez Agnieszka o godzinie 19:48 14 Komentarzy

Jakiś czas temu widziałam podobne "coś" na jakiejś anglojęzycznej stronie i myślałam by takie coś zrobić dla Oliwiera. Ostatnio znów zobaczyłam TU a ponieważ  tatuś Oliwiera miał urlop, więc trzeba było to wykorzystać.

No i mamy nasz własny LIGHT BOX - CZYLI ŚWIECĄCY STOLIK.


Zakup takiego sprzętu jest dość kosztowny ale tatuś się spisał i synek miał niesamowitą frajdę.
By go wykonać potrzebne byly:
  • listewki i płyta meblowa ze starej szafki
  • 2 x pleksi mleczne ( można zwykłe pleksi okleić mleczną folią)
  • 2 x świetlówki
  • wiertarka, wkręty, klej silikonowy.




Nasz stolik jest wielofunkcyjny i dwustronny. Jedna strona jest z wystającym rantem i tam można się bawić różnymi sypkimi substancjami jak na fotkach powyżej. My użyliśmy kaszy jaglanej .
Te zabawy trochę przypominały mi rysowanie piaskiem . Sama chętnie się bawiłam ;) Oliwier spędził przy stoliku prawie godzinę nie odrywając się od zabawy w kaszy.
Użyć można praktycznie wszystkiego, piasku, ryży, mąki, ziarenek....  jeszcze na pewno poeksperymentujemy z różnymi wkładami ;P

Druga strona stolika jest bez rantu. Tej używamy do innych zabaw.
Jedną z nich jest kalkowanie. Na jednej kartce coś rysuję lub piszę dla Oliwiera a on na drugiej kartce kalkuje to co przepija dzięki podświetleniu. Jak byłam dzieckiem to sobie takie kalkowanie robiłam w szybie okiennej.



Jeszcze jednym sposobem na wykorzystanie naszego ŚWIECĄCEGO STOLIKA jest zabawa kształtami wyciętymi z kolorowej , cienkiej bibułki. Oliwier wczoraj poznawał w ten sposób zasady mieszania kolorów. Strasznie spodobało mu się, że z niewielskiego i żółtego kwadracika robił mi się zielony a fioletowy z czerwonego i niebieskiego ... itp...itd..






Sposobów na wykorzystanie takiego stolika jest jeszcze dużo więcej. Na pewno innymi naszymi pomysłami też się podzielę :)

Jeśli i Wy macie  majsterkującego tatę, dziadka , wujka czy dobrego sąsiada, to może też sprawicie Waszym dzieciom taką frajdę.

Polecam



14 komentarzy :

  1. Zbieram szczękę z podłogi :-) Pomysł świetny, przykłady zabaw też, jestem pod wrażeniem :-) Aż mnie skręca, że mam za małe mieszkanie i nie mamy miejsca na taki stolik, ale pomysł zapamiętam i może za jakiś czas go zrealizujemy :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. bomba! kurna tylko te pleksy chyba drogie :/

    OdpowiedzUsuń
  3. Ach cudo! I mam odpowiedź jak powstał stolik :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Ahoj z CZ, jestem bardzo słodki, że piszę z Polska. Mieszkam od 10 lat w Republice Czeskiej, ale jestem z Bułgarii. Mają wspaniały syn, i zrobić wspaniałe rzeczy. Twój blog jest bardzo ineresen. Wiele pozdrowienia ode mnie. Iva.

    OdpowiedzUsuń
  5. Super pomysł muszę pokazac mojemu mężastemu niech się wykaże hehe

    OdpowiedzUsuń
  6. SUPER - musimy naszej piaskownicy zrobić mały TUNING :DDDD Pozdrawiamy :D

    OdpowiedzUsuń
  7. Już mamyyyyy!!!!!!!!! zabawa na całego :DDD

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widziałam , widziałam :) macie jeszcze lepsze niż nasze - Wasz to wersja super hiper delux !!!

      Usuń
  8. Stolik jest wspaniały. Mój mąż w pełni gotowy do wykonania takiego cuda dla naszego smyka. Mam tylko pytanie czy pleksi mocno się rysuje podczas zabawy, ponieważ mamy dylemat czy użyć pleksi czy może zastosować w stoliczku szybę. Możecie coś doradzić?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Nasza prawie wcale nie jest porysowana. Może to dlatego, żee nie stosowaliśmy w niej piachu. Dlatego polecam pleksi. Jest lżejsza i bezpieczniejsza.

      Pozdrawiam

      Usuń
  9. Co trzeba zrobić, by zdjęcia na stronie mi się wyświetlały?

    OdpowiedzUsuń

shareThis