.

1 2 3

poniedziałek, 19 grudnia 2011

Kolejna odsłona czuczu

napisane przez Kręcona... o godzinie 15:15 6 Komentarzy

Dziś po raz kolejny chciałybyśmy polecieć Wam zabawę z Czuczu a dokładniej książeczkę ,,Warzywa i Owoce Czuczu ". Zostałyśmy poproszone o przetestowanie tej książeczki.




Książeczka ta jest polecana dla dzieci w wieku 0- 3 lata . Jak widzimy powyżej jest ona bardzo ciekawie skonstruowana . Na sznurku zawieszone są karty i każda z nich zawiera jakiś owoc albo warzywo. Na samym początku są dwie instrukcje jak bawić się książeczką . Pierwsza dla dzieci w wieku 0-2 i druga dla dzieci w wieku 2-3 lata a na następnej karcie zamieszczone są przykładowe pytania dla dzieci w wieku 2-3 lata. 

Książeczka ta pomaga w nauce pierwszych słów w połączeniu z doskonałą zabawą. Sam układ książeczki bardzo przyciąga wzrok Malucha i zachęca do zabawy.Dzięki takiej właśnie podręcznej formie , z książeczki można korzystać dosłownie wszędzie , nie tylko w domu , ale również w podróży , na spacerze itp. Przewracanie kart jest bardzo proste i zabawnie mozna rozwijać wiele kart naraz . 

Z racji ,że Oskar  ma dopiero rok i 9 miesięcy bawiliśmy się książeczką w sposób jak proponuje pierwsza instrukacja. Przede wszystkim oglądaliśmy książeczkę ja mówiłam dokładnie nazwy warzyw i owoców a później Oskarek powtarzał po swojemu sam. Po 2 razach Oskarek sam juz powtarzał bez problemu początki  ponad połowy  nazw np. an na ananasa , jab na jabłko , kiwi kiwi itp. Wtedy zaczęłam dalszy etap zabawy bawiliśmy się książeczką razem z prawidzwymi owocami i warzywami. Porównywaliśmy prawdziwe owoce i warzywa do tych z kart , później próbowaliśmy je . A następnie jak podawałam Oskarkowi owoce bądź warzywa a  on szukał takiego w książeczce. 
A oto nasze testowanie:)












A karty wyglądają tak :) Przykłądy kart :)












Oskarek oczywiście bawił się również w inny sposób kartami co mu sprawiało także wielką frajdę:)



Ogólnie bardzo zachęcamy do zabawy z Czuczu i zakupu tych książeczek , jest to doskonały przykłąd prezentu na Święta Bożego Narodzenia.My nie mamy żadnych zastrzeżeń do książeczek i bardzo polecamy je Wam wszystkim :)


6 komentarzy :

  1. Aż żałuję, że Oliwier nie jest młodszy bo też chętnie by się pobawił kolejną propozycją CzuCzu :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Kingusia juz jest na etapie ze zna wszystkie te owoce.. teraz rysujemy na kartkach i ona sama mowi jak one sie nazywaja.. najlepiej jak mowi: Winkogronka (winogrona) hehe.. to dopiero jest smiesznie;))

    OdpowiedzUsuń
  3. ale ładniutki ten chłopiec :))

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie widziałam wcześniej CzuCzu, tym bardziej dziękuję za przybliżenie tej książeczki.

    OdpowiedzUsuń
  5. A dziękujemy bardzo:*** Grażka cieszymy się ,że przybliżyliśmy tematykę Czuczu:)

    OdpowiedzUsuń

shareThis