.

1 2 3

środa, 30 listopada 2011

Andrzejki - trochę śmiesznie , historycznie , tradycyjnie i kulinarnie

napisane przez Kręcona... o godzinie 17:00 1 Komentarz

Z racji tego ,że dziś jest 30 listopad a więc Andrzejki , chciałabym napisać kilka słów o andrzejkowej historii , tradycji a na koniec podać kilka przepisów jakie polecamy na dziś. 


,,Na Świętego Andrzeja dziewkom z wróżby nadzieja" hehe:)stare przysłowie . Andrzejki dawniej zwane były jędrzejówkami , jest to stara panieńska zabawa we wróżby mające zdradzić imię i wygląd przyszłego męża oraz stronę świata z której ukochany przybędzie, jak to głosiły stare tradycje. 

Istnieją dwie hipotezy gdzie powstał zwyczaj andrzejkowy : niemiecka i grecka. Greccy uważają ,że zwyczaj ten powstał na Sporadach - wyspach Morza Egejskiego , gdzie ulewano woskowe figury . Natomiast niemcy zapewniają ,że to niemiecki zwyczaj , gdzie święty Andrzej nazywany był najlepszym ze świętych . 

,,Nalejcie wosku na wodę 
Ujrzyjcie swoją przygodę
Słuchałam od swej macierze 
Gdy która mówi pacierze
W wigilię Andrzeja swiętego
Ujrzyj oblubieńca swojego (...)
Nie kuś Bogiem , ni jego Świętym,i
Nie pętaj się czarami przeklętymi 
Nie pomogą Tobie lane woski
Jest każdej dar obiecany boski " 


Śmieszne dawne słownictwo z ,,Komedii Justyna i Konstancjej" z 1557 r Marcina Bielskiego pokazuje ,że już wtedy lanie wosku cieszyło się ogromnym powodzeniem. Od lat dziewczęta wlewały do naczynia z wodą roztopiony wosk , po czym zastygłą formę oświetlały tak , aby rzucała cień z którego kształtu wróżyły. Śmieszny był zwyczaj , gdzie obserwowano pilnie zachowanie wlewanego wosku na wodę - jeśli dwie grudki zbliżały się do siebie , to znak że ślub był blisko , jeżeli krążyły oddzielnie - nadal czekało życie w panieńskim stanie. Mowę lanego wosku tłumaczyły najbardziej znane symbole : anioły mówiły o dobrej nowinie , czapka oznaczała kłopoty, drzewo wróżyło dobry los , harfa zgodę lub powodzenie w miłości ; dzban zdrowie a owoce dobrobyt. Wszystkie dziewczęta jednak marzyły o zamku który miał oznaczać bajkowego księcia. 

W Polsce odgadywano małżeńską przyszłość nie tylko z lanego wosku , ale też z ołowiu i cyny. Ołów uchodził za metal mający przyciągać szczęście , a małżeństwo wywróżone ołowiem miało być trwalsze niż wywróżone woskiem . 
Władysław Sabowski radził tak: 
,, Ową przyszłość dziś bez wielkich mozołów
Wskazać może wosk stopiony lub ołów, 
Gdy swobodną kroplą w wodę wpadnie.
Rzecz ciekawa co tam z niego się złozy 
Pewno młodzian urodziwy a hozy" 

Kolejne wróżby czynione w tym dniu zapisane w tradycji mówiły o tym ,że aby we śnie zobaczyć przyszłego męża , należało ,,pościć albo i suszyć dzień cały , nawet wody nie pijąc , po czym na wieczerzę jeno śledzia słonego zjadłszy , położyć się spać , a uważnie pilnie na młodziana , co we śnie wody poda , on Ci będzie mężem."  

Zgodnie z innym pradawnym andrzejkowym zwyczajem tuż przed pójściem spać, dziewczyna nadgryzała jabłko , potem kładła je pod poduszkę , wierząc ,że ukochany - jeśli nawet nie przyjdzie skosztować  jabłka to chociaż się przyśni. 

Ciekawą dawną wróżbą było też sianie przez pannę konopi . Dziewczyna szła samotnie wieczorem w pole i siejąc konopię modliła się do świętego Andrzeja,  a później kładła się i opierając głowę na kamieniu czekała , aby we śnie ujrzeć wychodzącego z konopi Męża. Dziewczęta wtedy śpiewały tak: 
Święty Andrzeju
Ja Tobie len sieję , 
Daj mi znać
Z kim będę się brać...

Niezawodnymi wróżbitami w tym dniu były także zwierzęta domowe- pies , kot , kura .Kot- najlepiej  czarny z białą plamką na czole wpuszczany był do środka ścisłego kręgu utworzonego przez dziewczęta. Ta , koło nóg której usiłował wydostać się na zewnątrz , pierwsza miała wyjść za mąż. 

Popularne do dzisiaj są też wróżby , do których dziewczęta używają obuwia ; zebrane w jednej izbie , ustawiają kolejna swoje buciki jeden za drugim . Czyj but najszybciej znajdzie  się przy drzwiach - ta panna najszybciej zostanie mężatką . 

Niezwykle popularne było również rzucanie butem ponad głową , ku drzwiom. Jeżeli but upadnie na podłogę podeszwą , a noskiem ku drzwiom - oznacza to szybkie zamążpójście i opuszczenie rodzinnego domu. 

Za kolejną wróżbę bardzo skuteczną uchodziły palące się świeczki . Dwie umieszczone na tekturkach świeczki , zapalano i puszczano na wodę , czekając czy zetkną się ze sobą czy nie . Jeśli tak można już kupować suknię ślubną , jeśli nie - należało nie tracić nadziei . 

Inna wróżba polegała na chowaniu pod talerzem różnych drobiazgów : kwiatów , różańca , czepek , pieniędzy , chleba , grudek ziemi . Należało ze związanymi oczami wybrać jeden talerz .Wyciągnięcie rośliny oznaczało staropanieństwo , różańca- wstąpienie do klasztoru , czepka- zamążpójście , pieniądze przepowiadały bogactwo . chleb - głód , a ziemia zetknięcie się ze śmiercią. 

Niezwykle łatwo było odgadnąć skąd nadejdzie przyszły mąż. Wystarczyło o północy wyjść przed dom i posłuchać , z której strony zaszczeka pies. 

Dziś mało kto pamięta te stare wróżby , ale fajnie chociażby na dobranoc dzieciom wspomnieć o andrzejkowych zabawach i pradawych tradycjach , dlatego Kochani Rodzice Wam je przypominamy. 

Teraz czas na kulinarne Andrzejkowe szaleństwo : 
Dziś polecamy :
CZEKAJĄC NA MĘŻA 
Składniki :
-250 g cukru
- 6 jajek
-pół szklanki wody
- cynamon

Sposób wykonania : 
Gotujemy na małym ogniu wodę z cukrem , aż utworzy się lukier. Zdejmujemy z ognia , studzimy. Dokładnie roztrzepujemy jajka i wlewamy je do prawie zimnego lukru , cały czas ubijając . Stawiamy na małym ogniu i ubijamy trzepaczką , aż masa zacznie rosnąć wówczas przelewamy do salaterek , posypujemy cynamonem. Podajemy na ciepło lub zimno. 

CIASTECZKA ANYŻOWE
Składniki :
- 200 gram mąki
- 200 gram cukru
- 8 jajek
- płaska łyżka mielonego anyżu
- 2łyżki grubego cukru 

Sposób przygotowania : 
Do rondelka wbijamy jajka , wsypujemy cukier i ucieramy na parze ( bądź w mikserze) . Dobrze utarte jajka zestawiamy ,żeby masa przestygła . Ostudzoną  masę stawiamy na maleńkim ogniu i trzepaczką ubijamy aż do zbielenia. Zdejmujemy studzimy , po czym ponownie stawiamy na ogniu , dodajemy anyż i przez kilka minut ucieramy masę. Blachę lekko smarujemy masłem, , wkładamy cienką warstwę ciasta  , wstawiamy do nagrzanego piekarnika i pieczemy . Ciepłe ciasto posypujemy grubym cukrem i kroimy na niewielkie kwadraciki. 

OBWARZANKI POMARAŃCZOWE
Składniki :
-100 gram mielonych migdałów
- 100 gram cukru pudru
- otarta skórka z 2 pomarańczy 
- łyżka soku z pomarańczy
- 2 surowe żółtka

Sposób przygotowania: 
Ucieramy na parze żółtka z cukrem pudrem do białości , stale ucierając , dodajemy skórkę pomarańczową i sok z pomarańczy , podgrzewamy , a następnie studzimy i mieszamy z mielonymi migdałami . Z masy kształtujemy małe obwarzanki , układamy je na blasze , wstawiamy do nagrzanego piekarnika i suszymy na maleńkim ogniu. 

MAKARONIKI
Składniki: 
- 4-5 surowych białek
-250 gram migdałów
- sok i otarta skórka z cytryny 
- 350 gram cukru pudru 
- 1/1.5 łyżki mąki
- łyżeczka masła

Sposób przygotowania :
Migdały sparzamy wrzątkiem , obieramy ze skórki , układamy na blasze , suszymy w nagrzanym piekarniku , mielimy. Ubijamy na sztywno pianę z białek i cały czas ubijając stopniowo dodajemy cukier puder. Gdy cukier się rozpuści , dodajemy zmielone migdały , sok i otartą skórkę z cytryny oraz mąkę , dokładnie mieszamy. Blachę smarujemy masłem , posypujemy mąką , łyżeczką nakładamy małe porcje masy. Pieczemy w średnio nagrzanym piekarniku. 


Wszystko zostało w oryginale zaczerpnięte z książki ,, Polskie tradycje Świąteczne" Hanny Szymanderskiej , którą przy okazji bardzo gorąco polecam. 

Kochani Nasi Czytelnicy a czy Wy znacie jakieś wróżby andrzejkowe? Czy obchodzicie andrzejki? Podzielcie się z Nami Waszymi pomysłami .

1 komentarz :

  1. My wczoraj lalismy wosk :) heheh ale cos kiepsko nam szlo z wymyslaniem co tez takiego ten cien pokazuje ;)

    OdpowiedzUsuń

shareThis