.

1 2 3 4 5 6

czwartek, 16 czerwca 2011

Nauka czytania małych dzieci - metoda sylabowa.

napisane przez Urwiskowo o godzinie 00:23 26 Komentarzy

Już od jakiegoś czasu planuję o tym napisać ale jakość czasu wciąż brak :/ Jednak ostatnio po przejrzeniu bloga "Skacząc w kałużach" postanowiłam napisać moje co nieco :) 
W sumie jest to temat kontrowersyjny. Spotkałam się z wieloma różnymi opiniami na temat nauki czytania małych dzieci. Większość ludzi jest wręcz zdumiona: "Jak to dziecko, które nie skończyło jeszcze trzech lat umie czytać ?" Ano umie . Oczywiście czyta proste słowa nawet jak widzi je po raz pierwszy a z trudniejszymi trzeba pomóc podzielić na sylaby i też da radę. Część ludzi w to nie wierzy. Raz słyszę same ochy i achy a za chwilę , opinię, że niepotrzebnie męczę dziecko , że czego on się będzie w szkole uczył i że niepotrzebnie marnuję mu dzieciństwo bo ponoć dziecko w tym wieku powinno się bawić a nie uczyć. Jednak nasze motto brzmi " zabawa jest nauką a nauka zabawą " i tak do tego podchodzimy.

Naszą przygodę z nauką czytania rozpoczęliśmy gdzieś w październiku  Najpierw było to czytanie globalne oparte na zasadzie Domana choć nie do końca. Oliwier poznawał nowe słowa  i bawiliśmy się w czytanie i dopasowywanie ich do odpowiednich obrazków.




W grudniu przeszliśmy na naukę czytania metodą sylabową, która jest o wiele lepsza do nauki czytania w języku polskim. Najpierw samogłosko

Następnie sylaby otwarte.

Naszą naukę oparliśmy na serii  "Kocham Czytać"Jagody Cieszyńskiej. Oliwier od razu pokochał te książeczki i dlatego nauka była dla niego przyjemnością.


Pierwszy z pierwszej serii 18-stu zeszytów jest poświęcony samogłoskom

W drugim są wyrażenia dźwiękonaśladowacze.

A od trzeciego są już slaby. Oto kilka przykładowych stron z zeszytu trzeciego.






Oczywiście poziom trudności rośnie by w osiemnastym zeszycie dziecko przeczytało samodzielnie opowiadanie o wakacjach Jagody i Janka.
\


Do zabawy z sylabami często stosuję "Moje sylabki"

A oto kilka przykładowych zabaw


dopasuj odgłos do zwierzątka

połącz w pary

połącz w pary takie same sylaby

Wiele przykładów zabaw z wykorzystaniem sylab można znaleźć w internecie i sama jeszcze pewnie nie raz jakąś Wam pokarzę. Osobiście jestem wielką fanką nauki czytania małych dzieci. Są tego same plusy. Wczesna nauka czytania między innymi pozwala dziecku:
-rozwijać inteligencję
-stymulować pracę obu półkul mózgowych
-podnieść poziom poczucia własnej wartości
-wkroczyć w "tajemniczy świat dorosłych znaczków-literek"
... no i przede wszystkim jest dla dziecka zabawą a nie obowiązkiem szkolnym.

Osobiście jednak odradzam uczenia tak małych dzieci (2-5 lata) czytania pojedynczych liter. Sami popełniliśmy na początku ten błąd i ciężko nam to było wykorzenić. Oliwier zaczynając uczyć się czytać znał już większość liter alfabetu no i na początku zamiast czytać wyraz "mama" czytał "myamya" zamiast "piesek" czytał "pyiesyeky" . Jeszcze gorzej może być gdy uczy się dziecko nazw liter czyli B-be, C-ce itd... Wtedy dzieci czytają "emaema" zamiast "mama" i "peieesekaa" zamiast "piesek". Takie czytanie niestety prowadzi do tego, że dziecko nie rozumie czytanego tekstu a za tym idzie, że się do czytania zniechęca. Często jeszcze w szkole podstawowej dzieci mają problem z takim "czytaniem-literowaniem" . Nauka metodą sylabową eliminuje ten efekt co sprawdziliśmy sami.

Więcej o nauce czytania metodą sylabową możecie również przeczytać w książce "Kocham uczyć czytać"

Jest tam dokładnie omówiony proces nauki oraz jej zalety.

Długo mogłabym pisać jeszcze o naszej nauce ale  to może już dla tych zainteresowanych na maila :D
Pozdrawiam



26 komentarzy :

  1. Tak, tak i jeszcze raz tak. Najlepsza metoda nauki czytania w języku polskim. Blog Skacząc w kałużach cenię między innymi za to, że wybrał ten sposób. I dziękuję Agnieszce za materiał o metodzie symultaniczno-sekwencyjnej, jak będę pisać o metodach na pewno będę tu odsyłać.

    OdpowiedzUsuń
  2. Czy możesz mi napisać na maila jak zaczęłaś uczyć swojego malucha czytania, od kiedy, co dokładnie na początku, jestem bardzo ciekawa tego tematu, przyznam się, że dopóki nie przeczytałam Twojego posta nie wiedziałam, że takie maluchy można uczyć czytać. Mail:wyrodnamama@interia.pl Dzięki :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ja ucz malucha czytac metodą Domana. całe wyraz od razu. Nie wiem co lepsze, pewnie się okaże w przyszłości. pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  4. Witam
    Jestem mamą prawie 2,5 letniej Oli. Muszę przyznać że zafascynował mnie Twój blog :)
    a najbardziej temat czytania sylabowego. Czy mogłabym prosić o informację od czego zaczynaliście naukę i jak to przebiegało? Będę bardzo wdzięczna :) Proszę o informacje na maila: beatrycze.b@wp.pl Dziękuję

    OdpowiedzUsuń
  5. Ja również jestem bardzo ciekawa jak przebiegała nauka, od czego zacząć, czym sie kierować.
    karolina.struck@wp.pl
    dziekuje:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Przyznaję, że wahałam się, czy jednak nie za szybko na naukę czytania, ale Twój wpis mnie znęcił ;) Czy mogę prosić o dokładne wskazówki, od czego zacząć, jak i co przygotować, żeby ruszyło, bo potem pewnie pójdzie. Będę wdzięczna :), mój email:zaczarowana.mama@gmail.com
    Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Polecam ten wpis na swoim blogu
    http://bajdocja.blogspot.com/2012/03/czytanie-sylabami-3.html

    Czy obok linka mogę zamieścić któreś zdjęcie
    (np. to gdzie dziecko kuca nad sylabami)?

    Pozdrawiam,
    Buba

    OdpowiedzUsuń
  8. Mogłabym prosić o dodatkowe informacje na maila: yvienn@poczta.fm? Dokładnie chodzi mi o parę rzeczy:
    - w jakim wieku był Oliwierek, kiedy zaczęła Pani metodę sylabową?
    - w opisie metody przeczytałam, że jedna lekcja ma trwać 15 minut. Nie wyobrażam sobie, żeby mój 15-miesięczny synek wysiedział 15 minut. Jak to się realizuje?
    - Dlaczego porzuciła Pani Domana na rzecz metody sylabowej?

    Byłabym wdzięczna. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Mam jeszcze pytanie o źródła,gdzie można zasięgnąć dokładnych i szczegółowych informacji na temat tej metody. Czy jedynym źródłem jest książka "Kocham uczyć czytać?" Czy można na jakieś stronie przeczytać, co po kolei dokładnie się robi. Chciałabym się dokładniej zorientować, żeby wybrać dobrą metodę dla mojego synka. Domana przeczytałam książkę i jestem oczarowana jego podejściem, niesamowicie mnie zmotywował, natomiast na stronie sylaba.info nie doszukałam się dokładnych informacji, ani dostatecznych motywacji. Poza tym, niektóre założenia są inne niż w Domanie. Co np. z tym, że Doman nie poleca czytania przez dziecko na głos (bo w końcu uczymy czytania a nie mówienia), a tutaj, z tego, co rozumiem, czytanie przez dziecko na głos jest częscią nauki? Albo co ze sprawdzaniem, czy dziecko coś umie przeczytać, ile wie itp., o którym Doman pisał, żeby tego unikać jak ognia? Jestem bardzo ciekawa.

    OdpowiedzUsuń
  10. Chciałam się dowiedzieć od innych mam uczących dziecko czytać w tak młodym wieku. Jakie inne zabawy wprowadzałyście i rozwijałyście rozwój dziecka. Ile dziecko ogląda bajek w telewizji?
    Pytam bo moja córeczka woli oglądać bajki i bawić się czymś innym niż mieć chęci czytać. Uczyłam ją od 2 lat metodą Domana czasami sylabową i obrazkową. Między czasie wprowadzałam zajęcia plasyczne, muzyczne, teatralne, baletowe, angielski. Oczywiście ona to lubiła i nadal lubi ale zauważyłam że te inne zajęcia wygrywają z nauką czytania. Gdy jestem w pracy dziecko uzależniło się od telewizji. Myśle żeby wprowadzić porządek tygodniowy a nie spontaniczny ale to chyba nie z moją córką Dla mnie powiedzenie jej dzisiaj jest poniedziałek i ustaliłyśmy że będziesz bawiła się w czytanie w poniedziałek nie zda roli bo już widzę jej smętne spojrzenie. Wole ją uczyć z niespodzianką. Zabawa musi być prosta ładna przestrzenna połączona z ruchem myśleniem spostrzegawczością i szybkością. Ona to uwielbia. Od razu się śmieje. Obecnie stwierdziłam że które dziecko nie umie czytać w wieku 16 lat? Naprawdę trzeba też w tych metodach dać dziecku czas na samodzielność i na własne decyzje. Tak zrobiłam z nauką mówienia i nie ma żadnych problemów logopedycznych.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas nauka czytania była zawsze spontaniczna i wpleciona w inne zabawy, ruchowe, plastyczne, muzyczne itp. Nie prowadziłam wtedy jeszcze Urwiskowa, więc o tym nie pisąłam, ale może sięgnę do starych zdjęć i materiałów i pokarzę, bo widzę, że sporo osób interesuje się zabawami w czytanie.
      Gdy syn uczył się czytać oglądał TV średnie 2-3 godziny w tygodniu Teraz ogląda więcej ale nie jest to jego ulubiona forma spędzania wolnego czasu. Woli coś robić niż biernie siedzieć przed TV. Czy wprowadzić porządek tygodniowy czy spontaniczny, nie umiem doradzić bo to chyba indywidualnie od dziecka zależy. Jedyne co mogłabym zaproponować to może zamiast raz w tygodniu dużo czasu poświęcać na naukę czytania, która nie sprawia dziecku przyjemności, robić to codziennie ale po 5-10 minut na początek w czasie innych zabaw.
      Sięgnę do domowego archiwum i niebawem napiszę o kilku zabawach z czytaniem.
      Pozdrawiam
      Oliwierkowa Mama

      Usuń
  11. Ja też bardzo chętnie dowiedziałabym się jak wyglada nauka czytania. nie wiem czy synek (3lata i 8 miesięcy) zinteresuje się ksiązeczką , która ma na stronie tylko obrazek i jakąs sylabę.
    anna.petelska@op.pl

    OdpowiedzUsuń
  12. witam,
    ja z synkiem - prawie 3letnim - przerabiamy już 3 część - opanował już sylaby z M i P - robię teraz ćwiczenia na odróznianie tych sylab bo jeszcze je myli i rozpoznaje po samogłosce
    ( co jest podobno normalnym zjawiskiem). mam pytanko czy posiada pani materiały, które mogłabym wykorzystać w nauce czytania? sama dużo mu przygotowuję- nakleji, kręgle z butelek,pudełka z sylabami do których wkłada odpowiednie nakrętki z sylabami itp. będę wdzięczna za każdą propozycję. Barkowi najbarzdiej podobają się zabawy ruchowe- bo trudno mu usiedzieć dłużej na miejscu:)
    pozdrawiam Ania
    aniek13@poczta.onet.pl

    OdpowiedzUsuń
  13. Dzięki za odpowiedz. Pisze w odpowiedzi z 25 stycznia.
    Wymyśliłam zabawe ruchową w skakanie po sylabach i czytając układanie zdania.Np. Ma ma je (lub skaczesz na ) ma wło sy lub skaczesz na lo-dy. Wychodzą takie zdania Mama je lody mama ma lody mama je włosy mama ma włosy Najbardziej podoba jej się skakanie na mama je włosy bo to najśmieszniejsze. Też wprowadziłam zabawy wymyśl słowo na litere....

    OdpowiedzUsuń
  14. Witam, u mnie niestety córcia nie przejawia zainteresowania nauką czytania, w ogóle bardzo ciężko się jej skupić, moje sposoby nie działają dlatego bardzo proszę o wszelkie dodatkowe informacje i instrukcje dotyczące nauki czytania na meila sopiola@interia.pl

    Pozdrawiam,
    S

    OdpowiedzUsuń
  15. Polecam stronę www.sylaba.info, na której można dowiedzieć się wiele o nauce czytania metodą sylabową :)

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam, zainteresowała mnie ta metoda sylabowa. chciałabym zacząć ją z moim dzieckiem. Czy mogę dostać więcej info na maila: dolores75@tlen.pl oraz gdzie można zakupić materiały, czyli książeczki Jagody Cieszyńskiej. Z góry dziękuję i pozdrawiam
    Dorota
    Mama 2,5 letniego Aleksa

    OdpowiedzUsuń
  17. Wiele pomocy do nauki czytania metodą sylabową (czyli symultaniczno-sekwencyjną) można znaleźć w księgarni www.wir-sklep.pl. Polecam serię "Moje sylabki" oraz podręcznik "Kocham szkołę!" :)

    OdpowiedzUsuń
  18. Czy możesz mi napisać na maila jak zaczęłaś uczyć swojego malucha czytania, w jakim byl wieku jak zaczeliscie. kinga1977@wp.pl
    z gory dziekuje i pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  19. Witam, dotarłam do Twojego bloga dzięki Lasche. Próbuję przygotować się do nauki czytania z moim 4,5 letnim synkiem. Świetnie zna już wszystkie literki, rozpoznaje ich wygląd, niektóre próbuje pisać, ale nie przepada za rysowaniem, więc i do pisania ciężko go namówić, jednak z rozpoznawaniem literek nie ma problemu. Nie potrafi jeszcze ich łączyc w całość. Tzn. słowo KOT czyta K, O, T i nie potrafi powiedzieć jak słówko brzmi w całości. Myślę, że nauka przez sylaby by mu w tym pomogła. Mam ogromną prośbę. Mogłabyś wysłać mi na maila w wolnej chwili (kachaolejnik@wp.pl) jakieś linki, podpowiedzi jakie ćwiczenia, zabawy zastosować w pierwszych etapach nauki? Będę bardzo wdzięczna. Chciałabym zacząć od stycznia. Teraz mam czas na przygotowanie materiałów, gier, zabaw.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Różne linki o sylabach znajdziesz tu:
      http://bajdocja.blogspot.com/search/label/sylaby

      Usuń
  20. Witam,

    pewnie głupie pytanie, ale jakiej wielkości są te tabliczki z samogłoskami, wyrazu z obrazkiem... i innych
    z góry dziękuję za odpowiedź
    Ania

    OdpowiedzUsuń
  21. Jestem pod wrażeniem różnorodnych sposobów uczenia. Ja korzystałam tylko z kart. Ale teraz wydałam bajkę na iphona i ipada o Myszce Flince, w której wykorzystałam metodę Domana do nauki czytania. Zapraszam do spróbowania i wyrażenie opinii. Pozdrawiam, A.

    OdpowiedzUsuń
  22. Od stycznia tego roku uczę swoją 2,5 letnią córkę czytania metodą sylabową. Opisuj całość tydzień po tygodniu. Jeszcze nie wiem, czy nam się uda :) Jeżeli jesteście ciekawi jak wygląda proces, zajrzyjcie na http://corobilysmycalydzien.blogspot.com.

    OdpowiedzUsuń
  23. Wspaniały BLOG :) Gratuluję, czytam z ogromną ciekawością. Chciałabym zakupić dla syna serię książek Kocham Czytać. Która jest lepsza: seria logopedyczna czy pakiet 18 zeszytów? Czy może obie są warte uwagi. Syn ma 18 miesięcy i rozpoznaje wszystkie samogłoski, trochę wyrazów. Uczę go pierwszych sylab, tymczasem wyrazy dźwiękonaśladowcze. Jednakże tempo jego nauki mnie jest ogromne. Nie wiem od której serii książek zacząć. Do tej pory uczyłam metodą Domana, no i oczywiście wszystkie obrazki podpisuję i czytam. Bardzo dużo rysujemy i piszemy! Nawet mazakiem na wodę na ciemnym prześcieradle :) Jestem na etapie robienia własnych książeczek na podstawie Muminków. Z góry bardzo dziękuję za odpowiedź. Pozdrawiam serdecznie: Justyna

    OdpowiedzUsuń
  24. witam, mój syn w październiku kończy 6 lat, jeszcze nie umie czytać, choć zna litery. Niestety nie umie połączyć liter w wyraz, czyta myamya (mama) i nie wie co to za wyraz, słyszy ostatnią głoskę i myśli że od niej się wyraz zaczyna. proszę o jakieś wskazówki, jak ćwiczenia nam pomogą. Z góry dziękuję, Ola. mój email: ola216@gazeta.pl

    OdpowiedzUsuń

shareThis